Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Mieszkanie Lena

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 11 Mar 2014, 21:23

Egzorcysta był w chwili obecnej w niebie. Swoim własnym, puchatym i mięciutkim niebie, w którym pływał sobie razem z Lenem po chmurkach. Chyba mi się coś na mózg rzuciło. Przemknęło mu przez głowę. gdy lisek niespodziewanie się od niego odsunął, czuł się, jakby powrócił z dalekiej podróży. Zamrugał kilkukrotnie, chcąc przyswoić sobie pytanie Lena. Gdy sens tej wypowiedzi przedarł się przez zwały chmurek w jego umyśle, zamrugał jeszcze kilka razy.
- Jeśli chcesz, to nie mam nic przeciwko. - Odpowiedział i lekko musnął wargami policzek Lena.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 11 Mar 2014, 21:54

Słysząc odpowiedź na swoje pytanie nie wytrzymał i przytulił się do niego, obejmując go rękami. Bardzo się teraz cieszył, co można było łatwo wywnioskować po wyrazie jego twarzy. Jeszcze wczoraj był przekonany, że swoją miłość spotka za kilkadziesiąt, góra kilkaset lat, a teraz... Miał już swojego księcia z bajki, a ten jeszcze odwzajemniał jego uczucia i zostaje na noc. A co to oznaczało? Cała noc przytulania do Toushina!

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 11 Mar 2014, 22:31

Tosiek uśmiechnął się, widząc szczere szczęście wymalowane na lisim pysku. Sam nigdy nie myślał o tym, że ktoś zdobędzie jego serce. ale cóż, życie lubi sprawiać niespodzianki. Ponownie przytulił szczęśliwego Lena do siebie. I zaczął lekko całować po policzkach i linii jego szczęki. Cóż przytulanie było przyjemne, ale egzorcysta znał kilka przyjemniejszych rzeczy. I postanowił pokazać je Lenowi. Ale oczywiście nic na siłę.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 11 Mar 2014, 23:14

Pod wpływem pocałunków Tośka lisek całkowicie wymiękał. Po prostu nie potrafił nad samym sobą zapanować i pozwalał mu wtedy na wszystko. Był strasznie słaby względem jego. Po za tym, te pocałunki były bardzo przyjemne, robiło mu się tak jakoś błogo, przyjemnie. Wręcz nie do pomyślenia, że mógł żyć normalnie bez tego wszystkiego. Chyba zamknie Tośka w pokoju i nie wypuści, tak żeby mu gdzieś nie uciekł - niestety, nie realne. Może go przynajmniej zaprosić na obiad jutro, ale czy Ty aby nie za szybko? Może on miał inne plany... e tam, innym razem się tym pomartwi.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Wto 11 Mar 2014, 23:51

Tosiek czując, że lisek mięknie w jego ramionach kontynuował swoje działania. Delikatnie odsunął jego głowę i zaczął gładzić ustami szyję Lena. Wciągał też w nozdrza jego wybitnie przyjemny zapach.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 00:01

To było dla niego bardzo przyjemne uczucie. A dlatego, że on nie potrafił sobie tego odmówić to lisek pozwalał na cokolwiek, liczyła się teraz dla niego tylko ta chwila. Ciepły oddech Tośka ogrzewał jego szyję, przez co musiał jakoś zapanować nad sobą by się przez to nie podniecić. W skutek tego na twarzy lisa zagościły delikatne rumieńce.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 00:16

Egzorcysta kątem oka zobaczył rumieńce swojego towarzysza. I bardzo mu się to spodobało. Postanowił sprawdzić, jak lisek zareaguje na coś innego. Delikatnie ugryzł go w szyję, oznaczając w pewien sposób jako swojego. Potem zaczął dokładnie obcałowywać miejsce ugryzienia. Ręce zaś przeniósł z pleców Lena na jego pośladki i przyciągnął go do siebie. Tak lisek miał wybitnie zgrabny tyłek. Tosiek czuł rosnące podniecenie, jednak miał trochę wprawy w opanowywaniu się. Poza tym, nie chciał wystraszyć swojego towarzysza.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 00:27

Ugryzienie trochę zabolało, ale cała przyjemność płynąca z tego wszystkiego była wyśmienitą rekompensatą. W ogóle czuł się jak w niebie, te pieszczoty po szyi były cudowne. Kiedyś marzył o zwykłym całowaniu się, a teraz dostał jeszcze więcej od losu. Egzorcysta robił mu rzeczy jak ze snu i jednocześnie potwierdzał wcześniej wyznaną miłość. Tym razem nie zwrócił uwagi na to, że jest trzymany za pośladki. Po prostu nie miało to teraz dla niego większego znaczenia.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 19:00

Tosiek kontynuował całowanie Lena po szyi. Okazjonalnie zjeżdżał też ustami niżej, jednak tam przeszkadzało mu ubranie liska. Nie chciał jednak wyjść na niewyżytego zboczeńca, więc nawet nie próbował pozbyć się tej, wybitnie denerwującej, przeszkody. Przycisnął tylko mocniej Lena do siebie, tak, że prawie się ze sobą złączyli. Lekko ścisnął też jego pośladki, chcąc w ten sposób wywołać jakąś reakcję.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 20:23

Może to nawet dobrze, że ubranie liska uniemożliwiało mężczyźnie kontynuowanie tych pieszczot. Miał przynajmniej pewność, że nie odda mu się w kuchni na stole. Jak już to wolał bardziej romantyczne, lub przynajmniej wygodne miejsce, ale przecież jeszcze do niczego nie doszło. No, a mogło. Czując niezbyt mocny uścisk na swoich pośladkach, zalał się jeszcze większym rumieńcem, a to za sprawą nieopanowanej erekcji. Po prostu już nie wytrzymał, nie potrafił aż tak panować nad swoim ciałem. A że byli bardzo blisko siebie to Toushin niewątpliwie mógł poczuć jego namiocik w spodniach. Najgorsze było to, że nie wiedział co teraz powiedzieć ani zrobić. Pierwszy raz był aż tak zakłopotany.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 21:46

Tośkowi nawet przez myśl nie przeszło dobierać się do liska na stole. Co to, to nie. On miał swoje zasady. Ma być wygodnie i przyjemnie dla obu stron. A nie jak w jakimś tanim klubie nocnym, kurde. Gdy poczuł erekcję Lena, uśmiechnął się do siebie. Cieszył się, że jego zabiegi spotkały się z takim entuzjazmem. On sam też już ledwo się trzymał. Więc trzeba było coś z tym zrobić. Nachylił się do ucha swojego kochania i wyszeptał. - Ciesze się, że Ci się podoba. Ale myślę, że powinniśmy zmienić miejsce na trochę wygodniejsze. - Mówiąc to chwycił go mocniej pod tyłkiem, chcąc przenieść go do sypialni. Miał nadzieję, że nie wywalą się gdzieś po drodze. To by był cios w tośkową dumę...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 22:06

Lisek był jak najbardziej za tym aby przeszli do sypialni, ale to nie zmieniało faktu, że był zakłopotany jak cholera. Jedyne na co się zdobył to ciche "mhm". Nie miał pojęcia czy to dobrze, że jego tak zareagowało czy też źle. Chociaż może o to chkdziło Tośkowi kiedy mówił, że mu się podoba? Raczej wychodziło, że to było dobre. Czuł się teraz tak jakoś dziwnie, zdany na jego łaskę kiedy go tak trzymał. Tak dla pewności przytulił się do niego i objął jego szyję rękoma.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 22:23

Egzorcysta był bardzo zadowolony ze współpracy Lena. Gdyby ten się go nie złapał to byłoby mu ciężko go nieść. Podniósł się lekko z krzesła i skierował do sypialni. Po drodze uniknął wpadnięcia na sofę i potknięcia o dywan. Lisek miał w domu dużo pułapek... Wreszcie dotarli do celu i Tosiek delikatnie położył swój słodki ciężar na łóżku. Sam ułożył się obok niego i zaczął delikatnie głaskać go po pyszczku. Chciał go w ten sposób zrelaksować. Zwłaszcza, że jak się domyślał, Len zbyt wielkiego doświadczenia nie ma. - Nie bój się, kochany, nie zrobię nic, czego nie będziesz chciał. Obiecuję. - Wyszeptał i delikatnie pocałował go w policzek.

_________________
Karta postaci


Ostatnio zmieniony przez Toushin dnia Sro 12 Mar 2014, 22:40, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 22:34

Takiego on właśnie potrzebował partnera. Takiego, co to będzie potrafił go zrozumieć bez słów, tak jak teraz. Gdzieśctam w nim był ten jeszcze nie wielki niepokój i strach o swój pierwszy raz, ale ten bardzo szybko zniknął dzięki egzorcyście. Dodatkowo obietnica Tośka potwierdziła go w fakcie, że nie ma się czego obawiać. Teraz naprawdę miał do niego zaufanie i był pewien, że powinien z nim spędzić wspólnie noc.
- Ufam Ci, Toushin. - Dopowiedział jeszcze.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Sro 12 Mar 2014, 23:19

- Ciesze się, maleńki. - Odpowiedział Toushin i delikatnie pocałował liska. Było to naprawdę wspaniałe uczucie wiedzieć, że ktoś mu ufa całym sobą. Zwłaszcza ktoś taki jak Len. Zdobyć zaufanie tak nieufnej osoby to było coś. A już zdobycie miłości wyżej wspomnianego osobnika zakrawało na cud. Tosiek poczuł się dumny, że udało mu się to osiągnąć. Po raz kolejny zaczął go głaskać jedną ręką po głowie. Drugą przyciągnął go do siebie i kontynuował całowanie od miejsca, gdzie skończył w kuchni.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 13 Mar 2014, 14:54

Lisołak jęknął cicho, w momencie kiedy jego partner ponownie zaczął go całować. Było mu przez to bardzo przyjemnie, nigdy jeszcze się tak nie czuł, ale spodziewał się jeszcze wielu nowości. Miłym zaskoczeniem była delikatność swojego ukochanego, gdyż każdy pocałnek był oddawany z takim uczuciem, którym prawdopodobnie była miłość. Całe ciało liska było rozpalone, nie wspominając już o tym, że jego przyrodzenie w bokserkach było całe mokre od preejakulatu. Był nie ziemsko podniecony. Czuł, że tak mu się właśnie zawsze marzyło - razem z ukochanym przeżyć swój niezapomniany pierwszy raz, a później zostać przy swoim księciu z bajki.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 13 Mar 2014, 18:18

Tosiek uśmiechnął się słysząc jęk swojego ukochanego. Nie przestając całować jego szyi zsunął rękę, którą go trzymał w dół i sięgnął do bluzki Lena. Po drodze musnął lekko palcami nabrzmiałe spodnie liska. No tak przez przypadek kompletnie. Potem, jakby nic się nie stało, delikatnie wsunął palce pod wspomnianą bluzkę i zaczął podciągać ją do góry. Głaskał przy tym jego brzuch. Miał nadzieję, że nie ma zimnych rąk, bo nie chciał rujnować tej chwili przymrożeniem swojego kochania...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 13 Mar 2014, 20:19

Nie, tej chwili nie mógł zrujnować w żaden sposób. No, chyba że by sobie teraz poszedł, ale nie zanosiło się na to. Lisołak westchnął cicho i na jego pyszcxku wymalował się błogi uśmiech, kiedy poczuł jak jego ukochany głaszcze go po brzuchu. Dłonie miał jak najbardziej ciepłe, a wrażliwy teraz na dotyk chłopak czuł się jak w siódmym niebie, to co to dopiero będzie później... Zachwycony nowymi doznaniami leżał posłusznie na łóżku, chcąc jednocześnie żeby jego ukochany nie przerywał aktualnych czynności.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 13 Mar 2014, 21:15

Futro Lena było wspaniale mięciutkie i egzorcysta nie zamierzał przestać go głaskać. Wręcz przeciwnie postanowił poszerzyć zakres swoich działań. Przestał głaskać i całować liska i trochę się podniósł. Ściągnął z ramion swój płaszcz a następnie położył obie ręce na, teraz nagim, brzuchu liska i ściągnął mu bluzkę przez głowę. Przez chwilę napawał się widokiem. Jednakże bardzo szybko jego uwagę przykula duża blizna przebiegająca przez pierś Lena. Tosiek poczuł jak ogarnia go wściekłość. Ktoś śmiał skrzywdzić tak uroczą istotę, egzorcysta tego nie daruje... Ale teraz miał ważniejsze sprawy na głowie. Na zemstę zawsze przyjdzie czas. Nachylił się nad Lenem i zaczął całować go po piersiach i wzdłuż blizny, chcąc przekazać, że kocha go, takiego jakim jest i że nie daruje jego krzywdy. W pewnej chwili objął ustami jeden z sutków Lena i zaczął go delikatnie ssać, chcąc sprawić jak najwięcej przyjemności. Miał też cichą nadzieję, że Len zacznie odwzajemniać w jakiś sposób pieszczoty...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 13 Mar 2014, 22:08

Nie okłamujmy się, blizna nie była zbyt "piękna" dlatego też lisek miał wątpliwości czy nie zniechęci ona jego partnera. Na szczęście tak się nie stało. Całowanie go wzdłuż szramy dało mu jasno do zrozumienia, że Toushin w pełni go akceptował, bez względu na jego wady. On go naprawdę kochał. W innych okolicznościach to by miał ochotę się do niego przytulić na to "wyznanie", ale w tym wypadku to raczej nie bardzo. Natomiast kiedy poczuł jak zaczął ssać jego sutek... o boże. Coraz bardziej mu się to wszystko podobało. I to na tyle, że zaraz dojdzie bez dotykania go tam. Zaraz, co? Nie! Po jego lisim trupie, przecież ledwie co zaczęli się miziać! Żeby przeszkodzić własnemu ciału zdecydował się jakoś się odwdzięczyć mężczyźnie. Bez żadnego ostrzeżenia popchnął go do tyłu, przez co, chcąc nie chcąc, wylądował na plecach. Równie szybko i bez uprzedzenia usiadł okrekiem na wysokości jego bioder, przy czym zmusił go do leżenia w miejscu. Słyszeliście, że nieśmiali są bardzo ostrzy w łóżku? Aktualna chwila była tego dowodem. Len przysunął pyszczek bardzo blisko jego ucha.
- Kocham Cię, Toshin. Tylko teraz będzie moje pięć minut, dobrze skarbie? - Wyszeptał mu do ucha, po czym przygryzł je delikatnie. Natomiast jego ręce zajęły się ubraniem egzorcysty. W pierwszej kolejności pozbawił go koszuli. Oczywiście odkleił się wtedy od niego na chwilę, ale gdy tylko ujrzał jego brzuch to wręcz rzucił się na niego i zaczął go po nim obcałowywać, zwracając również uwagę na jego pępek, przy którym lekko przygryzł jego skórę. Dłonie w tym czasie pozbywały się jego spodni.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 13 Mar 2014, 22:33

Tosiek był bardzo zaabsorbowany tym co robił, więc nagle pchnięcie zupełnie go zaskoczyło. Jednakże następne posunięcie Lena było jeszcze bardziej zaskakujące. I o wiele ciekawsze, przynajmniej w jego opinii. Uśmiechnął się słysząc wyznanie. - Ja też Cię kocham Len, kochanie ty moje kudłate. - Gdy lisek praktycznie zerwał z niego koszulę, egzorcysta tylko uniósł jedną brew w wyrazie zdumienia. No proszę, proszę, co za cicha woda przemknęło mu przez myśl. Pozwolił liskowi robić ze sobą co ten chciał. Gdy ten ugryzł go w okolicach pępka aż mruknął z rozkoszy. Cóż, lubił ostrzejszą zabawę, nie mógł temu zaprzeczyć...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 13 Mar 2014, 22:59

Len z wielką przyjemnością obcałowywał ładnie umięśniony brzuszek Toushina, ale wiadomo, że nie może się na tym zatrzymać. Kiedy zwyciężył walkę ze spodniami swego ukochanego, rozebrał go już całkowicie do naga, nie pomijając skarpetek. Swoję drohą miał też bardzo ładne nogi, szczupłe, ale nie za dużo umięśnione. On natomiast miał od pasa w dół całą swoją odzież, co dawało mu dziwną przyjemność z powodu tymczasowej dominacji nad nim. Chciał go doprowadzić do rozkoszy, szaleństwa, a później dopiero pozwolić mu na więcej. Lisołak chwycił w dłoń nasadę jego penisa, wiedząc doskonale na własnym doświadczeniu (to akurat szczegół :p), że ta część była nieczuła na dotyk, ale za to na uścisk. Polizał jego główkę, po czym przybliżył swoje usta i zaczął delikatnie ssać w pobliżu znajdującej się tam, małej dziurki. Chwilowo się z nim droczył, tak żeby wywołać u niego silną erekcję. Skończył to jednak szybko i tym razem objął cały jego żołądź ustami, mocniej się na nim zasysając i liżąc jednocześnie od spodu, co akurat łatwe nie było jak na swój pierwszy raz. Po pewnym czasie przejechał językiem wzdłuż jego prącia, by zająć się jego jądrami. Nie ma co się oszukiwać, obydwaj byli facetami i dzięki temu dobrze wiedział, które miejsca są szczególnie czułe. Przejechał delikatnie palcem wzdłuż szwy moszny i kontynuował pieszczenie jego "klejnotów", tylko że teraz już językiem a po chwili i całymi ustami, od dołu.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Czw 13 Mar 2014, 23:34

Toushin jęknął głośno, gdy ręka Lena zacisnęła się na jego penisie. A gdy poczuł jego usta to jego własny, osobisty, tośkowy mózg zaczął tańczyć jakieś plemienne tańce afrykańskie z radości. Z miłości? Cholera wie z czego. Egzorcysta w każdym razie nie wiedział. Wiedział tylko, że jest mu wybitnie dobrze... Zatracił się w uczuciu przyjemności i wyrwała go z niego dopiero zmiana pozycji ust Lena. Gdy ten złapał w usta jego jądra, Tosiek aż westchnął z rozkoszy. To było COŚ. Naprawdę, albo Len był tak dobry (swoją drogą skąd?) albo Toushin wyposzczony. W każdym razie czuł, że zaraz eksploduje. I się skompromituje przed swoim kochaniem... Przez opary przyjemności postanowił wziąć się w garść. Uniósł się lekko na łokciach i spojrzał na pracującego liska.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Pią 14 Mar 2014, 00:00

Nie przyznawał się do tego, ale uważał że tylko mężczyzna jest w stanie zaspokoić drugiego mężczyznę, gdyż przecież tylko on będzie wiedział co, gdzie i jak zrobić. Dużo tak naprawdę dowiedział się z internetu, a że był samotny to również miał czasami pewne potrzeby. No i jak mu się nudziło tradycyjne ruszanie łapką to znalazł w necie na różnych stronach gdzie są najczulsze punkty, co właściwie było bardzo użyteczne, chociażby teraz. Kontem oka lisek zauważył, że jego partner mu się przygląda. I w tym momencie nad jego głową zapaliła się żarówka oznaczająca nowy pomysł. Powrócił językiem do czubka jego przyrodzenia napawając się przyctym jego cudownym zapachem. To go jeszcze bardziej podniecało, a raczej działało jak afrodyzjak. Lis zaczął składać pocałunki w okolicach jego główki, delikatnie przy tym ją ssąc. Kiedy jednak uznał, że chce mu dać więcej przyjemności to zrobił tak jak to dużo razy czytał w necie, a mianowicie przygryzł delikatnie jego skórkę poniżej więdzidełka. Po tym czynie nabrał w nozdrza zapach jego męskości, co zmusiło go do dalszego działania. Wiedząc, że jest obserwowany, wysunął język i zaczął lizać jego główkę. Po chwili jednak zdecydował dać mu się dużo przyjemności i nie zapomniane widowisko. Rozluźnił się całkowicie, po czym nabrał powietrza do płuc biorąc jednocześnie do gardła członka egzorcysty, starając się pomieścić go jak najwięcej. Na początku wziął go do połowy długości i w momencie kiefy musiał wypuścić powietrze, odchylał głowę do tyłu aby w jego ustach pozostał jedynie żołądź. Pozwalało mu to na czerpanie oddechu i dawania olbrzymiej przyjemności Toushinowi, gdyż starał się też go mocno ssać, a że potrzebował bardzo dużo powietrza żeby się nie udusić, to robił to bardzo szybko.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   Pią 14 Mar 2014, 21:36

Tosiek obserwował swojego towarzysza. W pewnym momencie w oczach Lena zapłonęła iskierka, którą Tosiek wziął za jakąś idee. Egzorcysta przeczuwał, że na cokolwiek wpadł lisek, jemu się to spodoba. Gdy ten zaczął lizać go po główce jęknął z rozkoszy i stwierdził, że miał dobre przeczucia. Jednakże nie spodziewał się ugryzienia, które spowodowało, że niekontrolowanie zadrżał i wciągnął głośno powietrze. Jego kochanie znało się na rzeczy… Rozluźnił się, widząc, że Len zamierza posunąć się dalej. Gdy ten zaczął go intensywnie ssać ledwo powstrzymał się od odruchowego poruszania biodrami. W końcu obiecał, że to będzie pięć minut Lena. Jedną ręką sięgnął tylko do jego głowy i zaplątał palce w jego włosy, jęcząc cicho z rozkoszy. I pozwalając mu robić ze sobą to co ten chciał.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Lena   

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Lena
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 Similar topics
-
» Mieszkanie
» Mieszkanie 18 - Marceline Delacroix i Madison Richelieu
» Mały salon
» Mieszkanie Curtis Juvinall i Raphaela De Nevers
» Mieszkanie Emmy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Taeno, miasto :: Gattu - dzielnica mieszkalna-
Skocz do: