Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Domek Cebera

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
AutorWiadomość
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 06:15

Coś w nim drgnęło ze szczęścia i smutku jednocześnie.
-Nie przepraszaj. Jesteś wspaniały- powiedział całkowicie poważnie, tym razem delikatnie go pieszcząc swoimi ustami. Pocałunek był wolny i spokojny, jakby wyrażał zapewnienie, które chłopak bał się wypowiedzieć na głos. To było dla niego coś nowego, to uczucie nie w spodniach, a w klatce piersiowej. Oczywiście ich wcześniejsze pocałunki go podnieciły, ale teraz chodziło o coś nnego. Bał się zostawić upadłego, był zbyt dobry by póścić go gdziekolwiek. Miał wrażenie, że musi zatrzymać go przy sobie już na zawsze.
-Będę cię uczył kochać każdym uczynkiem, każdym pocałunkiem, każdym słowem, każdą myślą... Tylko zostań ze mną. I naucz mnie tego samego.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 06:23

- To ty jesteś wspaniały - odpowiedziałem, leciutko oddając mu pocałunek. Takie były nawet lepsze od tych namiętnych. Zacząłem wierzyć, że tym razem mi się uda i że ten cudowny chłopak będzie umiał obudzić we mnie nowe uczucia. Uśmiechnąłem się do niego ciepło.
- Na seks jeszcze przyjdzie czas, zadbam o to - zapewniłem go żartobliwie. Przez chwilę patrzyłem mu w oczy, skupiając myśli. Co to było? Niespotykana wcześniej radość i euforia, gdzieś w okolicach jelit?
- Mamy dobry początek na ścieżce do udanego związku. Jestem z tobą cholernie szczęśliwy.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 06:30

On był cholernie szczęśliwy z nim? To naprawdę nie wiedział jak cieszył się Ceber! 
-Spokojnie, na seks zawsze znajdzie się czas- puścił mu oczko i uśmiechnął się tajemniczo. Chciał mu jakoś wynagrodzić to, że sam zaczął robić coś większego.- Co mógłbym dla ciebie zrobić, księżniczko? Wiesz, jestem dobrym masażystą.- rzucił z rozbawieniem. No akurat to była prawda, dużo osób mówiło, że ma magiczne dłonie. Byłby to świetny sposób na odprężenie i w jakiś pokręcony sposób zacieśnienie więzi między nimi. Tego chłopak pragnął.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 06:44

- Cały czas coś dla mnie robisz - stwierdziłem z rozbawieniem, ale trudno się było nie zgodzić na jego propozycję. Musiałem być strasznie spięty, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
- To no pokaż, czy faktycznie taki dobry z ciebie masażysta. Mam się położyć tu, czy w sypialni?
To był w sumie doskonały pomysł. Będziemy mogli wzajemnie przyzwyczaić się do swojego dotyku. Mm, nigdy nikt mnie nie masował. To musi być przyjemne.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 06:52

- Tu, tam... To bez różnicy.,- Ceber wskazał ruchem dłoni kanapę, po czym puścił Sariela z uścisku i pobiegł szybko do sypialni. W wiadomej szafce nad zlewem trzymał też olejek kokosowy. Wziął go ze sobą i czym prędzej wrócił do upadłego. Kazał mu położyć się na sofie.- Brzuch czy plecy? - spytał uprzejmie. Gość powinien wybrać sobie miejsce, które woli oddać w ręce Cebera. No i przy kasowaniu brzucha nie usiądzie on na jego pośladkach, tylko na kroczu chłopaka...

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 06:59

Kiedy Ceber poszedł do łazienki, ja zdjąłem kurtkę i przysiadłem na kanapie. Brzuch, czy plecy... Trudny wybór. Chociaż masowanie brzucha pewnie będzie przyjemniejsze. N i będę mógł sobie na niego popatrzeć.
- Brzuch - zdecydowałem, kładąc się wygodnie na kanapie. - Masowanie pleców mogłoby być tragiczne w skutkach. Wiesz, te rany po skrzydłach jakby niezbyt można dotykać.
Podłożyłem dłonie pod głowę i utkwiłem w nim spojrzenie. Raz na milion trafia się taki cudowny chłopak. Szczęciarz ze mnie, że go miałem.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 07:11

Rany na plecach? Biedak... Ceber bez słowa podszedł do chłopaka i zasiadł sobie na jego udach, po chwili przenosząc się na krocze Sariela. Musiał naprawdę walczyć ze sobą, żeby nie zacząć się o niego ocierać. To by było niegrzeczne i przeczyło wszystkiemu co wcześniej powiedział, prawda? Troszkę jednak musiał się pokręcić, gdy sięgał po butelkę. Chwycił ja, wylał sobie cześć zawartości na dłoń, rozgrzał ją w rękach i delikatnie wtarł w klatkę piersiową chłopaka. Zaczął wykonywać koliste ruchy, mocniej uciskając jego ciało. Kilka razy zahaczył o sutki chłopaka, chyba nawet zaczął się podniecać... Zły pomysł.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 07:22

Patrzyłem trochę podejrzliwie na to, jak on się dziwnie rusza na moim kroczu. No weźcie, no! I jak ja tu się miałem nie podniecić? Musiałem cały czas się kontrolowaç. No bo przecież nie miałem bielizny, w razie czego zatem moja wyprężona męskość zaczęłaby go cisnąć w tyłek. Cholera, jeszcze ten upajający dotyk jego dłoni. Moje sutki natychmiast stały się przez to twarde, musiałem być silny!
- Hej, rozumiem, magiczne palce, ale przystopuj trochę - powiedziałem z udawanym spokojem i uśmiechnąłem się blado. - Bo jak zabrudzę te spodnie to nie będę miał innych na zmianę.
Nie no, tego nie dało się powstrzymywać w nieskończoność. Poczułem, jak mój członek twardnieje i nic już nie mogłem na to poradzić. Ech, teraz napewno zauważy!

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 07:33

Ceber wysłuchał Sariela i posłał mu zadziorny uśmiech. Mocniej wbił się w jego biodra i zaczął szczypać jego sutki. Nachylił się nad chłopakiem i dał mu soczystego buziaka, po chwili wrócił jednak jakby nigdy nic do masowania. Sam był boleśnie twardy, ale marzył o seksie z miłości... A to uczucie wymaga czasu, prawda? Tak przynajmniej słyszał. Zatoczył kręgi na biodrach i wrócił spowrotem do brzucha. Później przeniósł ręce na ramiona upadłego, zachwycając się jego mięśniami. Ściskał je, miarowo oddychając. Oddałby mu się tu i teraz, ale wciąż wierzył w moc uczuć.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 13:36

Nie sądziłem, że masaż mógłby być tak nieziemsko podniecający. Dłonie Cebera nie tylko masowały moje ciało, on mnie nimi niemalże pieścił. Jego tyłek naciskał bez przerwy na moją męskość, która zresztą stała już na baczność. Miałem na niego tak wielką ochotę, ale nie chciałem być zbyt natarczywy. Dopiero co mu przecież obiecałem, że z tym poczekamy. Och, czemu musiał mieć takie zmysłowe dłonie.
- Cebi, ja wcześniej nie żartowałem - bąknąłem w pewnym momencie, wbijając w niego spojrzenie. - Naprawdę nie mam innych spodni, zlituj się...

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 16:25

Chłopak spojrzał na Sariela, mierząc go wzrokiem.
-Coś ci tam załatwimy. Poza tym zawsze możesz je zdjąć.- zaproponował, przejeżdżający opuszkami palców po jego obojczyku. Dotyk upadłego nie był już tak natarczywy. Teraz muskał z uczuciem niczym skrzydła motyla. Ceber pełen pasji spojrzał w oczy upadłego. Znali się tak krótko... Tak krótko, a Potępiony już zdąrzył coś do niego poczuć. Czy to nie było nienormalne? Dziwne? Naiwne? Może powinien odsunąć od siebie drugiego chłopaka, żeby zakochać się w nim w prawidłowy sposób? Ale czy miłość ma jakąś definicję, zasady? Tego nie wie nikt. Przecież to coś, to towarzyszy nam przez całe życie. Pokazujemy to w różny sposób, każdy rozumie to inaczej. Cebi chciał naprawdę zadowolić Sariela. Nie miał ochoty na dłuższą rozłąkę, chciał spędzać z nim każdy dzień. Można było powiedzieć, że poczuł coś do drugiego upadłego. Ciekawość i to przyjemne uczucie w klatce piersiowej towarzyszące ich każdej rozmowie... To było to.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 16:38

Uśmiechnąłem się do niego ciepło, wbijając palce w kanapę. Widziałem to w jego oczach, był szczęśliwy tylko dlatego, że ja byłem w pobliżu. Czy to już była miłość? Jeśli tak, to pragnąłem móc jej doświadczać. Chciałem być przez niego kochany, chciałem wiedzieć, że ktoś jeszcze mnie potrzebuje. Prosiłbym go o to na kolanach. O uczucie.
Delikatnie ująłem jego dłonie i przytrzymałem je czule na wysokości mojego serca.
- Czujesz? - zapytałem pół-szeptem. - Czujesz, jak szybko bije mi serce? To przez ciebie. Chyba coś się zaczęło dziać.
Powiedziałem "coś", bo bałem się jeszcze użyć słowa "miłość". No ale co to mogło być innego? Uważałem go za najcudowniejszą istotę na świecie, chciałem go chronić i zawsze mieć blisko siebie. Zupełnie nowe uczucie

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 16:59

Ceber spojrzał na niego z takim uczuciem, że mógł nim góry lodowe topić. Ciepło rozlało się po jego wnętrzu, był tak szczęśliwy... Położył się na klatce piersiowej Sariela i jego dłonie przybliżył do swoich ust, całując każdy palec z osobna.
-Wiem, co to może być, bo u mnie już zdążyło się to rozprzestrzenić po całym moim ciele. Moje serce bije teraz tylko dla ciebie. Po co mi niebo, skoro jesteś obok? - to z pewnością były najmilsze słowa jakie wyszły z jego ust. Był tak szczęśliwy, że mógł przenosić góry. Jego serce kołatało w piersi, jakby chciało zerwać się do lotu. Cmoknął chłopaka w policzek, po chwili całując jego szyję. Jak to się szybko potoczyło... Wszystko było teraz takie łatwe. Jedno słowo nadawało sens jego życiu. Sariel.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 17:10

- Kocham cię - wyznałem, w stu procentach pewien tych słów. To co się ze mną działo było po prostu nie do opisania. Ceber! Mój Ceber, mój świat cały, moje natchnienie i kochanie! Miałem ochotę skakać i śpiewać ku chwale dnia, w którym go poznałem. Zmieniłem się, to pewne. Teraz wszystko będzie inaczej, lepiej niż kiedykolwiek. Dla niego mógłbym drugi raz upaść. To nie było ślepe pożądanie, tylko czysta miłość.
Objąłem go i mocno do siebie przutuliłem, wciągając jego zapach. Chciałbym tylko nim oddychać, jego uzależniającym zapachem.
- To niesamowite, prawda? Wczoraj ledwo się znaliśmy. Dzisiaj mam ochotę spędzić z tobą całe życie. - pogłaskałem go po włosach, uśmiechając się czule. Niech to trwa wiecznie.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 17:32

Jego serce rozpłynęło się powoli i zaczęło płynąć w dół, między żebrami.
-Nawet nie wiesz jak bardzo jestem szczęśliwy dzięki tobie.- powiedział szczerze, łaknąc dotyku Sariela. Wtulił twarz w jego włosy i zaczął zaciągać się zapachem chłopaka. Ta woń pieściła jego nozdrza. To było coś pięknego.- Może wybierzemy się do kina? Albo teatru? Wiem,że lubisz teatr.- czyżby zapraszał giną randkę? Nono, Ceberku... Ramionami objął jego szyję i zaczął bawić się włosami chłopaka, nawijając je sobie na palce. Upadły był dla niego zbyt idealny, zdecydowanie.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 17:42

Uwielbiałem jego dotyk. Był istną kwintesencją delikatności.
- Jeśli tylko masz ochotę i jeżeli jest tu jakikolwiek teatr, to z miłą chęcią się tam z tobą wybiorę - odpowiedziałem tuż nad jego uchem, w takiej byliśmy pozycji. Już to widziałem: wspólne spacery, posiłki, kto wie nawet, czy z czasem nie będziemy razem się kąpać.
Zerknąłem na niego z ukosa. To nie był upadły, to był anioł. Robił dla mnie tyle dobrego, a przecież nie miał z tego żadnej nagrody. No dobra, nasza miłość pewnie rekompensowała mu wszystko.
- Tylko jeszcze jedna rzecz... Mógłbym od ciebie pożyczyć jakieś ciuchy? Bo moje są, delikatnie powiedziawszy, znoszone. Lepiej się w nich nie pokazywać w teatrze.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 17:49

-Nie wiem, czy mój styl ci odpowiada. Wątpię, bym miał w garderobie niegrzeczne ciuchy.- zażartował, wkładając ręce pod kurtkę Sariela i drapiąc go delikatnie po plecach. Wyczuł dwie dość duże blizny. Nie omijał ich tylko delikatnie przejechał po nich opuszkami palców.-Jesteś zbyt piękny- wyznał bez zastanowienia, zjeżdżając dłońmi na pośladki upadłego. Nie widział w tym geście niczego więcej poza czułym pokazaniem aniołowi zalet jego młodego ciała. W międzyczasie złożył na jego ustach słodki pocałunek. Jejku, był tak bardzo szczęśliwy jak jeszcze nigdy! Pytanie tylko gdzie znajduje się teatr... Trzeba będzie spytać Mike'a- on się zna na wszystkim.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 18:02

- Raz mogę założyć coś normalnego - stwierdziłem pogodnie, nie odrywając od niego wzroku. - A niedługo mogę sobie ukraść... To znaczy kupić jakieś niegrzeczne ubrania.
Zanim zdążyłem coś jeszcze powiedzieć, poczułem jego dotyk na moich szramach na plecach. Nie bolały, ale przy każdym dotyku odrobinę szczypały. Przypominały mi bezlitośnie, kim kiedyś byłem.
Zamruczałem cicho, gdy jego delikatne dłonie znalazły się na moim tyłku. Wcześniej moje podniecenie trochę opadło, ale po czymś takim mogło łatwo wrócić.
- Hej, tygrysie - odezwałem się spokojnie, ale jakby z ostrzegawczą nutą. - Wiem - ty podniecasz mnie, ja ciebie, ale przystopuj z rządzami, jeśli nie chcesz, żebym zaraz zaczął cię macać.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 18:07

-Wiesz, macanie...- Nachylił się do jego ucha i zaczął wolno szeptać, zostawiając ręce tam gdzie były.- Macanie to macanie. A seks...- tutaj otarł o siebie ich krocza, jęcząc cicho z przyjemności-Seks to seks...- dłońmi krążył po terenie mięśnia siadania Sariela. Nie miał nic przeciwko małej zabawie, naprawdę. W końcu jakoś trzeba wyładować to całe napięcie, prawda? -Macanie macaniem, a seks seksem... Jeśli wiesz o co chodzi- zaznaczył na koniec, chowając kosmyk włosów upadłego za jego ucho. Ceber czuł się dość, hm... Ciasno w swoich spodniach, ale znosił to dzielnie w imię dobrej zabawy. A taka z pewnością go czekała. Bo gdy był przy Sarielu- wszystko było dobrą zabawą. Przynajmniej on to tak widział.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 18:29

- Sugerujesz, że chcesz się bzykać? - upewniłem się, patrząc na niego niemalże wyzywająco. Oho, nie tylko mi się ten nastrój udzielił! Wyraźnie widziałem to wybrzuszenie w jego spodniach! A zresztą, u mnie było teraz identyczne. Może nawet wyraźniejsze, skoro nie miałem majtek. Nie no, już dłużej tak nie mogłem. Jego dłonie na moich pośladkach i ten eteryczny szept... Jeśli zaraz nie zacznie się zabawa, to sam zrobię sobie dobrze.
Przesunąłem dłońmi po jego plecach, a potem wzdłuż boków i wreszcie zatrzymałem je na jego biodrach. Pocałowałem go gorąco w usta, przygryzając mu lekko dolną wargę.
- Błagam cię, zróbmy to. Bo nie wytrzymam... - jęknąłem cicho.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 18:36

Chłopakowi udzielił się nastrój Sariela, który pierwotnie był jego nastrojem. Objął upadłego mocniej, gdy ten całował jego spierzchnięte wargi.
-Mam na ciebie taką ochotę...- wymruczał, ciągnąc go lekko za włosy. Uwielbiał sadystycznyczne zabawy, o tak. Miał ogromną ochotę skoczyć po świeczki i zabawić się woskiem.
Jakoś go tak wzięło, ok?!
Mocno przycisnął swoje ciało do tego biesa, niemalże dochodząc. Nie zdąży zrobić kilku ruchów i wystrzeli. Zaczął więc ocierać o siebie ich krocza, by pozbyć się bolesnego problemu zarówno u siebie, jak i oczywiście u ukochanego partnera. Czy od teraz są parą? Trzeba się o to spytać, jak będzie po wszystkim. A może lepiej teraz? Tylko po co psuć nastrój?

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 18:48

Jego nacisk na moje krocze strasznie mnie podniecał, ale mimo wszystko wolałbym być nago. Większa swoboda. Spodobała mi się drapieżność, z jaką pociągnął mnie za włosy. Nono, czyli nawet jeśli chodziło o seks, mieliśmy podobne upodobania! Doskonale, kiedyś go namówię na jakąś zabawę z kajdankami i wibratorami.
Nie pytając go nawet o zgodę, w jednej chwili rozpiąłem mu spodnie, zsuwając je razem z bokserkami najdalej, jak mogłem w tej pozycji. Po chwili wysunąłem się spod niego i siadłem na podłodze. Oblizałem lubieżnie wargi.
- Ściągaj gacie i siądź w rozkroku - powiedziałem, pochłaniając spojrzeniem jego ciało. O rany, co za cudo...

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 18:54

Ceber rozpływał się pod jego dotykiem. Już miał kompletnie odlecieć, kiedy Sariel wydał mu wyraźne polecenie. Chłopak automatycznie spełnił jego życzenie, czekając we wspomnianej wyżej pozycji na rozwój wypadków. Co się stanie, co się stanie?! Czy :
A). Sariel wyjdzie z domu
B). Zlecą się kosmici i zabiorą Cebera
C). Ceber zaraz odleci bez pomocy kosmitów
D). Sariel umrze na raka
Chłopak siedział zdenerwowany, próbując wybrać odpowiednią odpowiedź w swojej głowie. Czy wygra ten miniturniej? Czy zdobędzie wymarzone pantofle ze skóry kapibary? Dowiecie się tego po krótkiej przerwie!
~~Tym_ ty _ Tym... ~~

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sariel

avatar

Pochodzenie : Pierwotnie Niebo, później Piekło
Liczba postów : 102
Join date : 05/04/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 19:08

Klęknąłem pomiędzy jego nogami, lekko je jeszcze rozsuwając i spojrzałem na niego z dołu z szerokim uśmiechem. Zwykle jakaś dziwka mi to robiła, ale tym razem strasznie mnie kusiło, żeby to zrobić. Trochę niepewnie zbliżyłem twarz do jego wyprężonej pięknie męskości. Cmoknąłem sam czubek jego główki, już zaraz biorąc ją całą do ust i zlizując kropelki preejakulatu. Co się będę patyczkował! Przymknąłem oczy i skupiłem się tylko na tym, żeby zrobić mu dobrze. Zacisnąłem na jego członku i zacząłem wodzić po całej długości językiem. Mm, był bardzo interesujący w smaku. Zapamiętam go do końca życia.
Nie przerywając intensywnych pieszczot ustami, sięgnąłem do własnych spodni i rozpiąłem suwak. Już pi chwili klęczałem przed nim całkiem nago, z pokaźnie stojącym penisem. Super jest.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ceber

avatar

Pochodzenie : Niebo
Liczba postów : 102
Join date : 31/03/2014

PisanieTemat: Re: Domek Cebera   Wto 08 Kwi 2014, 19:16

Uhuhu, co się dzieje... Jednak odpowiedź C, a stawiałam na A...
-Oh, stary...- jęknął, wypychając biodra w jego stronę. Był naprawdę blisko, zaraz dojdzie! Sięgnął do włosów Sariela i tym razem szarpnął nimi o wiele mocniej. Powinien pokazać mu uczucie, kochać się z nim namiętnie, z miłością... On to wszystko wiedział, ale wewnątrz wciąż był tym niegrzecznym aniołkiem z brudnymi myślami i sadystycznymi zapędami. Kiedy upadły zdjął spodnie... -Ojacieniemogezarazdoje- jęknął cienkim głosikiem, odchylając głowę do tylu, na oparcie kanapy. Naprawdę chciał przyglądać się tej seksownej osóbce pod nim... Po prostu jego ciało przejęło nad nim kontrolę.

_________________
Ceber
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek Cebera   

Powrót do góry Go down
 
Domek Cebera
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 8Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 Similar topics
-
» Opuszczony domek na drzewie
» Domek na drzewie
» Domek z modeliny (MG: Austria)
» Dom, domek, domeczek.
» Domek Gabrielle

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Tereny niezabudowane :: Las wschodni-
Skocz do: