Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Port morski

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Malv
Admin


Liczba postów : 97
Join date : 28/08/2013

PisanieTemat: Port morski   Wto 05 Lis 2013, 15:04

Port w Hirome jest bardzo rozbudowany. To plątanina doków, pomostów betonowych, drewnianych i łodzi. Są tutaj jachty, motorówki, żaglówki, barki towarowe, promy pasażerskie, kutry rybackie... Wszelakiego rodzaju transport morski. Tu i ówdzie nawołują rybacy i inni zdobywcy morza chcący sprzedać swoje towary.  W wielu z pozoru nielogicznych miejscach znajdują się drabinki prowadzące wprost do wody - udogodnienie dla naszych przyjaciół oddychających inaczej. Wśród masztów i kadłubów uwijają się młodzi chłopcy marzący o morskiej przygodzie lub po prostu chcący zarobić kilka groszy na łapaniu lin, cumowaniu i pomocy. Port nigdy nie zasypia - zawsze jest jakaś łódź, która chce wypłynąć bądź przybić do brzegu.

~by Malv
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://memente-yaoi.forumpolish.com
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 11 Mar 2014, 17:19

Lekko westchnąłem przeciskając się między poukładanymi linami. Sam nie wiedziałem dokładnie, co tu jeszcze robię. Powinienem jak najszybciej wrócić do siebie, skoro załatwiłem to, po co tu przyszedłem. Ale pogoda była wyjątkowo piękna i aż żal było z niej nie skorzystać. Poza tym nimfa zmywająca się tak szybko z okolicy morza mogła wzbudzić podejrzenia. A do tego nie mogłem dopuścić. Pokręciłem się jeszcze chwilę w pobliżu jednego kutra i w pewnej chwili uderzyła mnie myśl, że może kupienie sobie dobrej rybki na obiad nie będzie najgłupszym pomysłem. Podszedlem do znajomego rybaka i wdałem się z nim w rozmowę.

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 11 Mar 2014, 17:32

A co Hiroshi tu robił? Jak każdy kot uwielbiał ryby. Bez wyjątku. Smażone czy nie, nawet surowe! Wiedziony zapachem dotarł więc do portu, w końcu można tu kupić dobre ryby prosto od rybaków. Właśnie z zamiarem kupienia czegoś dobrego szedł sobie, wymijając zgrabnie ludzi. Zastrzygł prawym uchem, rozglądając się uważnie. W pewnym momencie jego uwagę przykuł jeden z wpływających do portu statków i ... wpadł na nieznajomego z takim impetem, że aż upadł, obijając sobie swoje cztery litery. Gdzie się w takich momentach podziewa ta cała kocia zwinność?
- Bardzo przepraszam. - Mruknął cicho, przez chwilę jeszcze siedząc. W końcu jednak się podniósł, raczej mało zgrabnie, ale no! Nie będzie przecież tak siedział jak ciołek.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 11 Mar 2014, 21:49

Rozmawiałem sobie spokojnie z rybakiem, i trzymałem już nawet swój obiad w rękach, kiedy nagle ktoś na mnie "kulturalnie" wlazł. Straciłem równowagę i popisowo się wyglebiłem. Rybka zaś zmieniła się w rybę latającą i odkryła nowy świat. Przez myśl przeszło mi kilka scenariuszy, że o przekleństwach nie wspomnę, jednak postanowiłem opanować trochę swoją paranoję. Szybko poderwałem się z podłoża, odruchowo masując obity bok. I spojrzałem na winowajcę. Był to mały, chyba lekko zestresowany, kotołak, który też spotkał się z podłożem. Postanowiłem pobyć dzisiaj miły dla otoczenia i uśmiechnąłem się do winowajcy.
- Nic się nie stało. Wypadki chodzą po ludziach i innych stworzeniach. A jak koło kota są ryby to nie ma się co dziwić, że rozkojarzony. - Cóż chyba nie najlepiej mi to wyszło...

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 11 Mar 2014, 22:26

Hiro jęknął cicho pod nosem, otrzepując swoje nieco obcisłe spodnie. Super, jeszcze go teraz będzie tyłek bolał. Eh, ciężkie życie niezdarnego kota. Przeniósł wzrok na Mężczyznę, dopiero teraz zauważając, że ten jest elfem.
- Jeszcze raz przepraszam. - Skłonił się delikatnie. Jeszcze mu głupio było, bo ryba to już raczej do zjedzenia się nie nadawała. Uśmiechnął się niepewnie i ponownie zastrzygł uchem.
- Ja zapłacę za Pańską rybę, albo kupię Panu nową.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 11 Mar 2014, 22:55

- Jak już mówiłem, nie ma za co. Powiedz lepiej czy wszystko w porządku. - Cóż, o ile kot był dla mnie obojętny, to jednak nie chciałem przykuwać zbytniej uwagi. a każdy normalny w takiej sytuacji by się spytał o zdrowie tego drugiego. Jednakże jego propozycja obudziła we mnie ostrożność. I zacząłem się zastanawiać, czy nie ma w tym spotkaniu jakiegoś ukrytego motywu. El, ogarnij się. Nie każdy chce cię zabić, serio. Przekonywałem sam siebie. Naprawdę powinienem dać sobie odpocząć... Jednak mimo wszystko odpowiedziałem przecząco.
- Nie dziękuję. Nie będę Cię naciągał na koszta. Poza tym, nie jestem pewny, czy jednak mam ochotę na rybę. - Zamyśliłem się nad tą kwestią. Może jednak jakieś owoce morza. Albo kurczak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 11 Mar 2014, 23:08

- Um, tak. Znaczy, trochę się poobijałem, ale jakoś to zniosę. - Odparł, masując delikatnie swój obolały tyłek. Przez chwilę przyglądał się nieznajomemu bez słowa, zastanawiając się nad wyjściem z sytuacji. Może powinien sobie po prostu pójść? No, ale przecież nie da się tak!
- Uh, zepsułem Panu obiad. Mogę to jakoś wynagrodzić? - Zapytał w końcu, przechylając głowę delikatnie na bok. No musiał coś zrobić! W końcu namieszał, zrobił małe zamieszanie i w ogóle.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 11 Mar 2014, 23:26

Kiwnąłem głową słysząc, że z kotem wszystko w porządku. Westchnąłem też w duchu widząc, że się ode mnie nie odczepi. Ogólnie chęć naprawy tego co się namieszało jest dobra, ale nie dla mnie. Jakoś nerwowo na takie coś reaguję. Ale cóż. Jeśli wszedłeś między wrony, kracz jak i one. Pomyślałem i uśmiechnąłem się do kota. - Skoro tak bardzo chcesz to możesz mi towarzyszyć w obiedzie. Przy okazji też coś zjesz, bo chyba po to tu przyszedłeś? - A ja przy okazji się dowiem, czy tylko po to... Taaak, czy już mówiłem, że kocham swoją paranoję?

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 11 Mar 2014, 23:33

Hiroshi po prostu był miły no. Jakby wiedział, że nieznajomy nie jest zbyt zadiwolony z jego towarzystwa, to by sobie poszedł. Nie chciał przecież się narzucać czy coś.
- Po czesci tak. Ogólnie przyszedłem kupić kilka ryb. Jako kot po prostu je uwielbiam. - Uśmiechnął się do Mężczyzny, tym razem już pewniej. Odgarnął sobie grzywke, która opadła mu na oczy. Powinien chyba podciłć włosy.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Sro 12 Mar 2014, 00:05

- To mogę Ci od razu powiedzieć, że tutaj - machnąłem ręką w kierunku znajomego rybaka, który w trakcie "wypadku" zajął się swoimi sprawami- znajdziesz najtańsze i najlepsze ryby. Wędzone też są, jeśli masz na nie ochotę. W sumie ja chyba sobie taką wędzoną zaserwuję... Chcesz też... - tu się trochę zaciąłem, bo nawet nie wiedziałem, z kim mam do czynienia. To było niedopuszczalne. - W sumie jak Ty się nazywasz? Ja jestem Eleiel. - Wyciągnąłem prawą rękę, a lewą zacząłem bawić się kolczykiem. Odpowiedni nerwowy odruch dla trochę introwertycznego elfa...

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Sro 12 Mar 2014, 00:15

Hiro spojrzał w kierunku wskazanego rybaka i skinął głową. Zawsze dobrze wiedzieć, gdzie warto się zaopatrzyć w ryby!
- Wędzonego łososia też dostanę? - Może i ta ryba nie była taka tania, ale z pewnością była warta swej ceny. Kot spojrzał z powrotem na Mężczyznę i zmarszczył brwi. Jak to się stało, że sam o tym zapomniał? Uścisnął delikatnie wyciągniętą dłoń.
- Jestem Hiroshi. Miło mi poznać. - Skinął delikatnie głową.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Sro 12 Mar 2014, 00:34

Cóż ten kot wydaje się wybitnie niegroźny. To nie znaczy oczywiście, że będę mniej ostrożny ale można z nim pogadać. Zresztą nic więcej do roboty nie mam. Ostatnie zlecenie już odesłałem, a siedzieć w domu i się nudzić to ile można.
- Powiem Ci szczerze, że nie wiem czy ma łososia. Zapytam. - Mówiąc to skierowałem się w stronę rybaka i chwilkę z nim pogadałem. Wróciłem po chwili z dwoma kawałkami wspomnianej ryby. Nie ma to jak dobra gadka. Jedną rybę podałem Hiroshiemu. - Masz, załatwiłem nam kawałek na próbę. Tylko kolejne trzeba będzie już kupić. Nie ma co nadużywać uprzejmości. Może usiądziemy tam przy wodzie i spróbujemy? - Wskazałem na najbliższe zejście do wody.

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Nie 16 Mar 2014, 16:32

Hiroshi tylko skinął głową, chowając dłonie do kieszeni swojej skórzanej kurtki. Cóż, w sumie to zmiennokształtny dobrze myślał o naszym kotku. Był on zupełnie niegroźny. No chyba, że mówimy tutaj o małych polowaniach na okoliczne ptaki. Kocia natura w tej kwestii z nim wygrywała. Przymrużył delikatnie oczy, obserwując Mężczyznę. Nawet jakby nie załatwił tego łososia, to kotołak zadowoliłby się jakąś inną rybką. W tej kwestii akurat nie był wybredny. Zaraz posłał nowo poznanemu delikatny uśmiech i wziął rybę.
-Kurcze, mi się nigdy nie udało załatwić kawałka na spróbowanie. Chyba jestem jednak za mało wygadany. - Zaśmiał się cicho. Zaraz skinął głową na propozycję i ruszył we wskazane miejsce. Tam usiadł sobie wygodnie, chociaż schowany pod ubraniami ogon nieco w tym przeszkadzał, dlatego też Hiro przez chwilę się wiercił.
-Um. Smacznego.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Pon 17 Mar 2014, 12:37

Widząc uśmiech na twarzy kota, odruchowo też się uśmiechnąłem. Poklepałem go po głowie, od czasu do czasu jakiś miły gest jest przydatny. Załatwienia ryby nie uznałem za miłe. Po prostu byłem ciekaw, czy to spotkanie nie jest zaaranżowane. A jak inaczej nakłonić go do rozmowy? - Poćwiczysz i też kiedyś dasz radę coś sobie załatwić. - W końcu ja też od początku ekspertem nie byłem...Ruszyłem za nim w pobliże wody i usiadłem obok niego. Kątem oka obserwowałem jak się wierci. I rozważałem możliwe tego przyczyny. Pierwsza - ogon mu przeszkadza, druga - tyłek go dalej boli po upadku i ostatnia, najmniej prawdopodobna, ma broń.
- Smacznego - odpowiedziałem na jego życzenie i zająłem się rybą. Faktycznie była dobra... Zaś na rozmowy przyjdzie czas potem, no chyba, że mnie kot o coś zapyta.

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Pon 17 Mar 2014, 18:21

Położył płasko uszy, gdy Mężczyzna poklepał go po głowie. Zaraz posłał mu całkiem szeroki uśmiech, bo to było w swoim rodzaju miłe.
- Wątpię. Zbyt łatwo ulegam, jeśli chodzi o jakiekolwiek negocjacje. - Westchnął cicho, ale nie jakoś specjalnie ciężko. Szczerze mówiąc to za bardzo się tym przejmował. Zaczął jeść swoją rybę i nawet wyrwał mu się całkiem głośny, typowo koci pomruk. Dobra była ta ryba! Chyba zacznie kupować u tego rybaka. W sumie to Hiro za wędzonymi rybami nie przepadał, jednak ta mu smakowała. Sam nic nie mówił, z resztą jak zawsze gdy jadł.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 18 Mar 2014, 16:13

- Wszystko da się wyćwiczyć. Musisz mieć tylko dobrze widoczny swój cel i do niego dążyć. No i czasem nie mieć skrupułów. - Odpowiedziałem na jego obawy między jednym kęsem a drugim. Gdy ten zamruczał z zadowolenia, prawie się zakrztusiłem przełykanym właśnie kawałkiem. - Cieszę się, że Ci smakuje. - Uśmiechnąłem się do niego. Typowy kot, dać mu rybę i będzie przeszczęśliwy. Gdy skończyłem jeść użyłem trochę magii żeby podnieść sobie odrobinę wody do opłukania rąk. I po raz kolejny doszedłem do wniosku, że magia to fajna sprawa...

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 18 Mar 2014, 17:38

- Tak mówisz? Będę ćwiczył. - Skinął delikatnie głową, zaraz wracając do jedzenia. To akurat fakt, że Hiro był trochę typowym kotem, ale tylko jeśli chodziło o jedzenie. I to też nie każde. Sam skończył jeść swoją rybę i przysunął się bliżej wody by opłukać w niej dłonie. Dobra, w sumie dobrze, że Eleiel podniósł tę wodę, bo kot inaczej pewnie by do niej wpadł. Czasem miał pecha, ale co zrobić...

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 18 Mar 2014, 23:31

Jak zobaczyłem, że ten kot nachyla się do wody, natchnęła mnie wizja mokrego kota. To był rewelacyjny pomysł. A przynajmniej w moim odczuciu. Jemu raczej na pewno się średnio spodoba. Rai, ty masz zły charakter. Przypomniały mi się słowa kilku znajomych. Postanowiłem się opanować choć trochę i zamiast chlapnąć wodą prosto w kota, upuściłem ją z całej siły, tak że ochlapała nas obu. Gdy poczułem ją na skórze zacząłem się wariacko śmiać. W końcu nigdy nie twierdziłem, że jestem normalny...

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 18 Mar 2014, 23:43

W sumie pewnie inny kotołak się wkurzył, ale akurat Hiro pod względem wody, był bardziej jak człowiek. Nie było tak, że jej nie znosił tak jak większość kotów. Wręcz przeciwnie. Lubił ją. Jak już wlazł do wanny, to potrafił siedzieć i siedzieć! Jakby był w kociej formie, to może jeszcze, jeszcze. Ale teraz nie robiło to na nim większego wrażenia. No i wiadome było, że nowo poznany zrobił to specjalnie! Hiroshi spojrzał na niego dziwnie, ale zaraz sam się zaśmiał, a co.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Sro 19 Mar 2014, 00:09

Słysząc śmiech swojego towarzysza najpierw się zdziwiłem. Kot nie narzeka na wodę? A potem przypomniałem sobie kota Wani. Ta bestia właziła ludziom pod prysznic jeśli zapomnieli zamknąć drzwi porządnie... Na to wspomnienie zaśmiałem się jeszcze bardziej i opadłem do tyłu. Podłożyłem sobie ręce pod głowę i zamajtałem nogami nad wodą. Zerknąłem tez na Hiro, chcąc sprawdzić jego reakcję. W końcu niektórym mogło się takie zachowanie wydać dziwne.

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Sro 19 Mar 2014, 00:18

W sumie to Hiro pewnie robiłby tak samo, gdyby był tylko kotem. Jakoś nigdy nie narzekał na wodę, chociaż mokre futro nie było zbyt przyjemną rzeczą. Spojrzał uważnie na Mężczyznę i znów się zaśmiał, zakrywając sobie usta dłonią. Dla niego to nie było dziwne. Dlaczego? Możliwe, że z tego powodu iż on sam często śmiał się z dość dziwnych rzeczy, co dla wielu bywało niezbyt normalne.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Sro 19 Mar 2014, 00:36

Ponownie słysząc jego śmiech przewróciłem się na bok i uśmiechnąłem do niego. - Jesteś dziwny. Nikt nigdy się nie śmiał z moich żartów. Raczej wyzywali od zdziecinniałych idiotów. - Fakt moje żarty dość często były złośliwe, no ale, heloł! trzeba się czasem pośmiać, nawet z samego siebie. W ogóle ten chłopak na mnie dziwnie działał. Czułem się stosunkowo swobodnie w jego pobliżu, a zazwyczaj przy zwierzołakch to jestem bardziej paranoiczny niż zwykle. W końcu zapachu nie dam rady zmienić... - Skąd pochodzisz? - zapytałem znienacka.

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 25 Mar 2014, 19:23

Hiro spojrzał uważnie na nowo poznanego i uśmiechnął się do niego delikatnie.
- Każdy jest dziwny na swój sposób. Poza tym...Mnie łatwo rozśmieszyć. - To akurat była prawda. Co, jak co, ale tego kotka bawiło naprawdę dużo rzeczy. No, ale śmiech to zdrowie, więc to chyba nic złego? Po co ma być zmierzłym nudziarzem jak może się ciągle uśmiechać. Co z tego, że wychodził przez to na przesadnego optymistę. Jemu tak było dobrze!
Obawy były niepotrzebne. Może i faktycznie przez swój koci nos Hiro czuł więcej i zapach nieco nie zgadzał mu się z tym elfim, ale nie zwrócił nawet na to uwagi. Energii sprawdzać mu przecież nie będzie, a zapach zawsze mógł być jakoś zniekształcony przez perfumy, prawda? No nic, nevermind.
- Z Kanagawy. Czemu o to pytasz?

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eleiel

avatar

Pochodzenie : Londyn
Liczba postów : 87
Join date : 10/03/2014

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 25 Mar 2014, 22:26

Uśmiechnąłem się słysząc zapewnienie kota o jego poczuciu humoru. Trochę przypominał mi w tym Wanie. I to pewnie był powód dla którego miło mi się spędzało z nim czas. I dla którego zacząłem się rozluźniać. Lekko uniosłem się na boku i poklepałem go znowu po głowie. - To dobrze. Ważne żeby być w życiu optymistą. - I nie ulegać paranoi... Słysząc odpowiedz Hiro poczułem się jeszcze lepiej. Fakt, mieszkałem przez jakiś czas w tamtych okolicach, ale nie nagrabiłem sobie bardzo. Praktycznie w ogóle. W ogóle sobie nie nagrabiłem. Osiągnięcie kurde... - Tak z ciekawości. Ja pochodzę z małej wioski na Syberii. Niestety została ona zniszczona i musiałem gdzie indziej szukać szczęścia. - Zamilkłem na chwilę. To wydarzenie naprawdę miało miejsce i napawało mnie smutkiem, ale trzeba żyć dalej... Otrząsnąłem się ze złych wspomnień. - A w prefekturze Kanagawa mieszkałem jakiś czas. Konkretniej w Kamakurze. Byłeś tam kiedyś. Posąg Buddy robi wrażenie. Jak na coś co zrobili ludzie, oczywiście. - Nie miałem nic do ludzi personalnie, ale czasem byli tak głupi, że aż się płalać chciało. Fakt, ja też nie jestem geniuszem, no ale proszę...

_________________
El
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Port morski   Wto 25 Mar 2014, 22:41

Hiroshi delikatnie wydymał swoje wargi, czując jak starszy klepie go po głowie. Taki odruch, nieistotne. Skinął głową na jego słowa, bo całkowicie się z nim zgadzał. No, bo dużo się zyskiwało w życiu jak się było pogodną istotką! Wiadomo, lepiej się działało na ludzi, a i samemu czuło się dobrze. Nic dodać, nic ująć.
- Syberia? Zawsze zastanawiało mnie jak ona wygląda. Kiedyś o niej słyszałem, wiem tyle, że jest tam potwornie zimno. To prawda? - Zapytał z zaciekawieniem, kierując na niego spojrzenie swoich czerwonych oczu. Ciekawski był, a jak mógł się dowiedzieć czegoś fajnego to pytał no.
- Tak, byłem tam nawet kilka razy z rodzinką. Ja mieszkałem w Chigasaki. Spokojne miasto. - Westchnął cicho na samo wspomnienie i zastrzygł prawym uchem. W sumie wypadałoby odwiedzić rodzinkę...

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Port morski   

Powrót do góry Go down
 
Port morski
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Biały Port
» Peron 9 i 3/4
» Port turystyczny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Hirome, miasteczko nad morzem-
Skocz do: