Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mieszkanie Lena

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Mieszkanie Lena   Wto 04 Mar 2014, 20:59

Mieszkanie Lena znajduje się na piątym piętrze, ale na szczeście niedawno naprawiono (dotychczas zepsutą) w bloku windę, dzięki czemu nie trzeba się męczyć na schodach. No, ale do rzeczy. Po przekroczeniu progów jego mieszkania można zwrócić uwagę na wiszące w korytarzu duże lustro, szafę i wieszak na ubrania. Jest to mały korytarzyk, którego ściany są pomalowane na jasny róż. Na lewo znajdują się drzwi od małej łazienki, w której jest tylko pralka, toaleta, wanna i powieszona nad nią suszarka. Pomiędzy wanną a toaletą umieszczony jest kran, a nad nim półka na kosmetyki z lusterkiem. Całe pomieszczenie jest utrzymane w kolorach bladego błękitu. Od korytarza na wprost są drzwi od małej, ale za to bardzo użytecznej kuchni. Jest w niej normalne wyposażenie kuchenne, mikser, płyta gazowa, itd. Jest tutaj też duże okno oświetlające całe pomieszczenie. No, ale są też drzwi na prawo prowadzące do dużego pokoju, który ma dwa średniej wielkości okna, dwie rozkładane sofy i trzy fotele. Przy ścianie pod oknem znajduje się stolik, zazwyczaj zagracony jakimiś kubkami lub innymi przedmiotami. Na podłodze można dostrzec cienki, pomarańczowy dywan, w pewien sposób kontrastujący z granatową barwą ścian. Naprzeciwko wejścia do salonu znajdują się jeszcze jedne drzwi, a obok nich duża z wnęką, w której stoi telewizor. A za ostatnimi drzwiami mieści się mała sypialnia lisa, jst tam tylko łóżko, jedno okno, szafeczka nocna... po za tym, na ścianie są powieszone zdjęcia w ramkach, ze wszystkimi bliskimi Astusa.

~ Opis by Len Astus
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 04 Mar 2014, 22:59

Po dość długim spacerze, często przerywanym postojem na przytulenie i popatrzenie na siebie, Len i Toushin dotarli wreszcie do mieszkania lisołaka. Wjechali windą, mimo, ze egzorcysta zazwyczaj ich unikał. Nie chciał jednak zamęczyć swojego towarzysza. Gdy weszli do mieszkania, rozejrzał się ciekawie po najbliższym otoczeniu. Mieszkanko było małe, ale przytulne, musiał to przyznać, choć jego dusza egzorcysty wyła, gdyż na takiej małej przestrzeni ciężko byłoby się bronić. Na szczęście Tosiek nie planował z lisem walczyć, co to to nie. Miał w planach coś w wiele przyjemniejszego. O ile, oczywiście, Len się zgodzi. W końcu Tosiek nikogo do niczego nie zmusza. Gdy usłyszał kliknięcie zamka w drzwiach, odwrócił się do Lena. - Całkiem przyjemnie mieszkasz. Przynajmniej na ile zdążyłem zaobserwować. - Mówiąc to zbliżył się do niego i ponownie pocałował, przyciskając go lekko do drzwi. Zdecydowanie uwielbiał całować Lena. Jedną rękę położył na jego głowie, a drugą objął w pasie. Nie przyciskał go jednak na tyle mocno, by trn czuł się osaczony. Gdyby lis chciał w każdej chwili mógłby się wyrwać Tośkowi.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 04 Mar 2014, 23:22

Lisek nie zwracał zbytnio uwagi na zmęczenie, gdyż jego towarzysz nie dawał mu chwili na to. Przebywanie z nim dawało mu dużo przyjemności i przez to kompletnie ignorował własne zmęczenie, ale było ono i tak niezbyt wielkie. Chciał poznać opinię egzorcysty na temat swojego mieszkania, być może coś mu się tu nie podobało? Ale zamiast tego usłyszał tylko, że przyjemnie mieszka i został natychmiast pocałowany. No koże akurat nie tak szybko, ale ważne że w ogóle tak. A po za tym, był bardzo zadowolony, że Tosiek wcale nie przyciskał go na siłę, czuł jakby taką swobodą, że mógł mu się wyrwać. Trochę niezdarnie starał się odwzajemniać jego pocałunek.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 05 Mar 2014, 00:21

Egzorcysta uśmiechnął się do siebie, czując jak Len odwzajemnia pocałunek. Widział, że jego towarzysz jest niedoświadczony, ale nie przeszkadzało mu to w zupełności. Nawet cieszył się, że będzie mógł mu pokazać kilka rzeczy. Delikatnie przygryzł dolną wargę Lena, chcąc sprawić by ten lekko rozchylił usta i pogłębić pocałunek. Ręką, która leżała na głowie liska zaczął delikatnie głaskać go po uszach. Ach ten fetysz. Pomyślał i zachichotał w duchu. Rękę, którą do tej pory trzymał grzecznie na plechach towarzysza zsunął na jego pośladki. Jednakże tylko ją tam umieścił, gdyż nie był pewny jak jego lisek na to zareaguje. W końcu nie chciał go wystraszyć zbyt nagłym ruchem.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 05 Mar 2014, 00:33

Tosiek dostał dokładnie to co chciał, czyli jeszcze większy dostęp do ust liska, które orworzył szerzej czując delikatny ból w dolnej wardze. Było mu teraz niezwykle przyjemnie, szczególnie kiedy to jeszcze zaczął być głaskany po uszach. I chwilę po tym poczuł... rękę na swoim pośladku. Normalnie to by się przestraszył, ale w tej samej chwili uznał, że ufa temu mężczyźnie i on go nie wykorzysta. Ani też nie sprawi mu bólu. Tak więc nie odrzucił jego dłoni, ani też nie zareagował w żaden szczególny sposób. Zależało mu na nim i nie mógł pozwolić aby tamten go zostawił. Może i to było płytkie, ale nikt nie chciałby chodzić z wiecznie przerażonym lisem, prawda?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 05 Mar 2014, 00:51

Gdy Len rozchylił lekko usta Toushin wykorzystał to i wsunął język pomiędzy wargi towarzysza. Następnie przejechał nim po linii jego zębów i dotknął języka liska, chcąc zachęcić go do wspólnej zabawy. W tym samym czasie dalej gładził go po głowie. Widząc brak sprzeciwu na rękę na pośladku, egzorcysta postanowił posunąć się trochę dalej. Zaczął delikatnie poruszać dłonią od, zgrabnego swoją drogą, tyłka Lena do linii jego łopatek. Wyżej przeszkadzały mu drzwi. Jednak na razie nie miał najmniejszego zamiaru zmieniać ich obecnej pozycji.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 05 Mar 2014, 19:21

Lis podparł dłonie o klatkę piersiową egzorcysty i zaczął teraz trochę śmielej, lecz nadal niezdarnie, całować Tośka. Wsunął język do jego ust i starał się jakoś improwizować, a konkretniej robić to co tamten przed chwilą. Miał teraz pełną świadomość, że ten mężczyzna go nie skrzywdzi i nie zrobi nic wbrew jemu. Ufał mu, dlatego ulegał. A po za tym bardzo mu się podobał, ale nie na tyle, aby mu tak o oddać siebie. Nie był łatwy.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 06 Mar 2014, 19:03

Tosiek ucieszył się gdy Len odważył się odpowiedzieć na jego pieszczotę. Zsunął rękę z jego głowy na biodra i mocno go do siebie za nie przyciągnął. Ciągle nie przerywał pocałunku. Jednakże pech dzisiejszego dnia znów się objawił. Tym razem nie w postaci istoty żywej, lecz w postaci burczenie tośkowego żołądka... Niby nie było w tym nic dziwnego, bo od ostatniego posiłku minęło trochę czasu, ale jednak... Egzorcysta odkleił się od liska i rzekł z rozbrajającym uśmiechem.
- Wybacz. Jakoś dzisiaj nie mamy szczęścia...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 06 Mar 2014, 19:22

Kiedy skończyli się całować, lis zaśmiał się cicho pod nosem. Trochę zabawnie wyszło, ale przecież trzea faceta nakarmić żeby z głodu nie zszedł.
- No, niestety. Chodź, poradzimy coś na to złośliwe burczenie. - Powiedział z szerokim uśmiechem. Poszedł z nim do kuchni, gdzie zapytał wprost. - Na co masz ochotę?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 06 Mar 2014, 19:45

Idąc do kuchni Tosiek rozglądał się ciekawie. W końcu jak do tej pory widział z tego mieszkania tylko korytarz. - Naprawdę fajnie mieszkasz. - Powiedział zaglądając niekulturalnie do pokoju. Słysząc pytanie swojego towarzysza przez chwilę się zastanawiał. A było nad czym dumać. Egzorcysta lubił dobrze zjeść, co przy jego zdolnościach zdarzało się rzadko, więc teraz, kiedy miał tak uroczego kucharza musiał wybrać mądrze. Zwłaszcza, że nie chciał go też objadać ze wszystkiego. W końcu się zdecydował. - Może lasagne? Albo spaghetti. Wybór zostawiam Tobie. - Zapcha się makaronem i będzie dobrze.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 06 Mar 2014, 20:16

- Dzięki.
Jemu się tutaj podobało, było mało miejsca, ale za to bardzo przytulnie. Zawsze wiedział gdzie co leży i tylko czasami coś gubił, ale bardzo rzadko. Po za tym miło mu się tutaj żyło. W dodatku jeszcze milej, jeżeli ten egzorcysta miał tutaj częściej wpadać, nawet gdyby miał mu wynieść pół lodówki. Ważne żeby był.
- Spaghetti to akurat mam, nie ma problemu. Zaraz Ci odgrzeję. - Powiedział i wziął się do roboty.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 06 Mar 2014, 20:39

Tosiek wyszczerzył się radośnie po raz nie wiadomo który. W trakcie jak Len przygotowywał mu jedzenie rozglądał się po otoczeniu. Często tez zerkał na tyłek liska. A co, nie można? Jak tyłek ładny to aż grzech go nie podziwiać. Miał tylko nadzieję, że lisołak nie wyczuje jego spojrzeń. Nie chciał go wystraszyć. W końcu cisza stała się lekko krępująca i egzorcysta postanowił ją przerwać.
- Widzę, że faktycznie lubisz gotować. I czerpiesz z tego radość. A to bardzo ważne. - Zamknął się, bo doszedł do wniosku, że chyba głód mu się rzucił na inteligencję. Albo to wpływ Lena...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 06 Mar 2014, 21:28

Jakoś nie zwracał zbytnio uwagi na wzrok egzorcysty, ale nic mu on nie robił, więc mógł patrzeć gdzie chciał. Znaczy niezupełnie, miał na myśli całe pomieszczenie, a nie siebie. W końcu nie wiedział na co tamten patrzył bo był zbyt zajęty przygotowaniem mu posiłku. Rewelka, ledwie go poznał a już robi za kucharkę. No trudno, tak wyszło. Postawił przed Tośkiem talerz pełen wcześniej wspominianej potrawy i uśmięchnął się do niego.
- Po prostu to lubię. Smacznego.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 06 Mar 2014, 22:00

Tosiek wciągnął w nozdrza zapach jedzenia i poczuł, jak ślinka napływa mu do ust. Pachniało rewelacyjnie. -Dzięki - powiedział i zabrał się za konsumpcję. Już pierwsza porcja sprawiła, ze Toushin umocnił swoje postanowienie o niewypuszczaniu liska z rąk. Nie dość, że uroczy to jeszcze TAK gotuje. Trafiło się ślepej kurze ziarno. Skomentował w myślach swoje szczęście. Bez dalszych rozmyślań wciągnął danie w tempie ekspresowym. Jakby przyznawali medale za szybkość jedzenia to egzorcysta miałby pierwsze miejsce w kieszeni bez żadnego wysiłku. Zwłaszcza jakby podawali dania Lena. Gdy skończył odsunął się od stołu i spojrzał na swojego towarzysza. Delikatnie pogładził go po policzku i powiedział.
- R E W E LA C Y J N E. Najlepsze spaghetti jakie jadłem. Uratowałeś mi życie w najpyszniejszy sposób. - No może nie do końca najpyszniejszy, gdyż smak ust Lena był zdecydowanie lepszy, ale...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Nie 09 Mar 2014, 00:04

- Cieszę się, że Ci smakuje. Chcesz jeszcze?
Lis wczoraj robił sobie na obiad spaghetti, więc miał jeszcze spory zapas owego jedzenia. A że lubił gotować, to robił to tak często jak tylko mógł i stosował najróżniejsze przepisy - dużą ich część brał z telewizji i internetu, więc przy nim z głodu nie umrzecie. Nakwyżej z przejedzenia. A że Tośkowi akurat posmakowała jego kuchnia, to dawało mu to niezmiernie dużo radości jak i satysfakcji z przyrządzonego przez siebie dsnia. Jeśli będzie potrzeba to może mu przyrządzać wszystkie posiłki, nie ma problemu.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Nie 09 Mar 2014, 09:29

- Nie dzięki, bo pęknę. Najwyżej później, jeśli mnie nie wywalisz na zbity łeb. - Uśmiechnął się do Lena. Zdecydowanie nie przeszkadzałoby mu to, że lisek przygotowywałby mu wszystkie posiłki. Przez głowę przemknęła mu wizja, w której wraca on po pracy do domu, a tam czeka na niego pyszne jedzenie i, co najważniejsze Len. Taaak, zdecydowanie mu się ona podobała. Otrząsnął się z zamyślenia i spojrzał na, wciąż stojącego blisko lisołaka. - Ale deseru nie odmówię - powiedział i pociągnął go na swoje kolana. I po raz kolejny pocałował z pasją.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Nie 09 Mar 2014, 13:52

Najlepsze było to, że wizja egzorcysty była do spełnienia. Lis nigdy nie dawał z siebie robić kury domowej, ale dla niego mógł zrobić wyjątek. Zwłaszcza, jeżeli miałby codziennie otrzymywać od niego całusy. W chwili kiedy mag pociągnął Lena na swoje kolana, tamten był trochę zaskoczony. Mimo to jednak odwzajemnił pocałunek, przy czym poczuł delikatne wypieki na twarzy.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Nie 09 Mar 2014, 20:43

Tosiek po chwili przerwał pocałunek i odsunął Lena na odległość ramion. Delikatnie odsunął włosy z jego twarzy i spojrzał z iskierkami humoru i miłości w oczach na niego.
- Jesteś najbardziej niesamowitą istotą jaką spotkałem. I mówię to najzupełniej serio. Nie wiem co w Tobie siedzi, ale na pewno mnie zaczarowało. Nigdy nie pozwolę Cię skrzywdzić, ani Cię nie opuszczę. - Mówiąc to mocno go do siebie przytulił. - No chyba, że do pracy. - Dodał dla zasady.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Nie 09 Mar 2014, 21:05

Lisek słysząc to wyznanie siedział na jego kolanach jak wmurowany. Nigdy czegoś takiego nie słyszał, znaczy się nikt nigdy mu tego nie mówił. I to z takim... właśnie czym? W jego słowach i oczach dostrzegał takie uczucie. Len był pewien, że egzorcysta był szczery. Ufał i wierzył mu. Nie wiedział tylko jak powinien zareagować.
- Toushin... nikt mi nigdy nie mówił czegoś takiego... - Lisołak przytulił się do jego szyi.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Pon 10 Mar 2014, 14:24

- Znaczy, że nikt nie poznał się na Twojej wartości. Ich strata. Ja Cię nie puszczę. - Uśmiechnął się i pocałował liska w głowę. Siedzieli tak przez chwilę i Tosiek wcale nie miał ochoty tego zmieniać. Napawał się ciepłem swojego towarzysza i czuł się jak w niebie.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Pon 10 Mar 2014, 20:36

Ciepło wydzielane przez egzorcystę przyjemnie ogrzewało liska, miał ochotę pozostać tak na jego kolanach na zawsze, ale niestety, tak się nie dało. Wciągnął w swoje nozdrza cudowny zapach jego ciała, który działał jak jakiś narkotyk, przez którego miał ochotę się mocniej w niego wtllić i napawać się jego zapachem, głosem, dotykiem... Kiedy on tak sobie o tym myślał to miał wrażenie, że chciałby go mieć dla siebie, ale nie, chodziło raczej o to że on chyba się... zakochał. Nigdy tak się nie czuł w obecności innego mężczyzny, bez względu na jego wygląd. I co on miał teraz zrobić? Wyznać mu swoje uczucie? Nie, przecież wyszedł by wtedy na jakiegoś napaleńca lub tamten przyjął by to spokojnie i pogłaskał po uszkach. Nie, na razie zdusi to w sobie. Zarumieniony przytulił się do niego odrobinę mocniej chcąc zakryć swój pyszczek.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Pon 10 Mar 2014, 21:22

Egzorcysta uśmiechnął się czując jak Len się do niego mocniej przytula. Cieszył się, że lisek czuje się bezpiecznie w jego towarzystwie. Przytulił go mocniej i wtulił twarz w jego włosy. Ręką zaczął lekko głaskać go po plecach. I myślał. Myślał o tym co się stało i jakim cudem. Nigdy nie planował wiązać się na stałe. Ba, nawet bycie z kimś przez dwa miesiące było dla niego osiągnięciem. A Len? Len sprawił, że chciał być z nim zawsze i bez względu na wszystko. To było niewiarygodne. Ale prawdziwe. Tylko czy powinien mu to powiedzieć? Nie chciał wyjść na jakiegoś zboczeńca. I nie wiedział co tamten do niego czuje. A to było bardzo frustrujące. Ale raz kozie śmierć.
- Len, chyba Cię kocham... - Wyszeptał cichutko.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Pon 10 Mar 2014, 22:01

- Co? - Zapytał błyskawicznie, niedowierzając własnym uszom, przy czym odsunął od niego głowę by móc spojrzeć mu w oczy. - Toushin. Ja czuję to samo do Ciebie...
Jeszcze przez chwilę utrzymywał ich kontakt wzrokowy. Jego wzrok był przepełniony ciepłem, jakby chciał mu w ten sposób potwierdzić własne słowa. Jego złote oczy zaszkliły się łzami i, chcąc nie chcąc, odwrócił wzrok.
- Przepraszam, ale... dawno mi nie było tak dobrze...

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 11 Mar 2014, 16:12

Tosiek w pierwszej chwili nie wierzył w to co usłyszał. Był w ciężkim szoku, bo raczej nie spodziewał się potwierdzenia swoich uczuć. Zwłaszcza, że znali się ile? Dzień? Widać i jemu może trafić się miłość od pierwszego wejrzenia. Tym bardziej, że złote oczy liska potwierdzały jego słowa. A ich blask ogrzewał jego serce. Gdy zmąciły je łzy i lisek odwrócił głowę egzorcysta złapał go za podbródek, uniósł jego głowę z powrotem do góry i przyłożył swoje czoło do jego.
-Ciiii. Nie płacz. Mi też jest bardzo, bardzo przyjemnie z Tobą. - Wyszeptał. Jednocześnie zaczął go głaskać po uszach, wiedząc, że Len to bardzo lubi. I mając nadzieję, że dzięki temu się trochę uspokoi.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 11 Mar 2014, 18:06

Tak, to głaskanie po uszach bardzo lubił. Nieświadomie, lecz bardzo tego oczekiwał od Toushina w tym momencie. I rzeczywiście się uspokoił, a także zrozumiał o czym rozmawiali z minutę temu. Wyznali sobie wzajemnie miłość... Czyli on... Trudno mu było uwierzyć, że to co się stało było jak najbardziej prawdziwe. Wręcz nie do uwierzenia! Postanowił się jednak ogarnąć i odchylił się lekko od mężczyzny, po czym przetarł oczy z łez.
- Możesz zostać na noc?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Lena
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 8Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers
» Mieszkanie Emmy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Taeno, miasto :: Gattu - dzielnica mieszkalna-
Skocz do: