Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mieszkanie Lena

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 08 Kwi 2014, 23:34

- N-nie, tak dla pewności.
No i masz, lisek spłonął rumieńcem. Chciał się upewnić, pewności nigdy za wiele. A przez szybką reakcje Tośka wyszło tak jakby na to, że on nie chciał być w związku. No a on chciał jak najbardziej. Marzył zawsze żeby założyć rodziną z kimś takim jak on, ale to było jeszcze za wcześnie. Miał przynajmniej swój ideał mężczyzny w świecie rzeczywistym, a nie tylko w swojej wyobraźni. Chociaż jego praca nie była idealna, ale mniejsza.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 09 Kwi 2014, 20:05

- To dobrze, bo już się martwiłem. - Tosiek uśmiechnął się szeroko do Lena i ponownie położył mu się na kolanach. Naprawdę pokochał tego liska i jakby go stracił, to chyba by się załamał. Co było dla niego szokiem. Nigdy się nie angażował w związek zbyt mocno, a tutaj... I był też pewien, że nie jest to chwilowe zauroczenie. Ale teraz nie bardzo wiedział co ma ze sobą zrobić. Najchętniej poszedłby spać, ale nie chciał, żeby Len czuł się ignorowany i traktowany materialnie. W tym wypadku jak poduszkę. - Kochanie, opowiedz mi coś... - Wymruczał prosząco. Tak ten stary koń chciał historyjkę na dobranoc. Jakąkolwiek. Mogla być nawet o pracy Lena, byleby tylko słyszeć jego głos. I czuć palce we włosach, a co...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 10 Kwi 2014, 09:36

Niestety życie liska nie było zbyt ciekawe, więc nie miał do opowiedzenia żadnej ciekawej historii. On pewnie miał więcej wrażeń w pracy, ale nie koniecznie dobrych. Kelner tylko podaje dania i tyle, nic więcej. Czasem coś tam pomoże w kuchni, ale na tym zwykle się kończy. A wielka szkoda, bo w końcu Len potrafił wyśmienicie gotować. Gdyby tak tylko dostał pięć minut żeby zabłysnąć w tej kuchni... Niestety, lisołak nie miał aż takiego szczęścia.
- Nie mam zbyt ciekawych historii. Zdarzyła mi się nie dawno jedna jak spotkałem wyjątkowego mężczyznę... W sklepie ze słodyczami, ale Ty już to znasz.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 10 Kwi 2014, 21:03

Tosiek odwrócił głowę w kierunku Lena i uśmiechnął się do niego. - Ano, tak mi się coś kojarzy. Mnie niedawno też spotkało coś niesamowitego. Ale też wiesz, o czym mówię. - Uniósł rękę do góry i delikatnie pogłaskał liska po policzku. Robił to przez chwilę, ale w końcu zmęczenie z nim wygrało. Znowu. Ale cóż na to poradzić. Organizm wie najlepiej czego mu potrzeba do szczęścia. A Tośkowi w chwili obecnej był potrzebny sen. Ale nie taki zwykły, tylko taki w trakcie którego będzie przytulony do Lena. Cóż czasami był egoistą i nic nie mógł na to poradzić. Przerwał pieszczotę i znowu usiadł. W końcu nie będą spali na kanapie, co nie? Zaproponował to swojemu kochankowi i udali się do sypialni Lena, gdzie Toushin przespał całą noc jak zabity, przytulony do swojego liska.

Rano

Egzorcysta obudził się wypoczęty i całkowicie zdrowy. I do tego pałający żądzą zemsty, ale o tym to chyba nie trzeba nikomu wspominać. Wstał i skierował się do łazienki. Starał się być przy tym na tyle cicho żeby nie obudzić Lena.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 10 Kwi 2014, 21:11

Choćby nie wiadomo jak się starał to egzorcysta i tak nie dałby rady przedłużyć jego snu. Kiedy znikło tulące się do niego, cieplutkie ciało ukochanego to po prostu inaczej spał. Tak jakby uważniej. Tak podświadomie przez sen miał wyczulony zmysł słuchu i węchu, przynajmniej nie był tego w ogóle świadomy. Obudził się jakieś trzydzieści minut po wstaniu swojego partnera z łóżka. Lisek przeciągnął się i ziewnął cicho, po czym zaczął ładnie poprawiać łóżko. Kiedy to zrobił, zapukał do drzwi od łazienki.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 10 Kwi 2014, 21:48

Tosiek w łazience umył się, a następnie uważnie obejrzał w lustrze swoje plecy. No może nie bardzo dokładnie, bo kurcze głowy dookoła własnej osi nie umiał obracać, ale względnie wiedział jak jest. Było dobrze. Mógł spokojnie iść załatwiać swoje sprawy. Znaczy, mógłby. Tylko nie wiedział jak poinformować Lena o tym fakcie. Znaczy o tym, że będzie wychodził, a nie o tym, co ma zamiar zrobić temu parszywemu zdrajcy... Chyba najlepiej by było po prostu powiedzieć, że idzie do brata po nowe eliksiry. W końcu miał zamiar to zrobić przed odnalezieniem Mika więc go nie okłamie. A po drodze różne rzeczy mogą egzorcystę spotkać. Ot idzie sobie spokojnie ulicą, a tu nagle demon, lub zdrajca. No przecież nie będzie uciekał! Honor trzeba mieć i w ogóle dbać o niego. Oczywiście, nie znaczy to, ze nie miał w zanadrzu ukrytych nieuczciwych sztuczek. Bądźmy szczerzy, był honorowy a nie głupi. Pukanie do drzwi wytrąciło go z rozmyślań. Otworzył je i uśmiechnął do stojącego przed nim liska. - Dzień dobry, skarbie. Jak spałeś?

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 10 Kwi 2014, 21:57

- Świetnie. A jak Twoje plecy? I mów Ty mi jeszcze co byś chciał na śniadanie.
Lisek też mógłby się umyć, ale to trochę później. Po śniadaniu, które miał zamiar przygotować dla nich obu. A potem się zobaczy, w końcu nigdzie mu się nie spieszyło. Najlepiej gdyby spędził czas razem z Toushinem, ale pewnie ten musiał coś tam pozałatwiać, dać znak życia egzorcystom lub coś, nie znał się za bardzo na jego zawodzie, ale mimo to potrzebował eliksirów tak na wszelki wypadek.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 10 Kwi 2014, 22:28

- Już wszystko wleczone. Zresztą pod taką opieką jak mogłoby być inaczej. - Tosiek obrócił się pokazując Lenowi swoje zdrowe plecy. Po ranie pozostała tylko blizna. Do kompletu z tą na piersi. Dwie blizny, dwa cudy. Teraz mógł tak mówić. Na pytanie liska o śniadanko roześmiał się szczerze. - Ty mnie chyba za bardzo rozpieszczasz, skarbie. Muszę ci się kiedyś zrewanżować. Ale może nie gotowaniem, bo to się może źle skończyć. Poza tym, nie chcę żebyś czuł się wykorzystywany. - Ani tym bardziej nie chciał z niego zrobić zalatanej kury domowej. Co to, to nie. Lisek był wspaniałym towarzyszem i nie miał zamiaru go wpychać w domowe obowiązki. Będą się dzielić pracą. Chociaż może na razie to za wcześnie na myślenie w kategoriach wspólnego mieszkania. Nie żeby egzorcysta nie chciał, ale... Dobra, na razie nie ma co gdybać o przyszłości, trzeba działać. Przytulił liska do siebie i żartobliwie poczochrał po włosach. - Ale skoro tak bardzo chcesz to może jakieś płatki z mlekiem jak masz. A jak nie, to cokolwiek. Już ci zresztą mówiłem, że od ciebie to wszystko zjem. Potem będę musiał niestety wyjść na jakiś czas. Ale tym razem wrócę w jednym kawałku. - Co do tego to egzorcysta nie miał wątpliwości. Już nie da się zaskoczyć. A poza tym, nie ma pewności, że go dzisiaj dorwie...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Pią 11 Kwi 2014, 09:50

Lisek jeszcze bardziej się rozpromienił na wiadomość, że tamtemu już nic nie było. Te eliksiry zdziałały cudo, jak to dobrze, że zadziałały. No i szybko, ludzie to by załamywali ręce, położyli w łóżku i już trumnę kupowali. Będzie musiał uzupełnić zapas eliksirów, ale to innym razem. Skoro będzie miał trochę wolnego czasu to mógłby zająć się czymś... Tylko czym? A, mniejsza o to. Teraz pobiegł do kuchni i zaczął wyjmować wszystko co potrzebne na śniadanie. Tosiek zje wszystko, więc to było trochę problematyczne. Zrobiłby mu coś przepysznego, tylko skąd miał wiedzieć co? E tam. Da mu to mleko z płatkami i wszyscy będą zadowoleni. No może nie za bardzo, ale w końcu sam to zaproponował. Tak więc położył wszystko na stole żeby mogli zjeść sobie spokojnie śniadanie.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 10:48

Tosiek dokończył poranną toaletę i już ubrany wyszedł z łazienki. Przez myśl przeszło mu, że chyba powinien sobie jakieś ciuchy do Lena przynieść. Bo te co ma na sobie to tak nie bardzo się nadają do pokazania. Zwłaszcza jak ktoś nie lubi plam z krwi na ubraniach. No, ale na razie jakoś przeżyje. Uśmiechnął się wchodząc do kuchnie i widząc swojego liska. Za każdym kolejnym razem uświadamiał sobie, jak bardzo mu na nim zależy. To było naprawdę dziwne. Sam w to tak do końca nie wierzył, bo uważał, że nie nadaje się do stałego związku. A tu taki cud... Podszedł do stołu i usiadł przy nim. Po drodze nie mógł sobie jednak odmówić ukradzenia pocałunku Lenowi. Połączonego z pogłaskaniem po uszkach. Obejrzał jakie płatki będą dzisiaj serwowane. Niby powinien zjeść coś konkretniejszego, ale przed ewentualną walką lepiej się nie zapychać. W końcu im jesteś cięższy, tym wolniej się poruszasz. A to dość często decyduje o przeżyciu. Po drodze i tak wstąpi do Iśka i poprosi o eliksiry. Dla siebie i Lena. Miał nadzieję, że brat nie będzie zajęty i mu pomoże. Poczekał na Lena i zabrał się do konsumpcji.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 14:30

A Len sobie dzisiaj pójdzie na herbatkę lub kawkę, pochodzi spokojnie po mieście i kupi rzeczy, potrzebne do niespodzianki dla Toushina. Chciał z nim dzisiaj wieczorem spędzić przyjemnie czas, więc przydałoby się małe co nieco aby uprzyjemnić ich wspólnie spędzony wieczór. A miał zamiar zrobić tak, aby egzorcysta był z nim prze szczęśliwy. Zarówno w łóżku jak i w codziennym życiu. Po za tym nie mógłby siedzieć w domu, bo przypominało mu się, jak to ostatnio wyszedł i wrócił ledwo żywy. Nie, wyjdzie koniecznie. Kiedy skończył jeść, włożył miseczkę do zlewu.
- Zostaniesz jeszcze dzisiaj na noc?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 19:41

Tosiek skończył pałaszować zupkę i również odłożył miskę do zlewu. Chcąc wykazać się kulturą, oraz podkreślić to, że liska nie będzie wykorzystywał, umył obie. Słysząc jego pytanie odwrócił się z wielkim wyszczerzem na twarzy. Podszedł do Lena i ukłonił mu się teatralnie . - Jeśli takie jest twoje życzenie, mój panie. - Ujął dłoń liska w swoją i złożył na niej delikatny pocałunek. Zezował przy tym na niego chcąc zobaczyć jego reakcję. Po chwili puścił dłoń liska i przytulił go do siebie. Niestety nie mogło to trwać wiecznie. Tosiek puścił swojego ukochanego i spojrzał na niego z czułością. - Oczywiście, że wrócę. Ale teraz muszę już iść. - Pocałował go i zaczął zbierać do wyjścia.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 19:51

Lisołak zarumienił się lekko, na te teatralną scenkę. Bez przesady, w takie coś nie musiał się bawić. Chociaż w sumie to pierwszy raz ktoś go całował w dłoń, ale w porządku. Trochę zaskoczyło go, że Toushin pozmywał po nich naczynia w postaci dwóch miseczek. Utwierdziło go to w przekonaniu, że egzorcysta nie zamierzał zrobić z niego kury domowej, chociaż propo kur, to nawet jedną by zjadł. No to chyba wiadomo co dzisiaj będzie na obiad! A, że miał wyjść jeszcze na miasto to postara się to zrobić w miarę szybko. Albo później. W ogóle to nie wiedział czy miał jeszcze wcześniej wspomniane mięso, ale najwyżej przejdzie się do mięsnego.
- W porządku, kochanie. Do zobaczenia.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 20:40

Widząc rumieniec na twarzy liska egzorcysta stwierdził, że jeszcze nie wyszedł z wprawy. Kiedyś takie zachowania były dla niego normalne. Teraz traktuje to jako swego rodzaju błazeństwa. Ech inne czasy, inne normy. Na szczęście nie był z tych, którzy bardzo przejmują się przeszłością. Pocałował Lena na pożegnanie, wziął broń i płaszcz a następnie wyszedł z mieszkania liska. Udał się do swojego brata gdzie załatwił potrzebne eliksiry, a następnie ruszył na poszukiwanie swojego celu. [z/t]

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 20:55

Lisek zamknął drzwi za egzorcystą i wrócił do kuchni. Po kilkunastu minutach znalazł poszukiwanego kurczaka, po czym zaczął wszystko przygotowywać. Później tylko włoży blachę z mięsem do piekarnika i obiadek gotowy. Chciał iść na miasto, ale miał tu przyjść wezwany wczoraj kapłan. Zadzwonił do niego w między czasie wczoraj, a bardzo chciał usunąć swoją bliznę, chociaż spróbować.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 21:05

Po jakimś czasie kapłan stanął przed blokiem, w którym mieszkał poszukiwany przez niego lis. Wsiadł do windy i dojechał na piąte piętro. Znalazł dobre drzwi i zadzwonił dzwonkiem. W trakcie oczekiwania na otwarcie drzwi zastanawiał się, kim może być ta osoba. W normalnej sytuacji traktowałby go jak zwykłego pacjenta. Ale sytuacja nie była normalna. Jego brat nigdy nie prosił o eliksiry dla kogoś. A teraz nagle przyszedł do niego i praktycznie błagał, żeby ten dostarczył je Lenowi. Mówił przy tym, że to ma być podziękowanie. To napawało Iśka niepokojem. Bądźmy szczerzy. Tosiek maniery miał w głębokim poważaniu, zwłaszcza ostatnio, a teraz nagle z własnej i nieprzymuszonej woli chce się komuś odwdzięczyć. Ta osoba musi być faktycznie wyjątkowa. Czyżby...?

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 21:17

Słysząc dzwonek w drzwiach od razu poszedł je otworzyć. Wszystko było gotowe na przyrządzenie obiadu, więc siedział i oglądał telewizję, nudząc się przy tym ogromnie. Nic ciekawego tam nie pokazywali, jakiś tam teleturniej i film o wszechświecie... Nuda. Po otwarciu drzwi Len ujrzał Toushina. Z trochę delikatniejszymi rysami twarzy i chyba ciałem, nie miał do tego żadnej broni przy sobie i inne ciuchy. Kto to był? Jakiś jego krewny?
- Dzień dobry... Pan jest kapłanem?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 21:35

Otwarcie drzwi wyrwało Iśka z rozmyślań. Teraz stał przed nim drobny, ale nie wychudzony lisołak ubrany w normalne współczesne ciuchy. W jego oczach błyskało zaskoczenie. Czyli Tosiek nie pochwalił się bratem. Cóż, norma. Poza tym, nie jeden raz jak byli młodsi i ten debil nie farbował włosów, mylono ich ze sobą. Co on przez to przeżył. Nieważne zresztą. Kapłan otrząsnął się z zamyślenia i uśmiechnął do gospodarza i lekko skłonił. - Dzień dobry. Zgadza się, jestem kapłanem. Soichiro Yatsuhara, do usług. A pan to Len Astus? - Zapytał dla zasady. W końcu mógł coś pokręcić. - Proszę wybaczyć, że tak późno przychodzę, ale byłem ostatnio trochę zajęty.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 21:47

- Zgadza się. Nie ma problemu.
Yatsuhara? Czyli jednak jakiś jego krewny. Uśmiechnął się do niego wesoło, właściwie powinien to zrobić kiedy go zobaczył. Tak chociażby z czystej zasady. No, ale mniejsza o to. Zwierzołak odsunął się do tyłu pozwalając mu wejść do środka.
- Proszę wejść. Może podać coś do jedzenia albo picia? - W końcu nie było jeszcze zbyt późno, więc może jeszcze nie jadł śniadania? - Przepraszam, ale Toushin Yatsuhara to czasem nie Pana krewny?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 22:03

Słysząc zaproszenie Ichi wszedł do mieszkania i rozejrzał się z zainteresowaniem. Całkiem sympatyczne mieszkanko. Przemknęło mu przez głowę. - Jeśli to nie problem poprosiłbym zieloną herbatę. - Co do śniadania to fakt faktem nie jadł, ale nie był też głodny. A poza tym nie będzie naciągał Lena na jedzenie. Bez przesady. Przechylił głowę na bok słysząc pytanie o Tośka. - Tak, to mój brat - bliźniak. Mam nawet przesyłkę od niego dla Ciebie. I proszę, nie mów do mnie per "pan" to trochę krępujące. - Mówiąc to wyjąłem z torby komplet eliksirów, o których dostarczenie "prosił" Tosiek.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 22:17

- Żaden problem. Chodź, poczekaj tu chwilkę. - Powiedział i zaprowadził go do salonu. - No proszę, a mi nic nie powiedział, że ma brata.
Brat Toushina? Super. Znaczy nie do końca, bo trochę głupio wyszło. Spotyka bliźniaka swojego chłopaka i w ogóle zachowuje się jakby rzeczywiście spotkał lekarza. W końcu byli sobie bliżsi skoro chodził z Tośkiem, więc powinien być w jego towarzystwie bardziej swobodny. Chociaż i tak zwykle zachowywał się swobodnie, ale nieistotne. Po chwili wrócił do mężczyzny z zieloną herbatą. Chyba będzie trzeba sobie porozmawiać ze swoim chłopakiem, ale to chyba jutro. Wieczór już miał zbyt rozplanowany.
- W sumie to powinienem się spodziewać tych eliksirów, no ale nie ważne. Jak się domyślam to Tosiek nie pisnął słowa na mój temat, prawda? - Spytał i zaniósł do kuchni eliksiry, po czym szybko wrócił.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 22:39

- Mogłem się domyśleć, że pary z gęby nie puścił na mój temat. O tobie też jakoś nie wspomniał. Ale on tak ma. Zwłaszcza jeśli chodzi o kogoś ważnego dla niego. Uważa, że w ten sposób lepiej chroni tą osobę. Przynajmniej tak to zawsze tłumaczy. - Uśmiechnąłem się do Lena i pociągnąłem łyk herbaty. Dobra. - A ty kim jesteś dla mojego brata? Mogę się domyśleć, ale chciałbym usłyszeć to od ciebie. - To co sądzi Tosiek, to nie zawsze to co sądzą inni. Już parę razy tak się naciął. Teraz Isiek wolał trzymać rękę na pulsie. W końcu złamanego serca nie da się uleczyć eliksirem.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 22:48

- Chodzimy ze sobą. - Powiedział krótko.
Jeżeli Toushinowi zależało aby Isiek nie poznał prawdy o ich związku, no to trudno, ale mógł im coś w końcu powiedzieć. Zresztą nawet jeśli to posiadanie tajemnic przed swoim chłopakiem (kij z tym, że krótko ze sobą chodzili) było niefajne, zresztą tak jak maskowanie chłopaka przed bratem. Gdyby Len miał brata to by mu wszystko powiedział, a nie. On nie mówił, że on to od razu chciał ukryć, ale wiadomo o co chodziło liskowi.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 23:01

Kapłan skinął głową gdy jego podejrzenia się potwierdziły. - W takim razie mogę chyba powiedzieć "Witaj w rodzinie". - Uśmiechnął się, wyciągając rękę w stronę Lena. W końcu, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności o których wiedział, jest bardzo duża szansa, że ten debil oświadczy się Lenowi. Prędzej czy później. I dobrze, że się teraz spotkaliśmy, bo by było trochę dziwne jakby to nastąpiło na ich ślubie. Isiek wiedział, że Toushin nie chciał tego ukryć przed nim. Po prostu nie miał czasu z nim porozmawiać. A co do nie powiedzenia Lenowi, to akurat nie był jego problem więc się nie przejmował. To, że ten debil będzie miał pogadankę na temat szczerości w związku może nawet wyjdzie mu na zdrowie.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sob 12 Kwi 2014, 23:10

Lisek uśmiechnął się szerzej i uścisnął jego dłoń. To było miłe, że on nie miał nic przeciwko ich związkowi. Chociaż tak naprawdę to przecież tylko ze sobą chodzili, więc wnioskując po słowach Iśka, była szansa na coś więcej? Gdyby mężczyzna mu się oświadczył to Len byłby najszczęśliwszym liskiem na świecie. Przyjął by jego oświadczyny bez żadnego problemu, w końcu go kochał i nic nie stało ich drodze ku szczęściu. No, to też bardzo go cieszyło.
- To miłe, dziękuję. A tak pomijając milczącego Tośka - dałbyś radę usunąć mi bliznę?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Lena
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 7 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers
» Mieszkanie Emmy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Taeno, miasto :: Gattu - dzielnica mieszkalna-
Skocz do: