Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Domek nad morzem Zena.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sob 08 Mar 2014, 23:45

- Nie masz nic przeciwko, żebym mógł tutaj tak leżeć?
Spodziewał się odpowiedzi twierdzącej, gdyż ta negatywna była by dla Joshiego częściową obrazą. W ogóle to powinien iść teraz do jakiegoś przyjemnego klubu dla gejów i spędzić tam przyjemnie resztę dnia, a nie kombinować jak to tutaj przespać się z wampirem. Będziesz mój szybciej niż myślisz...

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 10 Mar 2014, 14:20

Chisato przymrużył delikatnie oczy i pokręcił głową, a co.
- Nie. Nie wiem czemu miałoby mi to przeszkadzać. - Odparł tylko. Zapewne gdyby leżał, to wzruszyłby ramionami, ale tak, było to nieco uniemożliwione. Szczególnie, gdy tygrys leżał na jego klatce piersiowej. No nic, nieistotne. Niech się ten Joshua tak na niego nie napala, bo i tak nic nie dostanie! Nie ma mowy. Koniec i kropka.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Pon 10 Mar 2014, 19:52

- No tak jakoś, no. - Odpowiedział krótko.
Ogon tygrysa obwinął się wokół lewej nogi wampira, zupełnie jakby był wężem. Miał taką zachciankę żeby być blisko tego ciacha, a co. A propo zachcianek, to Yav powiedział mu również o wczorajszych "argumentach" wampira, które z całą pewnością wykorzysta, ale nie teraz. Miło mu było tak leżeć na Chisato, szkoda tylko, że póki co musiał się tylko do tego ograniczać. Z przyjemnością zająłby się tym wspaniałym ciałem, szczególną uwagę zwracając na jego tors, brzuch... na samą myśl o tym wszystkim co mógłby z nim robić to był bliski erekcji. W zamyślrniu głaskał jego brzuch, głowę nadal trzymając na jego klatce piersiowej i mruczał przy tym cicho jak kot, z zamkniętymi oczami.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 11 Mar 2014, 13:28

Oczywiście wampirowi to nie przeszkadzało. Teraz. Tylko lepiej będzie dla tygrysa jeśli nie będzie się jednak do niego dobierał. Poza tym... fajną odmianą było poczuć koło siebie jakieś ciepłe ciało. Szczególnie dla takiego Barona, który sam był okropnie zimny. Dobra, może nie aż tak zimny, ale jednak! Przymknął oczy, słysząc ten pomruk. Tak, przypominał kota, ale w sumie tygrysy to duże koty, więc nic dziwnego. Zaraz po tym Chisato cicho się zaśmiał.
- Cóż, nie sądziłem, że poznamy się w takich okolicznościach, Joshua. - Uniósł kącik ust w uśmiechu. To, że to był Joshua było dość oczywiste. Dlaczego? No chociażby dlatego, że jakoś wampir wątpił w to, by Zen się tak do niego tulił. Wiedział i już!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 11 Mar 2014, 19:31

Czyli jednak wampir się domyślił z kim przebywa. Jemu to z resztą było obojętne, póki mógł się do niego przytulać to wszystko było w porządku. Nie przerywał również głaskania go po brzuchu, gdyż nie zdołał jeszcze odpędzić swoich myśli. A może po prostu nie chciał?
- A te okoliczności są dobre czy złe? - Spytał delikatnie głaszcząc go w pobliżu gumki od bokserek.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 11 Mar 2014, 22:07

Ciężko byłoby się nie domyślić, skoro to zachowanie było do Zena niepodobne. Przynajmniej jak dla wampira. No, ale jeśli mamy być szczerzy to Chisato z chęcią to zmieni. W końcu tygrys był niczego sobie. Tak czy siak nie wda się w gierki Joshui. Co to, to nie.
- Sam nie wiem. - Odparł obojętnym tonem. Kurcze, jak na dłoni było widać, że nie jest zainteresowany. Napiął mimowolnie mięśnie brzucha, czując dotyk niebiezpiecznie blisko swoich bokserek. Zaraz złapał jego rękę i ściągnął ją ze swojego brzucha.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 11 Mar 2014, 22:27

Za te rękę to Cię zniszcze! - Pomyślał kiedy dalsze głaskanie wampira zostało mu uniemożliwione. I jeszcze tak ładnie napiął mięśnie... Chociaż Joshi tego nie rozumiał, tego, że skoro Zen mu się podobał to nie chciał jego. Przecież mieli to samo ciało, a zanim przeleci tamtego tygrysa to miną wieki, a teraz ma dobrą szansę żeby to zrobić i jeszcze nie będzie miał żadnych nieprzyjemności od ich strony. To było dla niego niezrozumiałe.
- Dlaczego zabrałeś moją rękę? - Spytał jakże inteligentnie.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 11 Mar 2014, 22:32

No i właśnie o to chodziło. On wolał zdobywać kogoś krok po kroczku, a nie dostawać na tacy. Poza tym on sie wystarczająco o Joshui nasłuchał. Wystarczyło mu to, by wiedzieć, że on i Zen mają zupełnie inne charaktery. I serio! On sobie może czekać wieki.
- Bo nie podoba mi się co robisz. - Odparł spokojnie, puszczając jego rękę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 11 Mar 2014, 22:42

- Dlaczego?
Tak jak chciał, dał spokój jego brzuchowi, ale to nie znaczyło, że na tym się skończy. Tygrys potrafił być bardzo upierdliwy jeśli chciał, gorzej niż małe dziecko. Joshi położył tą samą rękę na wolnej nodze wampira i zaczął go głaskać po wewnętrznej stronie uda. Nie odpuści, był za przystojny na to.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 11 Mar 2014, 22:52

- Po prostu nie jestem zainteresowany. - Mruknął, patrząc na niego uważnie. No cholera jaki on był upierdliwy! Chisato zagryzł zęby, czując jego dłoń na swym udzie. Znów złapał jego dłoń i pchnął go delikatnie zrzucając go ze swej klatki piersiowej.
- Słuchaj Tygrysku. Nie jestem zainteresowany i radzę Ci przestać, bo może się skończyć dość nieprzyjemnie. - Warknął nieco bardziej złośliwie niż zamierzał.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 11 Mar 2014, 23:28

Zrzucony Joshi był delikatnie mówiąc... wkur*iony. Z całą pewnością by mu odwarczał coś conajmniej niemiłego, ale w tym momencie drzwi otworzył ochroniarz tygrysa.
- Joshi, chodź na chwilę.
Zaskoczony zwierzołak zszedł z łóżka i posłusznie wyszedł z pokoju żeby dowiedzieć się o co mu chodzi. Kiedy jednak to nastąpiło, postanowił załatwić mu wyższe wynagrodzenie za pracę! Yav przyniósł mu eliksir od Soichiro! Hah, teraz się okaże jakie będą te nieprzyjemności. Tak na wszelki wypadek wampir oddalił się, po czym tygrys wypił odpowiednią ilość eliksiru, aby nie wychlać bez sensu wszystkiego na raz. Przecież nie wokół Chisato świat się kręci. Resztę owego "napoju" schował tak dobrze, żeby nikt go nie znalazł i wrócił do pokoju. Położył się grzecznie na łóżku nic nie mówiąc, oczekując jednak działania owego środka magicznego.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Wto 11 Mar 2014, 23:58

Chisato mruknął coś pod nosem, gdy tygrys już wyszedł. Co za cholerne stwirzenie. Upierdliwe to, to. No nic. Podniósł się do siadu i przetarł twarz dłonią. Jak on zawsze będzie musiał się tak uganiać z tym tygrysołakiem, to będzie zabawnie. Oczywiście jak dla kogo. Gdy Joshua wrócił do sypialni, Chisato tylko na niego zerknął. Oczywiście nic go nie niepokoiło, bo w końcu eliksir nie działał tak szybko. Westchnął tylko i pokręcił głową.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 12 Mar 2014, 00:15

Joshi miał tylko nadzieję, że jego druga osobowość nie będzie chciała iść do tego wampira, bo on oszaleje z takim sztywniakiem. Lepiej, żeby miał co innego sztywnego, a nie. On traktował go jako jednonocną przygodę, a później sobie będzie chodził do najbliżzych klubów nocnych. Kto mu zabroni? Nikt. I to była bardzo "dobre". Wampir miał nie łatwe zadanie względem tygrysa, bo jedna jego strona była płochliwa i spokojna, a druga agresywna i wiecznie zaniepokojona. A wiadomo, że się nie rozdzieli.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 12 Mar 2014, 00:24

O nie! Co za zniewaga! Chisato sztywniakiem? Phi. Jeśli to, że byl odporny na gierki Joshui, według niego znaczyło, że jest sztywniakiem, to serio. Wysokie priorytety. Może i sam wampir miał wiele jednorazowych przygód za sobą, to tym razem nie mógł i tyle. Szczególnie, że to ciało należało też do Zena. No i nie podobało mu się to, że Joshi był taki nachalny. Zmarszczył brwi, czując nagłą chęć zbliżenia się do tygrysa. Zaraz. Coś tu było nie tak..

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Sro 12 Mar 2014, 00:36

Co tytaj było nie tak? Joshua. Joshua by tak grzecznie nie leżał na łóżku. Nawet jeśli byłby spokojny i opanowany to musiałby coś zrobić, coś pogadać, popatrzeć przez okno, pooglądać swoje pazury, ale nie to leżenie. Bezczynność w jego wypadku była jakby sygnałem ostrzegawczym na kilka minut przed dokonaniem tego czego chce. A w tym wypadku chciał tego przystojnego wampira.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 16:50

Do Chisato chyba dotarło co się dzieje. W końcu, swoje lata już miał, nie raz ktoś próbował go uwieść przez jakieś cholerne eliksiry. Więc co się dziwić, że wiedział ja te działają i się zorientował?
- Niech Cię szlag, Joshua. - Warknął tylko przez zaciśnięte zęby. Całe szczęście, że jeszcze panował nad swoim ciałem. Wstał i szybko udał się do łazienki, w której najzwyczajniej w świecie się zamknął. Nie będzie go głupi tygrys zmuszał do czegoś czego nie chciał. Szczególnie, że Chisato miał całkowitą świadomość. Podszedł do okna, mrucząc pod nosem ciche przekleństwa. Zasłonił je. Dobra, niby uczulenie nie było groźne, ale dokuczliwe jak diabli!

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 18:59

Dobra, tego to się niespodziewał. Jeszcze chwilę leżał zmieszany na łóżku, po czym wstał i poszedł przed drzwi łazienki.
- A się zamykaj! Znajdę sobie kogoś lepszego, który nie będzie uciekał ze strachu przed pokazaniem małego!
Tygrys wrócił do sypialni, gdzie zaczął szukać jakichś ciuchów. Potrzebował czegoś co nie będzie zbyt uciążliwe, ale żeby i się nie przeziębił. Otworzył okno żeby tak chociażby na oko wiedzieć, jaka jest temperatura na zewnątrz. Chłodno. Musiało być chłodno, zimą na plaży, więc pójdzie sobie w jakieś cieplejsze miejsce. Najlepiej z dala od siedlisk ludzkich, żeby nie miał mu kto przeszkadzać jak już kogoś tam wyrwie. O, chyba już nawet wiedział gdzie sobie pójdzie. Włożył na siebie krótkie, czarne spodenki i zieloną kurtkę z futerkiem. Wygrzebał tylko jeszcze eliksir z korytarza i schował go do skrytki za obrazem. Kitraj się, Chisato. A ja sobie znajdę w tym czasie lepszego faceta, który jeszcze mnie będzie na rękach nosił! - Pomyślał i poszedł sobie, przy wyjściu jeszcze wymieniając dwa słowa ze swoim ochroniarzem.
zt

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 20:03

Chisato tylko prychnął pod nosem, słysząc odzywkę tygrysa.
-Nie jestem zainteresowany, skoro nawet nie umiesz mnie poderwać bez eliksiru. - Warknął tylko przez zaciśnięte żeby. Posiedział sobie tak jeszcze w tej łazience, dopóki nie upewnił się, że dom został przez Joshuę opuszczony. Po tym udał się do sypialni i założył na siebie swoje ubrania, mrucząc coś pod nosem, wyraźnie niezadowolony. No nic. Był środek dnia, więc do siebie nie pójdzie. Co jak co, ale na dworze było zbyt dużo słońca. Nawet pomimo kończącej się zimy. Poczeka sobie na tygrysa i ma szczerą nadzieję, że wróci Zen, a nie Joshua. Przetarł dłonią twarz, po czym rozejrzał się w poszukiwaniu czegoś czym mógłby sobie zabić czas. W końcu złapał za jakąś książkę i ułożył się wygodnie na łóżku, zaraz zagłębiając się w lekturze.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 20:16

Tygrys przekroczył spokojnie progi swojego domu, po czym od razu udał się do sypialni żeby wziąć jakieś wygodniejsze ciuchy, dokładniej to bieliznę, bo te stringi Joshiego wbijały mu się w tyłek. A Zen nie lubił latać z paskiem w tyłku, już wolałby chodzić nago, ale na szczęście miał dużo ciuchów na przebranie. Wszedł do pokoju, gdzie zastał czytającego wampira. A tak w ogóle to co się wczoraj wczoraj wydarzyło? A olać to, nie będzie niańką swojego alter ego.
- Cześć, co czytasz?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 20:27

Chisato przez ten czas zatracił się w lekturze całkowicie. Nie była jakaś ciekawa, szczególnie, że była to książka historyczna. Wiecie jak dziwnie czyta się książki co widziało się na własne oczy? Oderwał wzrok od książki dopiero gdy usłyszał głos tygrysa. Przez chwilę przyglądał mu się bez słowa, ale w końcu westchnął cicho.
- Złapałem jakąś książkę historyczną. Piszą kompletną nieprawdę, ale dobrze zabija czas. - Wzruszył delikatnie ramionami.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 20:37

Zen uśmiechnął się ciepło do wampira, po czym wyszedł do łazienki przebrać się w zabrane ze sobą rzeczy - czyli fioletowe bokserki, spodenki i czarny t-shirt. Nie zajęło mu to zbyt dużo czasu, to też szybko wrócił do wampira. Schował swoje poprzednie ubrania do szafy, po czym usiadł na łóżku, obok Chisato.
- To jak, pokażesz mi gdzie mieszkasz?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 20:43

Chisato odłożył książkę na szafkę nocną i przeczesał włosy palcami. Cóż, wyglądało na to, że wrócił Zen. I bardzo dobrze. Chociaż w sumie zastanawiam się jak to będzie, gdy tygrys zostanie towarzyszem wampira. Ciężki żywot z Joshuą będzie miał. Nieistotne. Dla Zena jakoś to przeboleje. Spojrzał na tygrysa, gdy wszedł do sypialni i skinął głową.
-Oczywiście. Tylko za jakiś czas, póki co wolę nie wychodzić. Objawy alergiczne od słońca do najprzyjemniejszych nie należą. - Skrzywił się delikatnie na samą myśl.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 21:11

- W porządku. - Odpowiedział z uśmiechem. - To do tego czasu, mógłbyś mi pomóc, Chisato? Bo chciałbym jeszcze coś poćwiczyć, ale potrzebuję do tego drugiej osoby.
Ten jego proszący uśmiech i radosne, zielone ślepia były jak rewolwer, którym by mu groził na wypadek odmowy. Prosić to on potrafił, ba, umiał nawet robić maślane oczka jak kot. Na co dzień jednak o nic nie prosił w tem sposób, bo wcześniej wystarczało tylko kilka słów, ale to nawet dobrze. Trzeba się w końcu usamodzielnić, chociaż w tym minimalnym stopniu, jakim był własny dom.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisato

avatar

Pochodzenie : Japonia
Liczba postów : 148
Join date : 15/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 21:22

Odwzajemnił uśmiech, patrząc uważnie na tygrysa. Faktycznie. Akurat takiemu spojrzeniu Chisato nie potrafił odmówić. No chociaż w sumie też zależało o co dokładnie chodziło.
- Poćwiczyć? Co takiego? - Uniósł jedną z brwi ku górze, podnosząc się do siadu. No cóż. Nawet jakby to było coś dziwnego to wampir byłby skłonny się zgodził. W końcu był w stanie zrobić naprawdę wiele, by mieć tygrysa tylko dla siebie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   Nie 16 Mar 2014, 21:35

- Masaż.
Nie, nie chodziło mu wcale o możliwość dotykania jego, w prawdzie bardzo atrakcyjnego, ciała. Chciał się po prostu sprawdzić, gdyż przed wyjazdem udało mu się ubłagać Bellę, aby zorganizowała mu ten kurs masażu. Tak więc powinien już wyśmienicie masować, co chciał sprawdzić na Chisato. Biedny wampir w roli królika doświadczalnego...

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek nad morzem Zena.   

Powrót do góry Go down
 
Domek nad morzem Zena.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Opuszczony domek na drzewie
» Domek na drzewie
» Domek z modeliny (MG: Austria)
» Dom, domek, domeczek.
» Domek Gabrielle

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Hirome, miasteczko nad morzem-
Skocz do: