Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Domek nad morzem Zena.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
AutorWiadomość
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 10 Kwi 2014, 16:30

- No to odwracaj się, umyje ci plecy. Dodał z uśmiechem, następnie nałożył sporo płynu. Po czym zaczął myć plecki tygrysa, w sumie trochę się pobrudził, więc będzie trzeba trochę poszorować. No cóż trzeba teraz pomóc Zen'owi po tym wszystkim. - W sumie wracając do planu, w którym to już niszczymy całą ludzkość. Co dalej.. No w sumie, to był temat na później. Ale go ciekawiło to.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 10 Kwi 2014, 16:42

No i takie mycie mu się podobało. Bo gdyby mu z tym nie pomógł to mógłby się pożegnać z życiem. NA szczęście nie zostawił go samego z brudnymi od spermy plecami. Bo wtedy to czekała by go jesień średniowiecza. A co do pytania... Tygrys miał dużą wiedzę na temat spadku po swoim zmarłym mężu, więc wiedział doskonale co i jak zrobić, aby im się udało. Miał nawet dla niego coś na wzór pewnej "pokazówki", tylko że będzie musiał wtedy z nim na trochę wyjechać.
- Mój mąż nie żyje i po jego śmierci wszystko co jego stało się moje. W tym środki badawcze finansowane z jego cholernie grubej kieszeni, w tym wypadku mojej. Tak naprawdę Otchłań jest jedną z wielu silnych broni biologicznych, ale niestety nie wszystkie posiadam. Mam ich nie wiele, ale mógłbym Ci pokazać ich działanie. Tylko musielibyśmy wtedy wyjechać stąd na trochę.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 10 Kwi 2014, 16:47

Wyjechać, no to brzmi jak miesiąc miodowy. Ale zależy jak kto na to patrzy, pomysł mu się podobał. Bo i tak nie miał nic innego do roboty. - Dla mnie to bez różnicy i tak nie mam co robić, więc mogę z tobą wyruszyć. No w sumie zawsze może liczyć na pomoc Aza, jak i obronę. Stali się przyjaciółmi, więc teraz to wszystko jest możliwe. Ale wracając do tematu broni. - A to gdzie musimy pojechać, żeby przetestować to. Spytał, następnie szorował jego plecki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 10 Kwi 2014, 16:59

- Wszystko w swoim czasie, Azazel. Nie powiem Ci gdzie, ale możesz być pewien, że to co wkrótce zobaczysz będzie najwspanialszym widokiem jaki kiedykolwiek miałeś zaszczyt zaobserwować.
Ciekawe tylko czy mężczyzna to przeżyje, ale nieistotne. Nieistotne? Raczej istotne bo nie dałby go zabić od tak, ale dla ujrzenia tak wyjątkowego stworzenia było warto. Miał zamiar pokazać mu brata swojego starego przyjaciela, Daniela - czyli mężczyznę o pseudonimie "Jora". Zarażony stał się bardzo niebezpieczny dla wszystkich żywych organizmów, więc został zamknięty w jednym z opuszczonych stacji badawczych. I o ile nie umarł, żyje tam do dziś.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 10 Kwi 2014, 17:46

- Na pewno nie tak wspaniałym jak ty. Dodał szorując plecki Zen'a, był w sumie szczęśliwy. Będąc razem z Zen'em mógł naprawdę zapomnieć o szarej rzeczywistości, a zapełnić ją kolorową iluzją. No nic nie trwa wiecznie, wiadomo. Az będzie żył jeszcze sporo lat, nie chce krzywdzić nikogo z powodu tego. Nikt nie jest nieśmiertelny, no może po za demonami i aniołami. No więc kończąc myć plecki Zen'a, zaczął je płukać wodą. No co teraz, w sumie wracając do szarej rzeczywistości. Chłopakowi odechciało się wszystkiego, no cóż. Co poradzić, jego życie to tylko kawałek z całości.
Co gorsza, kiedy plan nie wypali. Będzie musiał skorzystać z swojego planu. ,,Zaćmienie'' Wtedy cały świat pogrąży się w rozpaczy, a ludzie przestaną istnieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pią 11 Kwi 2014, 09:58

Tygrys usiadł w wannie naprzeciw mężczyzny i zaczął myć swój brzuch. W prawdzie też brudny od białej, lepkiej substancji. Nieźle sobie poszaleli, ale prawdopodobnie to był tylko ten jeden raz. Nie miał w zwyczaju uprawiać seksu z byle kim, a zaniedbywanie przez chłopaka sfery seksualnej można potraktować jako usprawiedliwienie. On był młody i potrzebował się "wyszumieć". W tym wypadku to chodziło o stosunki z innymi mężczyznami, ale mniejsza o to.
- Będziesz pewnie miał okazję się przekonać.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pią 11 Kwi 2014, 15:15

No możliwe, ale wracając do szczęśliwego zakończenia tej opowieści. Az też zaczął się myć, no w sumie raz na jakiś czas trzeba. - Skoro tak mówisz. Odpowiedział, następnie dokładnie się umył. Po czym spłukał się wodą, jak i Zen'a. Widać przydałby się odpoczynek na słońcu, albo coś w tym stylu. Bo można powiedzieć że Az trochę zgłodniał, więc coś trzeba z tym zrobić. Ale to w swoim czasie. Tak więc wychodząc z pod prysznica. Chłopak udał się po ubrania. - Pomóc ci w czymś jeszcze, zanim się ubiorę. Spytał, no bo w sumie nie wiedział. Czy Zen będzie jeszcze czegoś potrzebował, chyba że będzie potrzebował pomocy w domu czy coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sob 12 Kwi 2014, 13:16

- Nie, możesz się ubrać.
Zwierzołak sam kończył się już myć. Jakoś nie widział, żeby potrzebował pomocy Azazela. Z plecami ok, ale w końcu dzieckiem nie był. A w domu nie potrzebował jego pomocy, tylko powie Yav'owi żeby skoczył po zakupy i skoczył do Chisato po jego klucze. Zostawił jedne gdzieś u niego i dostał się do domu tylko dzięki zapasowym, które miał jego ochroniarz. E tam, sam tam pójdzie, zobaczy przy okazji jak tam jest bez niego. Ciekawe czy wampir urządzał imprezę z powodu jego nieobecności czy też się śmiertelnie nudził. Obstawiał na to drugie. Tygrys wyszedł z wanny uprzednio wyjmując z niej korek, po czym sam zaczął się wycierać a później poszedł do sypialni się ubrać.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sob 12 Kwi 2014, 14:43

Chłopak udał się na dół, do kuchni. Gdzie usiadł sobie na krześle i spoglądał przez okno, no widać było ciekawie. Ale teraz jest inna sprawa, co by porobić. Trzeba jeszcze tyle zrobić, a czasu tak niewiele. Zawszę musi być jakiś plan zapasowy, gdyby pierwszy i drugi nie wypalił. Może poszukać smoka i go przekonać, zawszę przyda się jakaś potężna istota, która nie będzie miała problemu zmieść ludzkość. Tylko do tego by było całej armii, jak nie większości ras. No ale wspominając słowa Hiro, chłopak zastanawiał się. Chociaż wiadomo zemsta mu nie przywróci ukochanego, ani nic w tym świecie. Co dalej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 13 Kwi 2014, 11:59

Kiedy już tygrys się ubrał to poszedł za Azazelem do kuchni. Miał ochotę napić się kawy, najlepiej z mlekiem. Tak więc nie objając się zaczął przygotowywać gorący napój.
- Chcesz kawy? - Spytał z tym swoim radosnym uśmiechem.
Trochę go bolał tyłek, ale było warto dla tak przeżytej rozkoszy. Ciekawe czy mężczyzna nie zechciałby tego kiedyś powtórzyć, wszak to było bardzo przyjemne dla nich obu, a z Keplerem i tak był koniec, tylko należało jeszcze z nim zerwać.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 13 Kwi 2014, 13:19

- Nie dziękuję, mój organizm nie potrzebuje pożywienia i picia. Odpowiedział z lekkim uśmiechem, dziś był i tak wyjątkowo szczęśliwy. Rozkosz której doznał, dała mu dużo szczęścia. Na pewno będzie chciał kiedyś to powtórzyć, zwłaszcza z Zen'em. Bardzo go polubił. - Dla mojego ciała, jest tylko potrzebne słońce. Tyle wystarczy. Spojrzał przez okno oglądając plażę, można iść popływać. W sumie plaża to idealne miejsce, można się wygrzać na słońcu i poszaleć.
Co do następnego pomysłu, który właśnie opracował Az. - Można się kiedyś przejść na plażę, będzie zabawnie. No kiedyś, tak. Ale kiedy, to zależy od Zen'a. W sumie słońce było, nawet dość ciepło. Chociaż jeszcze nie aż tak, to początek wiosny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 13 Kwi 2014, 19:25

- Z chęcią bym poszedł, ale jak będzie cieplej.
No tak, już nie mógł się doczekać kiedy będzie grzało słoneczko i będzie mógł popływać w morzu. Znaczy nie do końca, on nie umiał pływać, ale miał zamiar się nauczyć. Po za tym bardzo by chciał pochodzić boso po ciepkutkim piasku, albo chociaż grzebać w nim pazurami. Ostatni raz bawił się na plaży z Aleksem, więc trochę mu brakowało takiej zabawy i odpoczynku, albo raczej tej takiej beztroski.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 14 Kwi 2014, 20:41

- Na pewno kiedyś się tam udamy, lecz w tym czasie można porobić co innego. Tylko co, Az nie miał pomysłu. Można iść spać, albo nie wiem. - Masz jakiś pomysł, bo ja mam pustkę w głowie. No to jest akurat teraz straszne, nie mieć pomysłu. No ale to nie o to chodziło, w sumie zastanawiał się nad planem zaćmienia. Tylko nie wiedział czy się uda, ale warto będzie spróbować. Lecz do tego czasu jeszcze kawałek drogi, tak więc nie warto o nim wspominać. Bo nie wiadomo czy zadziała, Az musi mieć pewność co do planu. W razie czego żeby mieć zapasowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 15 Kwi 2014, 16:44

- Mam. Muszę wrócić do mojego towarzysza i w między czasie zerwać z Keplerem. A Ty mógłbyś się przygotować na przyjazd Daniela.
No oczywiście, tygrys sklerotyk. Być może jadł za dużo masła i zapomniał w ogóle mu cokolwiek powiedzieć o wspomnianym osobniku. Chociaż to trochę dziwne, w końcu zapomniał o swoim dobrym, starym przyjacielu... No, ale nie ma co się dziwić, skoro jeszcze z 30 minut temu był ostro rżnięty w tyłek, że mu wszystko z głowy powylatywało.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 16 Kwi 2014, 20:38

Chłopak tak siedział i siedział, aż wpadł na pomysł. - Mógłbym skorzystać z łóżka, ostatni raz spałem chyba z miesiąc temu. Byłbym bardzo wdzięczny. Spytał i zakończył słodkim uśmieszkiem, miał w sumie jeden problem. Mało czasu na sen, a zazwyczaj wręcz zasypiał na stojąco. Co się z nim dzieje, on sam nie wie. Ale teraz z chęcią poszedł by spać i wstałby za tydzień, no ale na to potrzeba zgody Zen'a .No jak się nie zgodzi, to Az pójdzie na dwór spać. Bez różnicy, no w sumie jest. Bo łóżko wygodniejsze, to fakt. A tego mu brakowało przez ostanie sto lat, łóżka. Już zapomniał jakie to uczucie, spać na wygodnym łożu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Czw 17 Kwi 2014, 11:44

- Pewnie. Przychodź tutaj ile chcesz, ja praktycznie dalej będę mieszkał u mojego towarzysza, więc możesz sobie korzystać z tego domu nawet pod moją nieobecność. Nie mam nic przeciwko.
Właściwie ten dom był mu częściowo niepotrzebny. Mieszkał z Chisato i było mu tam dobrze, tutaj przyjechał żeby spędzić trochę czasu ze swoim chłopakiem i co...? I lipa, lepiej jednak było się z nim w ogóle nie zadawać, bo ten związek przyniósł mu tylko rozczarowanie. On na prawdę spodziewał się czegoś więcej niż tylko seksu i rozpadu związku. No nic, trzeba jakoś dalej żyć.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 21 Kwi 2014, 14:48

- Bardzo ci dziękuję, jestem ci wdzięczny. Odpowiedział, następnie ruszył w stronę pokoju. Chciał chociaż na chwilę położyć się i odpocząć, możliwe nawet że bardzo długo. No ale kto wie jak to się wszystko potoczy, może Az nawet pośpi parę dni. No cóż, dochodząc do pokoju. Az zauważył łóżko, wyglądało na bardzo wygodne. Tak więc gdy już podchodził do łóżka, potknął się i upadł na ziemię.
- Ać ać.. hmm.Po chwili spojrzał i zauważył pod łóżkiem jakieś pudełko, w sumie zaciekawiło go, więc je wyciągnął. A co tam znalazł zaciekawiło go, w sumie przeraziło. Poucinane członki, to było straszne. Jak można robić takie rzeczy, żeby uciąć komuś penisa. Może Zen to jakiś dziwak, który wpierw kusi. A później ucina członka i pozbywa się zwłok. Az dostał aż paraliżu ze strachu . Czół się zagrożony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 21 Kwi 2014, 17:14

Tygrys spojrzał tylko w kierunku odchodzącego mężczyzny i wrócił do picia kawy. Nie miał nic przeciwko temu, żeby Azazel tu mieszkał. Szkoda by było, żeby spał na ulicy a taki fajny dom stał bez właściciela. Gdyby jednak salamandrze przyszło do głowy wynieść z domu jakieś meble lub rzeczy to mógłby się pożegnać z dachem nad głową. Chociaż mimo to Zen mu ufał i nie wierzył, żeby tamten mu odstawił taki numer.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 21 Kwi 2014, 17:19

Azazel po chwili otrząsnął się, teraz nie wiedział co począć. Zaczął po prostu zastanawiać się nad gadżetami, w sumie jakieś kajdanki z różowym futerkiem i te .... W sumie są z gumy, albo czegoś podobnego. Sztuczne członki, coś nowego. Az złapał kajdanki i dużego dildosa, następnie udał się do Zen'a. Chciał się czegoś dowiedzieć, gdy już wkroczył do kuchni. - Hej Zen, co to. Spytał, pokazując dildo i kajdanki. No może te czasy są nowe i nie zrozumiałe dla niego, ale ciekawość to jego drugie imię. Czasami za bardzo, no ale może jeszcze coś się wydarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 21 Kwi 2014, 17:30

Lekko go zaskoczył powrót mężczyzny, ale jeszcze bardziej zszokowało go to co trzymał w rękach. Tak przynajmniej nie wypadało, ruszać czyjegoś dildosa, nie? No i co on teraz miał mu powiedzieć? Znaczy wiedział do czego to służy (w końcu sam używał), ale nie miał zielonego pojęcia jak mu to wytłumaczyć. Kompletnie zignorował fakt, że tamten nie wiedział czym jest wibrator męski. Jakoś o tym nie pomyślał, nie zwrócił uwagi. Lekko zarumieniony usiadł na krześle.
- Wibrator i pluszowe kajdanki... Mógłbyś to odłożyć na miejsce i tego nie ruszać?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 21 Kwi 2014, 17:50

-Wibrator? - pluszowe kajdanki..Do czego służy ten wibrator. Spytał, podchodząc bliżej Zena. W sumie kajdanki to wiadome, ale pluszowe. No to było dziwne, jakieś urozmaicenie. Zazwyczaj były stalowe kajdany, ale to. No nie ważne, teraz liczyło się jedno. Czy Zen wytłumaczy o co chodzi. Widać było że kotek zarumienił się, wstydził się tego. Ciekawe dlaczego, no cóż nie wiadomo. Pewnie jakieś erotyczne zabawki to są, ale Az chce mieć pewność. Bo nie wiadomo w końcu, dla niego to coś dziwnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 21 Kwi 2014, 18:28

Super. Jeszcze musiał mu tłumaczyć do czego służy wibrator. Mało tego, to był jego wibrator i musiał mu wyjaśnić do czego to. Zrobił się jeszcze czerwieńszy niż był chwilę temu. Przecież po samym kształcie tej zabawki erotycznej mógł się domyślić po co to jest. To było dla niego bardzo problematyczne i wstydliwe. Mógł schować to pudło gdzie indziej, a tak to on to znalazł. Spojrzał na niego z pod, opadającego mu na twarz, kosmyku czerwonych włosów.
- Azazel... Wibrator jest do tego, że jak nikogo się nie ma to... No... Tak jak z prawdziwym członkiem. - Najpewniej był przy tym czerwony jak burak.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 21 Kwi 2014, 18:48

- Aaa to w tych czasach nie potrzebujecie naturalnego zaspokojenia, to jest........ Dziwne. Powiedział następnie spojrzał na dildo, w sumie to dziwne. No ale po chwili ruszył w kierunku pokoju, następnie pokazał kciuk trzymający tym samym dildo w tej samej dłoni. Dildo kciuk. - Zen, pamiętaj. Jak będziesz potrzebował trochę rozrywki, zawszę możesz powiedzieć. Nie potrzebujesz tych zabawek, nie są one ciebie godne. Dramatyczna scena, Az całkowicie poważny. - Zawszę znajdziesz pocieszenie u mnie. Uśmiechnął się głupio, po czym spojrzał na Zena. - Dlatego nie baw się tym czymś, to strasznie małe khihahaha. Dodał, następnie wrócił do pokoju i odłożył na miejsce zabawki. Po czym położył się i starał zasnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 21 Kwi 2014, 19:18

- Potrzebuję, ale nie zawsze kogoś miałem.
To akurat prawda. Tygrys tak naprawdę zdecydowanie wolał uprawiać seks z żywą osobą niż z zabawkami erotycznymi, ale nie zawsze z kimś był. No i w Madrycie zwykle nie miał czasu na szukanie facetów, bo cały czas siedział tylko z Bellą. A jak lądował w łóżku to dostawał ataku chcicy i co on miał wtedy zrobić? Było mu wstyd przed Azazelem, ale to co powiedział było po części miłe. Dobrze wiedzieć, że gdyby chciał to może iść z nim do łóżka. Trochę to puszczalskie, no ale co zrobić? On też miał swoje potrzeby i czasami naprawdę trudno mu było wytrzymać. Albo to mu jeszcze hormony strzelały do głowy... Dopił do końca swoją kawę i poszedł na górę. Chciał zabrać swoje zabawki, ale Azazel najwyraźniej spał. Nie chcąc go przypadkiem zbudzić skierował się z powrotem na dół. Schowa je jeszcze gdzie indziej.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   

Powrót do góry Go down
 
Domek nad morzem Zena.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 10 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10
 Similar topics
-
» Opuszczony domek na drzewie
» Domek na drzewie
» Domek z modeliny (MG: Austria)
» Dom, domek, domeczek.
» Domek Gabrielle

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Hirome, miasteczko nad morzem-
Skocz do: