Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!   Pon 17 Lut 2014, 18:33

Para trzecia otrzymała do dyspozycji stoli w drogiej włoskiej restauracji + pokój na drugim piętrze budynku

Opis restauracji:
Restauracje można by określić mianem przepychu. Zdecydowanie przeważały tutaj elementy złote. Stoliki miały okrągły kształt i przykryte były fioletowymi obrusami. Krzesła miękkie, z siedziskiem obitym białą skórą. Na ścianach zostały uwieszone liczne maski - znak rozpoznawczy włochów. Wszak tam właśnie odbywały się najdostojniejsze maskarady. Do tego nie zapomnijmy o charakterystycznych włoskich rzeźbach.

Pokój:
Pokój jeśli chodzi o złoty odcień również nie był ubogi. Wszystkie elementy takie jak klamki, ramy obrazów i luster, karnisze, a także wezgłowie łóżka wykonane zostały ze złota. Natomiast na wielkim dwuosobowym łożu dostrzeżemy kilka złotych poduszek.
Kanapa obita białą skórą została ustawiona praktycznie na środku pokoju, skierowana tak by bez problemu można było oglądać uwieszony na ścianie plazmowy telewizor.
Minibar i łazienka oczywiście jak wszędzie również się tu znajdowała.

Trzeciej parze życzy się udanej zabawy i pamiętnych chwil  w dobrym towarzystwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornoctis

avatar

Pochodzenie : niebo?
Liczba postów : 10
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!   Sro 19 Lut 2014, 09:53

To było strasznie dziwne. No bo jak inaczej opisać sytuacje w której znajdował się chłopak. Znajomy rodziców postanowił zrobić mu niespodziankę. Powiedział, że to będzie randka w ciemno. Wyjaśnił przy tym szczegółowo co to jest randka. Chłopak miał się nie bać bo to nic złego i nic mu nikt nie zrobi. Miało być miło a jak miło to przecież można spróbować? Z czystej ciekawości tylko pójść i sprawdzić z jaką osobą będzie się miało styczność. No i jedzenie. Włoskie jedzenie jest smaczne, tak przynajmniej wychwalał znajomy. Cóż może być złego w makaronie. Jedynym minusem całej sytuacji jest to, że nie mógł zabrać ze sobą maskotki... którą i tak zabrał. Schował starannie w plecaku uważając, iż biedaczysku było by smutno jakby został sam. No tak sam sam sam? To by było przecież straszne i nieodpowiedzialne. Opiekunowie gwiazdki powtarzali, że trzeba być odpowiedzialnym. To ważne. Opiekował się tylko pluszakiem więc nie mógł ot tak po prostu jej zostawić. Teoretycznie był dorosły, teoretycznie miał ciało dorosłego mężczyzny, mimo niedowagi i niskiego wzrostu, teoretycznie jego organizm reagował normalnie na niektóre sytuacje, teoria ... praktycznie bardzo mało wiedział o swej seksualności. Traktowano go jak dziecko. Mentalnie czuł się dzieckiem. Jego dzieciństwo skończyło się jednak ze śmiercią opiekunów. Kim zatem był? Sam do końca nie wiedział.
Znajomy wprowadził go do restauracji i zostawił przy odpowiednim stoliku. Życzył mu powodzenia i mówił, że nie ma zupełnie czego się bać. W razie czego może zadzwonić w każdej chwili i zabierze go. Jeśli oczywiście gwiazdce się nie spodoba. Bo może akurat będzie fajnie? Chłopak nie wiedział czego konkretnie ma się spodziewać i nerwowo rozglądał się po lokalu. Tyle złota, fiolet był ładny ale to złoto odrobinę go przytłaczało. Usiadł przy stoliku ubrany niezwykle elegancko. Trzyczęściowy garnitur szyty na miarę. Jasny. Do tego błękitna koszula podkreślająca młody wygląd chłopaka. Do butonierki czyli małej kieszonki przy garniturze miał wsadzony dziwny kwiat o błękitnych płatkach. Plecak położył na podłodze po uprzednim upewnieniu się, że pluszakowi niczego nie brakuje. Czekał. Cóż innego w końcu mu pozostało?

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!   Sro 19 Lut 2014, 20:24

Wampir zdecydował się na tę zabawę tylko z czystej nudy i braku jakiegokolwiek ciekawego zajęcia. No, bo ile można czytać książek? Wielu oczywiście twierdziłoby, że bez końca, tyle ile się da, jednak nie oszukujmy się. Wszystko potrafi się znudzić. Trzeba także zaznaczyć, iż Chisato miał niemałą nadzieję na uwiedzenie swojej "randki". Po co? A chociażby dla czystej przyjemności. Ewentualnie po to by móc się pożywić. Czy było coś lepszego dla wampira niż ten słodki smak gęstej krwi? Ach, tyle istot powinno żałować, że nie zna tego uczucia!
Pomysł z restauracją w jego przypadku był mało trafiony, szczególnie, że sam nie mógł nic zjeść, czy też wypić. Chociaż jeśli chodzi o to drugie to Chisato nigdy nie był w stanie odmówić szklaneczki jakiegoś dobrego alkoholu. Więcej nawet nie próbował, wszyscy wiemy jak to się kończy. Wymioty, swędzenie i inne objawy, które można by było nazwać alergicznymi. Nic przyjemnego.
Lamia dzisiaj ubrała się wyjątkowo elegancko. Oczywiście tak, by dalej było to w jego stylu. Czarne buty, proste, czarne spodnie od garnituru, jasno-szara koszula z obowiązkowo odpiętym guzikiem. Kolor dobrany specjalnie tak, by podkreślał kolor jego oczu, które w oświetleniu restauracji wyglądały na niemal białe. Oczywiście żeby nie wyglądać niechlujnie Shikizuro nawet założył marynarkę. Tak czy siak dalej wyglądał on dość luzacko, nieco jak gwiazda rocka, co w jego przypadku naprawdę było już normalne.
Ruszył w kierunku wskazanego stolika, właściwie dochodząc do niego szybciej niż powinien. Zasługa bycia wampirem. Początkowo myślał, iż w ramach jakiegoś kiepskiego żartu podesłano mu dzieciaka, aczkolwiek po krótkich oględzinach zmienił zdanie.
- Witam. - Rzucił w końcu nieco zachrypniętym, acz przyjemnym dla ucha głosem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornoctis

avatar

Pochodzenie : niebo?
Liczba postów : 10
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!   Sro 19 Lut 2014, 20:41

Czekał grzecznie i zaczął się w końcu nudzić. Ileż można czekać i pewnie misiowi też się nudziło. Rozglądał się po pomieszczeniu co chwile poprawiając błękitny krawat. Przeszkadzał mu ale podobno z nim lepiej wyglądał. Podobno. Cholera po co to wszystko... misiowi się nudzi... oj powiedział brzydkie słowo... mama by była zła. Zrobiło mu się smutno co nie zmieniło faktu, że dał spokój temu kawałkowi materiału... przynajmniej do momentu aż zauważył jego randkę. Taki ładny. Nie. Nie ładny. Nie znalazł odpowiedniego słowa by określić urodę mężczyzny ale podobał mu się. Do tego głos. Był taki. Taki. Taki. Bardzo mu się to podobało. Uśmiechnął się ciepło do przybysza wstając i wskazując mu krzesło. Cholera. No. Czemu wszyscy są tacy wysocy? A może on jest taki niski? Nieważne. I tak źle się z tym czuł.
-Witam. Mam na imię Cornoctis. Powiedz, że jesteś wampirem. Proszę. Zawsze chciałem poznać wampira. - uśmiechnął się szeroko do mężczyzny i usiadł na swoim miejscu.
-Ja jestem gwiazdą tylko ale podobno mało ich jest w takiej ludzkiej formie.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!   Sro 19 Lut 2014, 21:41

Cóż, wiadomo, że był swego rodzaju przystojniakiem. W końcu każdy wampir miał w sobie to coś, co jednak przyciągało uwagę. Przydatna rzecz, naprawdę. Natomiast gdy Yami tak patrzył na gwiazdkę, to tylko jedno określenie nasuwało się na myśl. "Uroczy". Tak, to zdecydowanie było jak najbardziej trafne. No i wcale Gwiazdek(wtf) tak mały nie był. Wampir spotkał na swojej drodze już niższych, ale no... Przy nim mało kto nie był niski. W końcu jego metr dziewięćdziesiąt sześć robiło swoje.
Skinął głową w geście powitania, odpuszczając sobie uścisk dłoni. Nie żeby była to oznaka pogardy czy coś, po prostu stwierdził, iż jest to niepotrzebne. Zajął miejsce naprzeciwko.
- Miło mi Cię poznać. Jestem Chisato. Wybacz mi moje spóźnienie, postaram się to wynagrodzić. - Mówiąc te słowo ułożył dłoń na swej klatce piersiowej, w dość nonszalanckim geście. Zaraz to uśmiechnął się do siebie pod nosem.
- Masz szczęście. Jestem wampirem. I cieszę się, że jestem pierwszym, którego poznałeś. - Posłał mu dość tajemniczy uśmiech, specjalnie ukazując przy tym swoje kły. Cóż... skoro towarzysz nie bał się wampirów, a wręcz, można powiedzieć, był nimi zaciekawiony, to nie było sensu ich chować. No bo i po co?
- Tylko? Powiedziałbym "aż". W swoim życiu spotkałem tylko jedną gwiazdę. No... Teraz już drugą.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornoctis

avatar

Pochodzenie : niebo?
Liczba postów : 10
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!   Czw 20 Lut 2014, 10:17

Pokiwał grzecznie główką nie oczekując jednak żadnej rekompensaty za fakt iż mężczyzna się spóźnił. Może coś ciekawszego go zatrzymało? W końcu takie rzeczy się zdarzają. Norma. Nie zrozumiał jednak gestu mężczyzny. Czemu tak zrobił? To jakiś zwyczaj? Coś rodzinnego? Nie wiedział i nie chciał pytać. Nie chciał urazić nietaktownym zachowaniem istotę z którą zapewne nigdy więcej się nie spotka. Tak przynajmniej zrozumiał sens tej całej randki w ciemno. Poznaje się kogoś obcego i tyle a potem no idą już sobie do domów. Mieli tylko chwilę porozmawiać. Nic więcej.
Uśmiechnął się i widać było, że jest szczęśliwy. Wampirek i nawet miał takie dziwne zęby. Wpatrywał się w nie przez chwilę zastanawiając się czy są ostre jak szpilki albo igły. W końcu muszą być skoro pije krew. Tak. To też wiedział. Mama mu mówiła, że nie należy zadawać się z wampirami bo zabiją właśnie by zdobyć pożywienie. No ale gwiazdka nie miała krwi więc nie bał się ataku tej istoty.
-Masz rację. Mam ogromne szczęście a Ty nie... - przygryzł dolną wargę uśmiechając się z przekorą do wampira. Nie zareagował jednak na słowa istoty dotyczące drugiej gwiazdy, którą znał. Nie chciał słuchać opowieści o tym. Wolał sam poznać innego przedstawiciela swego gatunku.
-Chisato nie mogę być Twoją kolacją ale za to ja mam ochotę sprawdzić jaką Ty masz krew...

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!   Czw 20 Lut 2014, 20:05

Nawet jeśli ten niczego nie oczekiwał, to Chisato pewnie coś wymyśli. Już tak to z nim było, że całkiem często się spóźniał. Chyba podczas lekcji dobrego wychowania spał akurat na tych, które dotyczyły tego, iż spóźniać się nie wypada. No, ale nic się z tym nie zrobi. Taki już był.
Uśmiechnął się do siebie pod nosem zadowolony, widząc radość na twarzy niższego. Aż tak ostre te jego kły nie były. Pamiętajmy, że nacisk też robi swoje. W końcu by przebić skórę trzeba całkiem mocno zacisnąć zęby. Tak naprawdę nawet ludzkie kły są w stanie przebić skórę. Nie pytajcie skąd autorka to wie...
Zaciekawił się wyraźnie słysząc słowa chłopaka i poprawił się na swoim krześle. Ha! Pan wygodnicki się znalazł. Niesłychane. Zaraz to z jego ust wydobył się cichy, zachrypnięty nieco śmiech. Zobaczyć krew Chisato? Cóż, wampir prędzej by zrobił mu krzywdę, niż na to pozwolił.
-A co jeśli moja krew nie płynie dopóki się nie pożywię? - Jego oczy błysnęły dziwnie, odbijając się czerwienią. Dosłownie na sekundę, jednak chyba dało się to zauważyć. Cóż...Na świecie wiele różnych plotek chodziło o wampirach i tym całym biciu ich serce. Nie wypiją, to nie bije, bla bla bla. Ciekawe czy Corno, którąś z tych ploteczek słyszał...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!   Sro 05 Mar 2014, 20:59

Administracja serdecznie dziękuje za wzięcie udziału w Evencie "Randka w ciemno"! Mamy nadzieję, iż uczestnicy dobrze się razem bawili. Zapraszamy do brania udziału w innych naszych imprezach!

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!   

Powrót do góry Go down
 
EVENT "RANDKA W CIEMNO" PARA TRZECIA: CHISATO I CORNOCTIS!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Event #9 | Ślub w Lucky Coin | Zapowiedź {odroczona w czasie}
» Event #4 - Letni Festiwal PokeLazure!
» Event fantastyczny - Temat do kart postaci
» Event #11 Święty Patryk!
» Więzienie (Event wakacyjny 2015)

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Zarządzanie :: Dodatkowo :: Eventowo-
Skocz do: