Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Domek nad morzem Zena.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 25 Lut 2014, 19:10

Zen złapał pod rękę wampira spokojnie idąc wzdłuż plaży. Może i to nie była najlepsza pora roku na takie spacerki, ale i tak mu się podobało. Wyczuwał, że powietrze tutaj było inne niż w Madrycie, rześkie i wilgotne, całe pełne jodu. Wszystko tu było dla niego nowe, z chęcią by pospacerował boso po piasku, ale niestety było na to za zimno. Póki co to zwykły spacer musiał mu wystarczyć, ale będzie jeszcze miał okazję się nacieszyć morzem. Słysząc wampira, zrobiło mu się go trochę żal. Sto lat samotnego życia? To musiało być przykre dla niego, gdyż tygrys nie wyobrażał sobie takiego życia. Wydawało mu się to trochę nierealne, żeby tak siedzieć cały wiek z dala od innych, zwłaszcza Belli.
- Trudno mi sobie coś takiego wyobrazić... to musiał być dla Ciebie trudny okres. - Prawdę mówiąc to tygrys miał ochotę przytulić teraz Chisato, ale nie zrobił tego gdyż nie był aż tak pewny siebie i wydawało mu się to nie na miejscu. - A co z Twoją rodziną?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 25 Lut 2014, 19:25

Odwrócił głowę w stronę tygrysa, słuchając jego słów.
- Może nie do końca trudny. Sam sobie wybrałem taki żywot. - Wzruszył delikatnie. Cóż, przez te sto lat był pochłonięty pracą. Co w sumie się opłaciło, gdyż teraz mógł żyć w luksusie kompletnie niczym się nie przejmując. Chociaż, nawet jeśli ten okres by dla niego faktycznie trudny, a był, nie ma co ukrywać, to przecież wampir się do tego nie przyzna. Miałby okazać komuś swoją słabość? Przyznać się to tego, że tak naprawdę nie znosił samotności? Był na to zbyt dumny. Zdecydowanie.
Drgnął lekko, gdy z ust zwierzołaka padło pytanie o rodzinę. Zaraz jednak znów przybrał tą swoją elegancko-wyluzowaną (wtf) postawę.
- Mam tylko siostrę. Czasem wpadnie z wizytą na godzinę czy dwie. - Wzruszył delikatnie ramionami. Cóż....

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 25 Lut 2014, 19:50

Zwierzołak uważał rodzinne więzi za bardzo ważne, więc jak dla niego takie wizyty były dosyć keótko. Sam był jedynakiem i czasami było mu smutno z tego powodu, ale wzamian miał kogoś bliższego. Joshue. Joshua był dla niego zupełnie jak brat, mimo że nigdy z nim nie rozmawiał i nie mógł go poznać, ale wiedział, że był mu on niezbędny do życia. Traktował go jako zupełnie inną istotę, dlatego nie chciał leczyć rozdwojenia jaźni.
- Masz przynajmniej ją. Ja po za Bellą mam jeszcze Joshuę. Może to dziwne, ale wiem że go potrzebuję.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 26 Lut 2014, 16:36

- Tsa.. Ona jest tak często, jakby jej w ogóle nie było. Ciągle jeździ po świecie ze swoim przydupasem i do brata nie zajrzy. Widziałem ją ostatnio jakieś dziesięć lat temu, nie licząc spotkać podczas których w ogóle nie rozmawialiśmy, bo nie było na to czasu. - Westchnął cicho i pokręcił delikatnie głową. Cóż, wydawać by się mogło, że przez tę tragedię rodzinną tylko zbliżą się do siebie z siostrą, jednak... było zupełnie na odwrót. Chisato niemniej nie zamierzał się tym przejmować.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 26 Lut 2014, 19:19

Akurat tego nie potrafił zrozumieć. Jak rodzeństwo mogło nie rozmawiać ze sobą 10 lat? On by jednego roku bez kontaktu ze swoją opiekunką nie wytrzymał. Był z nią bardzo zżyty, ale przecież ta kobieta go wychowała, opiekowała się nim i jest dla niego matką.
- Nie było czasu? A co teraz robisz na co dzień? - Spytał chcąc zmienić temat, ale i również dowiedzieć się czym zajmuje się wampir.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 26 Lut 2014, 22:29

- Och, to nie tak, że ja nie miałem czasu. To ona zazwyczaj jest zabiegana. - Wzruszył delikatnie ramionami. Cóż, nie obchodziło go za bardzo co tak ważnego miała do robienia jego siostra, że nawet nie miała czasu na chwilę rozmowy. Nieistotne. Szczerze mówiąc, to wampir już dawno się do tego przyzwyczaił.
- Właściwie, to w większości niczym. Czasem muszę podpisać jakieś głupie papiery. Wiesz inwestycje. Wbrew pozorom zarabiam na tym niezłe pieniądze. - Skinął delikatnie głową, a palcami wolnej dłoni przeczesał swoje ciemne włosy,

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 26 Lut 2014, 22:42

Rany boskie, jeżeli ten wampir żył w taki sposób w jaki to opisywał, to tygrys go podziwiał, że jeszcze nie umarł z nudów czy samotności. Nie wiedział tylko jeszcze czy to wszystko było wyborem Chisato czy też przykrym losem. Jeżeli to pierwsze, to Zen napewno nie będzie jego partnerem. Gdyby tak lubił samotność, to on, jako młody i energiczny tygrys obrósł by kurzem i pajęczynom. Taki styl życia mu nie odpowiadał, przecież przed tym samym "uciekł" z Madrytu. Oby tylko ten wampir nie okazał się żadnym nudziarzem.
- A co lubisz w wolnym czasie? W sensie robić... no... masz jakieś hobby?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 26 Lut 2014, 22:55

Oj nie! Chisato z pewnością nie należał do nudziarzy, chociaż czasem lubił sobie posiedzieć samotnie, czytając jakąś interesującą książkę. Tak czy siak był on jednak bardziej rozrywkowy niż większość czystokrwistych wampirów, jeśli mamy być szczerzy. Nawet czasem mu się zdarzy pójść do jakiegoś klubu dla ludzi czy tam ogólnie, dla wszystkich. Kto by się spodziewał co?
- W wolnym czasie? Lubię książki. Oczywiście większość czasu wolnego spędzam poza domem. Na niczym konkretnym, jakby się zastanowić. Lubię czasem zahaczyć o jakiś bar, klub czy kino. Fajna sprawa.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 26 Lut 2014, 23:03

Książki? To mieli coś wspólnego. Jednakże Zen czytał tylko własne książki, trochę to dziwne, ale kiedy je pisał był zakochany i dość szybko utworzył całą historię o miłości studenta do swojego nauczyciela i to z wzajemnością. Aleks był wtedy przy nim, więc nie pamiętał w ogóle jak je mógł stworzyć, ale mu się podobały. Dużo razy próbował dalej pisać, ale nie potrafił. Po prostu nie potrafił, potrzebował czegoś co by obudziło jego wene twórczą.
- Lubisz czytać? Wiesz, ja też, ale tylko te książki o miłości mężczyzn. Wiesz, że sam nawet napisałem coś takiego kiedyś?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sob 01 Mar 2014, 17:44

Spojrzał na tygrysa wyraźnie zainteresowany. Cóż, o tym fakcie nie wiedział, najzwyczajniej jakoś ominęli ten temat z Bellą.
- Tak? To mam nadzieję, że kiedyś pozwolisz mi przeczytać. - Uśmiechnął się, unosząc przy tym nonszalancko jeden z kącików ust. No, to bardzo fajnie, że mieli coś co ich łączyło. Chociaż szczerze wątpię w to by razem czytywali książki. Z pewnością Chisato znajdzie dla nich ciekawsze...zajęcia.
- A Ty co lubisz robić, hm? - Może i rozmawiał na te tematy z wampirzycą, której Zen był towarzyszem, ale jednak wolał się dowiedzieć tego wszystkiego od zwierzołaka. Poza tym...Wampirzyca też mogła czegoś nie wiedzieć, prawda?

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sob 01 Mar 2014, 20:57

- Nie ma problemu.
Nie miał nic przeciwko aby wampir przeczytał jego książki, przecież każdy mógł je kupić i czytać. Nie jest to jakaś zabroniona rzecz, prawda? A jak się później przeprowadzi na ten tydzień do Chisato, to weźmie ze sobą wcześniej wspomnianą lekture.
- Lubię gotować, ale te tutaj japońskie potrawy to dla mnie czarna magia, nigdy ich nie robiłem. Lubię też w wolnym czasie posiedzieć w towarzystwie jakiegoś kota czy innego zwierzęcia... zawsze mogę z nimi swobodnie rozmawiać, rozumieją mnie jak mało kto. Po za tym bardzo lubię dzieci.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sob 01 Mar 2014, 22:50

-Wyśmienicie. - Skinął delikatnie głową. Cóż, będzie miło przeczytać coś co napisał tygrys. Szczególnie, jeśli ten miałby potem zostać towarzyszem wampira. A może wyczyta w tej książce coś ciekawego, co potem uda mu się jakoś wykorzystać? Nieistotne, tak czy siak z chęcią te książki przeczyta.
- Teraz żałuję, że nie będę mógł spróbować tego co ugotujesz. U mnie w posiadłości jest kilka kotów. No chyba, że chodziło Ci o zwierzołaki. Wtedy nic niestety nie poradzę, będziesz sobie musiał jakiegoś znaleźć. Dzieci? To ciekawe.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sob 01 Mar 2014, 23:45

- Nie, miałem na myśli zwykłe koty, ale też byłoby dobrze spotkać jakiegoś kotołaka.
Było kilka takich stworzeń, które znał. Byli nawet tacy w podobnej sytuacji względem zajęcia co on, ale nie znał ich nie wiadomo ile a po za tym to oni i tak byli w Madrycie, więc tak czy inaczej nie miał szans ich widywać, lecz to go nie bolało. Po prostu jeszcze się z nimi nie zżył. A co do dzieci... to nie miał niestety zbyt wielu okazji na zajmowanie się nimi. Raz na jakiś czas przyjeżdżała do ich posiadłości stara znajoma Belli z bliźniakami, ale takie wizyty były bardzo krótkie i rzadkie. A on naprawdę chciałby się zajmować dziećmi, bardzo je lubił. Jednakże "nie przystawało" by ktoś taki opiekował się młodymi, gdyż od tego są inne osoby a jemu wolno tylko siedzieć w starym fotelu i gadać z wampirami w towarzystwie swojej opiekunki. To go wkurzało. Musiał robić to co powinien, a nie to co lubił. O, kolejny powód aby zostać przy Chisato. W ogóle, to czemu on o nim tak myślał? Bo tak naprawdę chciał innego życia, ale za bardzo się bał jakichkolwiek zmian w swoim życiu. Może w końcu wampirowi się uda go do siebie przekonać. Podczas ich spotkań wzbudzał w tygrysie zaufanie, ale to było za mało.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 02 Mar 2014, 19:44

- Kilka kotów u mnie znajdziesz, jako, że uwielbiam te zwierzęta. A zwierzołaki...Cóż, może kiedyś jakiegoś poznasz. Nie będę Cię przecież trzymał ciągle w domu. - Skinął z powały głową, przenosząc na niego swój wzrok. Przez chwilę przyglądał mu się bez słowa, od co.
- Masz na coś ochotę? - Zapytał w końcu, mrużąc przy tym oczy. No cóż... Skoro miałby jakoś przekonać do siebie tygrysa, to czy nie dobrym pomysłem byłoby dbanie o jego potrzeby? Chisato mógłby spełnić nawet najdziwniejszą zachciankę, jeśli być dokładnym.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 02 Mar 2014, 20:04

Nie, tygrys nie miał na nic ochoty... ale zaraz. Dlaczego nie? Przecież wampir obiecał mu wszystko czego będzie chciał, więc miał okazję to sprawdzić. Tylko czego mógłby chcieć aby tamtemu nie udało się tego zrobić? Albo zdobyć. Na szczęście w jego głowie pojawił się kolejny pomysł, właściwie zachcianka.
- No... tak nawiasem mówiąc to mam ochotę na czerwony kawior.
Kawior nie należał do jakichś tam trudno dostępnych potraw, ale ten czerwony nie był wszędzie dostępny. I był też najlepszym i najdroższym w swojej kategorii. Nie wiedział czy tutaj jest on aż tak ogólno dostępny (tak jak w Rosji, gdzie był z Bellą w zeszłe wakacje - był on w każdej lepszej restauracji), ale Chisato miałby teraz duży plus jeśli by mu się udało go załatwić i to niezbyt długo.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 02 Mar 2014, 20:18

Chisato miał ochotę się zaśmiać. Cóż, sam może i nie mógł jeść, ale nie raz bywał w restauracjach czy coś. Poza tym, czerwony kawior pozyskiwało się z ryb łososiowatych, a tych w Japonii było pod dostatkiem. Idealnie potrafiły zastąpić łososia w sushi czy coś.
- Coś oprócz tego? - Przystanął i uniósł jeden z kącików ust ku górze. Ot, w nieco tajemniczym uśmieszku.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 02 Mar 2014, 20:28

- Kanapki z oscypkiem...?
O kawiorze nie wiedział tak naprawdę nic po za tym, że jest ikrą ryb. Natomiast o wspomnianym serze również wiedział nie za wiele, ale o ile się nie mylił to był on w Europie, nie wiedział jak jest z nim tutaj, ale ok. Dobra okazja do sprawdzenia wampira.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 02 Mar 2014, 22:29

- Z oscypkiem... - Chisato podrapał się delikatnie po policzku, uśmiechając się do siebie pod nosem. Jak na razie nie były to jakoś specjalnie trudne wymagania.
- Potrzebny mi telefon. Komórki nie posiadam, dla mnie to czarna magia. - Zaśmiał się cicho. Cóż, jedyna rzecz która mu została z tego całego stereotypowego wampira. Ci przecież niezwykle rzadko korzystali z takich nowinek technicznych.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 03 Mar 2014, 19:46

- To nie do mnie w tej sprawie, do niego. - Powiedział z uśmiechem.
Yav był ochroniarzem tygrysa, lecz na jego życzenie ukrywał się zawsze w dalszej odległości. Zen chciał w ten sposób zyskać trochę swobody, żeby nie towarzyszył mu na każdym kroku ten muskularny wampir. Po za tym znał też jego alter ego, z którym potrafił się dobrze porozumieć co było nie lada wyczynem, ale zawsze dbał o bezpieczeństwo chłopaka. No i miał jeszcze mu pomagać na tym wyjeździe, żeby w razie czego coś przynieść, dokupić czy pomóc. Miał mu zastępować pomoc domową, którwj obydwaj nie chcieli. Podsłuxhiwał wiele rozmów tygrysa, ale tamten nie miał nic przeciwko ufał wampirowi i z resztą nie mógł mu w żaden sposób zaszkodzić.
- Łapaj. - Powiedział cicho, lecz słyszalnie i rzucił Zenowi komórkę, którą ten bez problemu złapał.
- Dzięki. Ale umiesz z tego dzwonić, Chisato?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 03 Mar 2014, 20:02

Chisato miał już okazję poznać tego wampira robiącego za ochroniarza tygrysa. I to w sumie jeszcze zanim Zen stał się towarzyszem Belli, ale to nieistotne. Skinął mu tylko głową na powitanie, zaraz zabrał tygrysowi komórkę.
- Dobra, aż tak ciemny nie jestem. Zadzwonić jeszcze umiem. - Uśmiechnął się krzywo. No nie róbmy z niego znowu takiej kaletki w tych sprawach. W końcu co to za filozofia wybrać numer i nacisnąć zieloną słuchawkę? Wampir odszedł parę kroków od tygrysa, po czym wybrał numer i zadzwonił do swojej posiadłości. Służba załatwi z niego to co potrzebne, no. Oczywiście kazał im się pospieszyć, bo zwyczajnie nie lubił czekać, ano i nie chciał rozczarować zwierzołaka. Na końcu podał położenie tego domku. Wrócił do tygrysa i odrzucił telefon do Yav'a. A co.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 03 Mar 2014, 20:53

- Jakby co, jestem w pobliżu. - Przypomniał i złapał telefon, po czym obrócił się i poszedł gdzieś w kierunku lądu.
Tygrys tylko skinął głową w odpowiedzi i przeniósł wzrok na Chisato. To było naprawdę ciekawe e jaki sposób tamten chciał spełnić jego zachcianki, nie było to chyba zbyt proste, tak mu się przynajmniej wydawało. Po chwili po Yevetilu nie było już śladu, jakby się rozpłynął w powietrzu. To była jego zaleta, potrafił się dobrze kamuflować. Tygrys nie odzywał się przez dłuższą chwilę ani słowem, aż w końcu musiał przyznać, że był zmęczony.
- Może będziemy już wracać?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 03 Mar 2014, 22:10

Jak to jak? Po prostu jego służba mu to wszystko przywiezie! I to szybciej niżby się można było spodziewać. Chisato może i nie był jakoś specjalnie rygorystyczny względem swoich służących, ale ci i tak woleli go nie denerwować. Coż, przynajmniej mieli do niego szacunek. A on w sumie był dla nich dobry i o nich dbał. Kto by pomyślał...
- Jeśli tylko chcesz. - Skinął głową. Cóż, może jak im się poszczęści, to nawet chwilę po zajściu do domku dostaną to jedzonko. Ha! No przecież wampir musi mu zaimponować!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 03 Mar 2014, 22:15

- Mhm. Trochę zmęczony jestem. - Przyznał ze swoim tradycyjnym, wesołym uśmiechem.
O, przypomniało mu się. Jutro rano powinien zajść do kapłana, chyba Sochiro miał na imię, albo Soichro... z resztą nie ważne, miał tam iść niedługo po powrocie, ale ze względu na wampira, pójdzie tam jutro jak Chisato będzie jeszcze spał. Uniknie niepotrzebnych pytań i wyjaśnień.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 03 Mar 2014, 22:40

-W takim razie chodźmy. - Skinął delikatnie głową i skierował swoje kroki, ku domkowi Zen'a. Oczywiście szedł obok niego, z dłonią ułożoną delikatnie na jego plecach, w zupełnie nic nie znaczącym geście.
Oj, żeby się tylko tygrysek nie przeliczył, bo Chisato wbrew stereotypom wcale nie sypiał całymi dniami. Wręcz przeciwnie, oddawał się ciekawym zajęciom w swojej posiadłości. A i wstawał dość wcześnie. No nic, zobaczymy jak to wyjdzie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 03 Mar 2014, 22:47

A bo on akurat wiedział ile spał ten wampir. Miał po prostu taką nadzieję, że wyszłoby tak jaakby to w ogóle nie miało miejsca. Nie wstydził się chodzić do kapłana, ale nie lubił się zbytnio tłumaczyć, wręcz wyspowiadać ze wszystkiego jeśli chodzi o błahe sprawy. Trochę tam posiedzi i wróci. A wracając do rzeczywistości, to tygrys uznał że wygrał. Znaczy słyszał jak Chisato coś tam mówił o tym o co poprosił, ale szczerze wątpił aby mógł to naprawdę dostać. Szczególnie ten oscypek, bo w jego temacie był pewien, że za Chiny go tu nigdzie nie dostanie.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   

Powrót do góry Go down
 
Domek nad morzem Zena.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Opuszczony domek na drzewie
» Domek na drzewie
» Domek z modeliny (MG: Austria)
» Dom, domek, domeczek.
» Domek Gabrielle

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Hirome, miasteczko nad morzem-
Skocz do: