Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Domek nad morzem Zena.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 11:44

Propo seksu z byle kim to miał w tym doświadczenie. W końcu Joshua robił to praktycznie z każdym facetem w zasięgu wzroku, a że teraz był już w pełni zdrowy to wszystko już pamiętał. Tylko czy to dobrze czy źle? Niby dobrze, wiedział przynajmniej co się z nim działo, kiedy był podzielony na dwie osobowości.
- Co? - Spytał nie do końca rozumiejąc o co mu chodziło.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 13:35

Chłopak się uśmiechnął lekko, następnie odpowiedział. - Nic, nic. Zamyśliłem się. No co prawda i zagapiłem, ciało Zen'a było dość wyjątkowe. No ale, pewnie nie każdy ma szansę z nim poczuć to coś. No ale wracając do sytuacji, w której to Az się zamyślił. No nieważne, wyobraźnia trochę działa. Ale to źle, bo Az ma sporą wyobraźnię. Czasami wychodzi z podświadomości, niekontrolowany przepływ emocji. No coś takiego zdarzyło się raz, parę set lat temu. Z pewnym zwierzołakiem, tylko że lisem. Ahh te wspólne chwilę, były to dobre czasy. Do czasu kiedy wojna nie wybuchła i zostali rozdzieleni, śmierć i rozpacz. No ale to był ostatni raz, kiedy z kimś był. Później wolał nie ryzykować ponownego bólu, to cierpienie było nieziemskie. - Wybacz, po prostu kiedy patrzę na ciebie.... Wracają wspomnienia, dość bolesne. Ale i przyjemne jednocześnie.......... Po chwili chłopak zamilkł, następnie dalej palił fajkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 16:08

- Chodzi Ci o tamtą wojnę?
W ogóle to co on mógł mu przypominać? Wojny może nie, ale nigdy by nie zgadł, że chodzi o partnera. Chyba że chodzi o kolor włosów, ale jak usłyszy, że przypomina mu jakiegoś klauna to teraz albo jeszcze szybciej wleje mu wirusa do gardła. Już mu kiedyś tak powiedział jeden wampir, czego skutki nie były zbyt przyjemne, w każdym razie dla niego. Odniósł próbówki do sejfu, po czym wrócił do salamandry.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 16:17

- Można tak powiedzieć, lecz to nie ważne. Powiedział, następnie siedział wygodnie i rozkoszował się fajką . W czasie kiedy Zen odnosił probówki, Az przyjrzał się jego kształtnym. Tyłom.... Ekhem nom. No w sumie nawet się cieszył że tu trafił, każdy kiedyś trafia do jakiegoś dobrego miejsca. Lekki krwotok z nosa, akurat teraz. Chłopak szybko wytarł krew o kimono, no cóż. Lekko pociekło, więc raczej nic nie będzie. Po chwili Zen powrócił, no więc było dobrze. Naglę nastała cisz, Az nie wiedział jak kontynuować rozmowę. Palił dalej magiczne zioło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 16:48

Kształtne tyły? Gdyby tygrys był nagi to by dopiero zobaczył! No, ale nie istotne.
- No, to na co masz ochotę? Coś do picia, jedzenia?
Niby o to pytał, ale nic lepszego mu nie przychodziło do głowy. No i wypadało zapytać. Swoją drogą, ten mężczyzna wydawał mu się całkiem przystojny. Ciekawe, czy ma kaloryfer jak Chisato. Mimowolnie uśmiechnął się miło, starając się jednocześnie pozbyć swoich aktualnych myśli.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 16:52

- Nie dziękuję, nie potrzebne mi pożywienie. Jedyny plus tego ciała, jak i nie tylko. Chociaż bardziej ochotę miał na tygrysa , widać instynkt działa. No cóż..
Az odstawił fajkę, następnie wstał i podszedł do Zen'a. - Może zaoferujesz mi coś innego. Uśmiechnął się słodko, następnie spoglądał w oczka Zen'a. Następnie plądrował go wzrokiem, od góry do dołu. Co się dzieje w tych czasach, pozostaje w tych czasach. Az nie miał zamiaru z tym walczyć, chociaż to do niego nie pasuje. Ale coś się zmieniło, czyżby to przez tygryska. Możliwe.
- Przyznam iż jesteś bardzo piękny, wręcz istne bóstwo. Dodał, kierując rękę na polik Zen,a następnie go głaszcząc. IRT.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 17:03

- Dziękuję.
W tej chwili naszły go lekko zboczone myśli. No bo powiedział, żeby zaproponował coś innego i teraz głaskał go po policzku. Nie no, on musiał się jakoś wyzbyć tego typu myśli. To chyba po tym, że był w połowie seksoholikiem i to dosyć długo.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 17:08

Az zbliżał się coraz bliżej, następnie skierował drugą rękę na tyłek Zen'a. Oczywiście masując go delikatnie, chciał też trochę zobaczyć czy Zen wytrzyma. Zbliżając się do jego twarzy, jakby to miał być pocałunek. Lecz to było tylko zbliżenie, następnie ręka z twarzy powędrowała do krocza koteczka. To miejsce trzeba też wymasować, jakoż ono pozwala na dalsze etapy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 17:25

No, to chyba pierwszy raz się nie pomylił. Masowanie tyłka było przyjemne, nie da siętego w żaden sposób ukryć, ale to było dla niego kłopotliwe. No bo w końcu on tego nie chciał. Przegięciem już było samo masowanie go przez materiał spodenek i bielizny. Zaczął powoli reagować na dotyk, przez co zarumienił się lekko.
- M-Możesz puścić...?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 17:31

- Jeżeli tego tak bardzo chcesz. Robiąc dalej to, samo chłopak trochę przyspieszył tempo. Następnie spoglądając w oczy Zen'owi, uśmiechnął się i przymknął oczy. - Nie martw się, nic ci nie grozi. Tak do czasu, kiedy nie zacznie się zabawa. Wtedy będzie pysznie. Zabierając rękę z krocza, skierował ją na tyłeczek. Następnie masując obydwa pośladki, chłopak coraz bardziej zbliżał się do koteczka. - Jeżeli nie chcesz tego, powstrzymaj mnie. Dodał, następnie pocałował Zen'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 17:42

Kiedy ręka z kroczatygryska została zdjęta, on myślał już że dostanie spokój. No, kolejna pomyłka. To masowanie pośladków było jednak na tyle przyjemne, że jego zdradzieckie ciało spowodowało u niego erekcję, którą tamten zapewne wyczuł. Zrobił się jeszcze czerwieńszy, gdyż on był naprawdę fajnym ciachem. Ale on miał przecież chłopaka, chyba nie mógł tak... Rany, jakie to było ciężkie... Ech, on nie miał nawet siły na odepchnięcie go. Miał teraz nogi jak z waty.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 17:54

Widać plan zadziałał, tak więc trzeba przejść dalej. W końcu chłopak odkleił usta od Zen'a, następnie spojrzał w dół. - Widać jednak spodobało się. Tak więc, Az wziął Zen'a na ręce. Czas poszukać jakiegoś wygodnego miejsca, najlepiej łóżka. To jest lepsze niż stanie, no więc.. Chodząc po domu, chłopak rozglądał się. Aż w końcu znalazł łóżko, no to więc hop do wyra. A teraz czas na szybkie palce Aza, czyli rozebranie Zen'a w przeciągu kilku sekund. Aż do naga, następnie jego ubrania w kąt. - Wpierw nagroda za wytrwałość twoją. Powiedział następnie kucnął przy łóżku, po czym złapał za nogi Zen'a. Odsuwając je na boki, żeby dojść do pewnego punktu. Zbliżając swoją twarz do krocza koteczka, chłopak uśmiechnął się. Następnie zaczął lizać jego penisa, tak to jest dobra na początek. Trzeba rozgrzać atmosferę, ciekawiło go kiedy Zen napali się naprawdę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 18:26

Czuł się teraz taki jakiś przegrany. On tego naprawdę nie chciał, ale niestety jego ciało okazało się silniejsze od jego "silnej" woli. Kiedy tak był niesiony na rękach mężczyzny to starał się uspokoić wracając myślami do zapewnienia, że nic złego mu się nie stanie. Albo coś w tym stylu. Nie wiedział jak to się stało, ale tak nagle został nagi. I nie on sam. Nie miał żadnego wglądu na przyrodzenie tamtego (ze względu na swoją pozycję) i nie wiedział czego się spodziewać. Kiedy tamten chwycił go za nogi chciał odruchowo je z powrotem zsunąć ze sobą, ale tamten trzymał je mocno. Czując jednak na swoim penisie język tamtego poddał się już. Do tego zaczęło mu się robić przyjemnie. Ech... Czuł się teraz jakoś tak dziwnie zdominowany przez tamtego.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 18:50

Po jakimś czasie Az przestał, następnie wstał i patrzył z uśmiechem na Zen'a. Po czym wskazał palcem na dół, gdzie znajdował się jego już powstały penis. Nie był zwyczajny, można powiedzieć że był większy od Zen'a. Przynajmniej o połowę, no cóż świat obdarzył go tym brzemieniem. - Co powiesz na zmianę. Ciekawe czy tygrys ma głębokie gardziołko, bardzo go to interesowało. Postanowił zaczekać, bo nie wiedział czy ma sam się pofatygować do jego usteczek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 19:06

- Nie! - Niemal wykrzyknął od razu.
Dopiero teraz uprzytomnił sobie na co on pozwolił. Patrzył jeszcze na wskazywanego mu palcem olbrzyma, którego miał wziąć do ust. Lizanie przyrodzenia tygrysa tak jakby go na chwilę oszołomiło, ale teraz, kiedy myślał już normalnie to tego nie chciał. Nawet gdyby chciał to ten gigant nigdzie mu się nie zmieści. No, chyba że w dłoniach.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 19:17

No więc plan B. Az postanowił trochę użyć siły, żeby obrócić Zen'a tyłkiem do niego, kiedy by się udało Az zaczął by lizać rowek koteczka. Zawszę to coś dobrego na start, później do dopiero się rozkręca. - No skoro tak się stawiasz, to zaczniemy nieco ostrzej grać. Powiedział, następnie wstał i nastawił tyłeczek tygryska wprost na jego ekhem przyrodzenie. - Może trochę boleć. No i zaczyna się wkładanie penisa do rowka, albo smok atakuje wrota. Jak kto woli, Az na początku zaczął powoli i delikatnie. Żeby wślizgnąć się potajemnie do zamku,, jeżeli to nie pomoże. Będzie trzeba taranować wrota, ale to dobpiero początek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 19:26

Dobra, teraz to tygrys się przestraszył. Lubił rimming, ale w tej chwili to było szybkie i prawie nic nie czuł. Co innego, kiedy na jego wejście zaczęła napierać główka penisa mężczyzny. On był przecież długi i niezbyt cienki, więc bez żadnego przygotowania będzie conajmniej bolało... Gdyby wiedział, że tak to będzie to by już go zaspokoił ustami.
- Az... Proszę, to boli... - Nie trzeba chyba wspominać, że był przez to wszystko spięty. A jak spięty to wiadomo, że marne szanse aby w niego wszedł. - Zrobię wszystko tylko nie ruszaj mnie tam...

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 19:39

A jednak, się złamał, no co poradzić. W tyłeczek to dopiero na końcu. - No skoro tak stawiasz sprawę. Czyli powrót do początku, skoro normalna wstawka nie działa. To może kotek lubi trochę hardcoru, tak więc podnosząc koteczka i układając go w pozycji siedzącej. Az skierował swojego penisa do jego ust, można powiedzieć że bardziej ocierał go o jego usta. Taki tam masaż, no ale wracając do wszystkiego. - Spokojnie, wejdzie cały. No tak głębokie gardło to coś wspaniałego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 19:49

Jeszcze chwilę Az musiał ocierać się o usta tygrysa, by w końcu otworzył trochę nieśmiało usta. Halo, to był prawdziwy olbrzym, a on? On był przeciętnych rozmiarów, a gardło miał raczej normalne. Włożył sobie w usta jego żołądź, po czym zaczął go lekko ssać. Nie chciał czuć bólu w okolicach swojego tyłka jak wsadzi mu tak dużego penisa, dlatego też zdecydował się zrobić mu dobrze ustami. Włożył go jeszcze więcej do ust i spróbował jeszcze więcej, ale ledwie mieścił mu się do połowy. Przerwał na chwilę pieszczotę.
- Przepraszam, ale chyba się nie zmieści... - Powiedział i zaczął go na powrót ssać i lizać. Nie chciał żeby zrobił mu krzywdę.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 19:59

Kepler miał udany dzień. Słonko na dworze i jego słonko, które czekało na niego z kubkiem ciepłej herbaty, jak zawsze. Wszedł do środka i czekał aż małe ciałko uwiesi się na jego szyi. Nic.
-Zen?- mruknął cicho, wchodząc głębiej do środka. Może sypialnia? Jego mruczek z pewnością był zmęczony i przysnął, zapominając o jego wizycie. Żaden problem. Kepi wszedł do pomieszczenia i zamarł.
-A to co?- spytał, tracąc typowy dla niego przyjemny blask. Zagasł. Kim był ten mężczyzna z, cóż, dużym przyrodzeniem i dlaczego Zen...
Co on robił?!
Przez chwilę miał ochotę podejść tam i mu przywalić. Z drugiej strony...
Nie, nie teraz! W jego spodniach coś zaczęło się dziać. Dlaczego ten obraz mu się podobał?
Stał tak i patrzył z niedowierzaniem.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 20:17

Było bardzo przyjemnie, można powiedzieć że Zen'a usta były stworzone do tego. Albo i nie, nie chciał urazić kocura. No ale tak dobrze mu szło że chyba raczej chciał mu pomóc, tak więc chwycił obydwiema rękami za jego głowę. - Wszystko jest możliwe, wystarczy że się rozluźnisz. Tak więc, gotowi do głębokiego gardła. Start. Chłopak powoli zaczął napierać siłą głowę Zen'a, penis na pewno wejdzie cały. Robił to z innymi podobnymi do Zen'a, więc i tygrys sobie poradzi. No więc głębokie gardło start, z zwiększoną mocą. - Itadakimasu Wykrzyknął, następnie kontynuował pieprzenie ustek tygrysa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 20:27

O cholera. On naprawdę mieścił się cały w jego ustach, czuł go w swoim gardle. Nigdy by nie podejrzewał, że będzie w stanie zmieścić coś takiego. No, ale tamten miał widocznie racje. To już chyba nawet nie była pieszczota, on po prostu pieprzył jego usta. Nie chcąc mu się znowu narazić siedział grzecznie i pozwalał mu na to, pomimo chwilowych problemów. Przez to wszystko zapomniał i nawet nie zauważył swojego chłopaka. Rany, on sam był bardzo twardy.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 21:13

No więc zwalniając tempo, rżnięcia ust Zen'a. Az spojrzał na bok, po chwili zauważył kogoś nowego. Ups wpadka, no widać tak się miało stać. No więc przerywając na chwilę, chłopak wyjął penisa z ust Zen'a. Następnie odwrócił się w stronę nowego. - Miło mi cię poznać, nazywam się Azazel. Az podszedł do chłopaka następnie wystawił rękę na przywitanie, oczywiście machając swoim penisem. No cóż i tak było za późno, żeby teraz się ubierać i kończyć. - No więc na czym to ja.... Po chwili Az wrócił do Zen'a, następnie usiadł obok i posadził na swoich kolanach. Oczywiście, nie chciał kończyć zabawy. Tak więc palcami wbijał mu się powoli w tyłeczek i masował mu penisa, taka przerwa przed kontynuacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 03 Kwi 2014, 21:28

Co...? Kepler tutaj? Cholera, nie najlepiej. Zaraz, jeżeli on dobrze widział to penis Azazela był teraz taki duży, że spokojnie sięgał ponad pępek. Duży był. Oblizał lubieżnie usta i pozwolił mężczyźnie na działanie. Teraz to go przynajmniej przygotuje. Zwierzołak czuł teraz już czystą przyjemność. Chętnie mu się odda. I do tego to wszystko na oczach Keplera... Było by ciekawie gdyby ten do nich dołączył. No, ale póki co miał dobry widok na penetrujące go palce i pieszczone przyrodzenie. A już za chwilę wejdzie w niego ten olbrzym... Chciałby wiedzieć jak to wyglądało z jego perspektywy. Dostrzegał namiocik w spodniach partnera, tak więc uważał, że nie będzie awantury i się do nich przyłączy.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pią 04 Kwi 2014, 08:28

Kepler nie zastanawiał się nad całą tą sytuacją. Podszedł do dwójki i podciągnął Zena, zabierając go od Aza. Nie chciał, żeby żeby jego kotek był zadowalany przez kogoś innego. Nié rozumiał pojęcia zdrady. Podszedł do Aza i pocałował go władczo, żeby pokazać, czyj Zen jest. Nie do końca orientował się w tych zawiłych ludzkich uczuciach. Myślał, że robi dobrze, pokazując swoją władzę.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   

Powrót do góry Go down
 
Domek nad morzem Zena.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Opuszczony domek na drzewie
» Domek na drzewie
» Domek z modeliny (MG: Austria)
» Dom, domek, domeczek.
» Domek Gabrielle

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Hirome, miasteczko nad morzem-
Skocz do: