Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Góra Buratto

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Malv
Admin


Liczba postów : 97
Join date : 28/08/2013

PisanieTemat: Góra Buratto   Czw 07 Lis 2013, 15:15

Jedna z niższych gór w łańcuchu Tsukuno, nazywana czasem "strażnicą", ponieważ jest najbardziej wysuniętym w stronę morza wierzchołkiem z tych gór. Oddzielona od głównego łańcucha dolinką. Łatwo się na nią wspiąć, a właściwie - wejść, ponieważ trasy są niemal płaskie, rekreacyjne i nie wymagają większego wysiłku niż spacer. Szczyt jest suchy, kamienny i bez roślin, gdyż smagający wiatr wywiał stąd wszelką ziemię i nasiona. Wyjątkowość Strażnicy kryje się w kształcie wierzchołka - to niemal idealnie płaski prostokąt o sporej powierzchni, jak na wierzchołek. Góra mimo niewielkiej wysokości oferuje malowniczy widok na odległe morze i niemal cały półwysep. Chętnie jest odwiedzana przez niemal wszystkich, nawet dzieci. Zbocza porastają niewielkie zagajniki i łąki. W ciepłe dni miło grzeje tutaj słoneczko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://memente-yaoi.forumpolish.com
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Wto 11 Lut 2014, 23:33

Soichiro powoli wspinał się na górę, patrząc uważnie pod nogi. W związku ze spaleniem przez pewnego nerwowego inferni połowy zapasów roślin leczniczych, zmuszony był wybrać się na poszukiwania nowych okazów. Nie był z tego powodu zachwycony. Nie lubił opuszczać swojej samotni, ale obowiązek to obowiązek. Trzeba go spełnić choćby się waliło i paliło. Ale następnym razem poprosi o zabezpieczenie szklarni całym zestawem zaklęć zabezpieczających. Tak myśląc i zatrzymując się co jakiś czas żeby zebrać potrzebne rośliny, Ichi wspinał się powoli na szczyt. W pewnym momencie zauważył kątem oka dość interesujący okaz lulka czarnego. Skierował się więc bardziej w głąb zagajnika żeby przyjrzeć się uważniej roślinie.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Sro 12 Lut 2014, 07:23

Tym razem szpiedzy Alastora spisali się na medal. Dowiedział się bardzo wielu istotnych faktów o prefekcie, chociażby jego nastawienie do otoczenia. Chciał być sam, nie miał nikogo bliskiego po za swoim bratem. Przekonanie go do siebie nie będzie trudne, zwłaszcza jeśli miało się w tym wprawę. Wysoki demon stanął tuż za kapłanem krzyżując ręce na wysokości klatki piersiowej.
- Witaj, Soichiro.
Lord Mroku znał historię aktualnego towarzysza i dzięki temu znał jego słabe strony. Bardzo ważna tutaj była również słaba psychika, niezbyt sobie potrafi poradzić ze stratą bliskich i między innymi to miał on zamiar wykorzystać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Sro 12 Lut 2014, 08:48

Ichi był skupiony na badaniu rośliny, która zwróciła jego uwagę. Przez to nie słyszał niczyich kroków i nagły głos za plecami spowodował, że podskoczył nerwowo. Odwrócił się gwałtownie i spojrzał w górę. Wysoko w górę. On jest ogromny pomyślał, patrząc na osobnika przed sobą. Nieznajomego osobnika. W masce. Dodajmy, że demona. Soichiro nie miał problemów z towarzystwem demonów, jednak ten emanował silną mocą, która jeżyła włoski na karku kapłana. Zebrał się jednak w sobie i zapytał spokojnie.
- Kim jesteś?

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Sro 12 Lut 2014, 15:32

Ten kapłan wyglądał trochę inaczej niż się tego spodziewał Lord Mroku. W każdym razie był bardzo młody jak na prefekta. Pamiętał czasy kiedy to wyższa ranga w śród czarodziejów wiązała się często z wysokim wiekiem. Najwyraźniej we współczesnych czasach zniesiono te nie pisaną zasadę.
- Ja nazywam się Alastor, zwą mnie też Lordem Mroku. Jako prefekt Twoim obowiązkiem jest wyrywanie chwastów...? - Spytał nagle zmieniając temat mając na myśli roślinę, którą Isiek się zajmował.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Sro 12 Lut 2014, 19:49

Isiek lekko zadygotał słysząc imię swojego towarzysza. Czasami leczone przez niego demony były dość gadatliwe więc słyszał plotki o władcy piekieł. I nie napawały go one optymizmem. Postanowił mimo wszystko nie osądzać Alastora tylko na podstawie informacji z drugiej ręki. Jednak pewne środki ostrożności wolał zachować. Z demonami nigdy nic nie wiadomo. Lekko się ukłonił.
- Przyjemność po mojej stronie, Lordzie. - Słysząc pytanie demona lekko się zarumienił. - Właściwie to nie do końca. Po prostu wolę sam uzupełniać swoje zapasy. A to nie jest chwast. - dodał ciszej. Nagle zorientował się, że jego towarzysz wie dokładnie kim on jest. I był coraz bardziej zaniepokojony. Postanowił trochę wybadać teren. - Czy masz do mnie jakąś sprawę, panie? Skoro zadałeś sobie trud dowiedzenia się kim jestem. - Zapytał ostrożnie.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Sro 12 Lut 2014, 20:27

- Jesteś najmłodszym prefektem o jakim słyszałem. Jesteś interesującą osobą, lecz i jednocześnie tragiczną.
Demon zmrużył oczy starając się wyczuć emocje kapłana. Był łatwy do przejrzenia, zwłaszcza wtedy kiedy wiedziało się o nim bardzo dużo. Obawa, niepokój... to teraz czuł od młodszego towarzysza. To było zbyt proste, Lord Mroku był z całą pewnością doskonałym manipulatorem. Znał także bardzo czułe punkty Ichiego.
- Wiem o Tobie bardzo dużo. Muszę jednak ze smutkiem przyznać, że się marnujesz. Magowie Cię ograniczają, nie możesz się rozwijać zupełnie jak kwiat bez słońca...
Alastora ciekawiło, czy chłopak ma silną wolę czy też bardzo szybko mu ulegnie. Zdecydowanie wolałby tą drugą opcję, gdyż przydałby mu się ktoś taki jak młody prefekt. Zdolny i wysoko postawiony w hiersrchii czarodziei, byłby idealnym "kretem" dla niego. Pozostaje jeszcze tylko kwestia przekonania tego oto kapłana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Czw 13 Lut 2014, 14:01

Słysząc stwierdzenie Lorda, Ichi lekko uniósł jedną brew. Faktycznie demon wiedział o nim co nieco ale to nie dawało mu prawa do takich wypowiedzi. Sam kapłan jakoś nigdy nie czuł się ograniczonym przez swoją profesję. Przeciwnie, mógł rozwijać swoje pasje i nie był przez nikogo niepokojony, zbyt często. I jak najbardziej mu to odpowiadało. Nie wiedział jakie pobudki kierowały władcą demonów żeby się z nim spotkać, ale wiedział, że na pewno nie da sobie zrobić wody z mózgu. A przynajmniej mocno wierzył, że mu się to uda.
- Wybacz, panie, ale nie mogę się zgodzić z tym stwierdzeniem. Nie czuję się w żaden sposób ograniczony przez moich towarzyszy. Poza tym niezbyt podobają mi się Twoje insynuacje. Prosiłbym żebyś ich zaprzestał. - Ichi miał nadzieję, że się nie zagalopował. Nie chciał zadzierać z tak potężną istotą, ale nie pozwoli się traktować jak pierwszego lepszego naiwniaka.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Czw 13 Lut 2014, 14:42

- Jesteś ograniczany choć nie jesteś tego świadomy. Gdyby tak nie było to potrafiłbyś ochronić swoich bliskich, Toushina, Rarukiego... Hirokiego także. Czarodzieje dbają o to aby nikt niechciał zająć ich miejsca posuwając się do manipulacji i rzeczy znacznie gorszych.
Ja Ci nie zrobię wody z mózgu. Ja go zniszczę. - Pomyślał i uśmiechnął się, czego tamten nie mógł zauważyć ze względu na jego maskę. Ten chłopak nie był żadnym wyzwaniem, zdobywał znacznie silniejsze istoty lub je zabijał, a w tym wypadku jedno i drugie było dla niego łatwe. Wyraźnie było widać, że Soichiro uczono tak jak wszystkich kapłanów - czyli tylko podstaw. Alastor przejął po swoim mentorze nauki o tajnikach mocy, jak należy ją wykorzystywać oraz osiem zaawansowanych sztuk walki mieczem, a także ich wariantów. Jeśli należałoby ich do siebie porównać, to kapłan był bardzo słaby.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pią 14 Lut 2014, 00:25

Słysząc imiona drogich sobie osób Soichiro poczuł się jakby tamten uderzył go w twarz. Wiedział, po prostu wiedział, że Hirokiego i Raruki nie mógł ocalić. Tosiek zaś był na tyle samodzielny, że da sobie radę. Ale czy na pewno? Zwłaszcza gdy,na rozkaz swego pana, zaatakuje go cała armia demonów. Kaplan poczuł, że lekko blednie. Wiedział, że demon nim manipuluje, ale nie mógł się powstrzymać od myślenia, czy jego brat będzie bezpieczny, gdy on odmówi "prośbie" Władcy. Bo wiedział, że jakaś "prośba" będzie. Miał też pełną świadomość tego, że gdy jego brat zginie on się już nie pozbiera. Zdawał sobie sprawę, że to była jego największa słabość, ale nic nie mógł na to poradzić. Przełknął ślinę i patrząc na demona odezwał się cicho.
- Nic nie pokona Bladej Pani. I nie ma ona względu na uczucia tych którzy pozostają. Czasem trzeba się pogodzić z odejściem najbliższych. Zwłaszcza gdy NIC nie dało się zrobić. Ja się pogodziłem. - Nie była to do końca prawda, ale za nic się do tego nie przyzna. Kwestie przejmowania stanowisk w sposób niekonwencjonalny postanowił zignorować.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pią 14 Lut 2014, 07:28

Alastor nie mógł się powstrzymać i wybuchnął głośnym śmiechem, przypominającym trochę dźwięki jakie słyszano w horrorach. To było dla niego naprawdę zabawne, gdyż czuł w towarzyszu narastający strach i jednocześnie słyszał jak się upiera na swoim.
- Posłuchaj mnie, mały uparciuchu: śmierć nie tyczy się wszystkich. Istnieje potężna magia, która potrafi wracać życie zmarłym. Jako kapłan nie masz szans zgłębić jej tajników, gdyż jesteś na to za słaby. Miłość trwa wiecznie, więc uśmiechnięta twarz Hirokiego powinna być dobrą motywacją do nauki owej magii.
Sam Lord Mroku znał legendy o nieśmiertelności istot takich jak Soichiro, ale nie za bardzo w to wierzył. Uważał to za stare demoniczne legendy i baśnie, jednakowoż być może było w nich ziarno prawdy. Najważniejsze jednak było, aby przekonać go do swoich słów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pią 14 Lut 2014, 21:23

Ichi zadrżał słysząc makabryczny śmiech demona. Mimo względnego obycia z tymi istotami dalej go ten odgłos przerażał. Zdołał się on jednak opanować na tyle żeby zrozumieć to, co Lord do niego mówi. I chyba wychwycić pewną niekonsekwencję.
- Mówisz, że mogę się jej nauczyć? Ale czy sekundę wcześniej nie wspomniałeś, że jestem za słaby na jej poznanie? Jaka w końcu jest prawda? - zapytał spokojnie. Po chwili namysłu dodał. - A jeśli chodzi o Hirokiego - przy imieniu ukochanego głos mu lekko zadrżał. - Nie wiem czy on chciałby wrócić. A ja nie jestem samolubnym potworem, żeby zmuszać go do czegoś czego on nie pragnie. Nigdy go nie zmuszałem. On nie żyje i tak powinno pozostać, nawet jeżeli istnieje magia o której mówisz. I nawet jeżeli o niczym nie marze bardziej niż o jego powrocie dodał w myślach. Nie patrzył przy tym na Alastora.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Sob 15 Lut 2014, 09:53

- Jako kapłan nie masz możliwości jej poznania. Mam na myśli Twoją pracę, nie gatunek.
Hiroki to był czuły punkt chłopaka. Manipulowanie nim będzie bardzo łatwe, lecz będzie musiał jeszcze długo to wszystko ciągnąć. W końcu nie potrafił przywrócić do życia jego zmarłego partnera, gdyż tak jak podejrzewał, ten nie przebywał po śmierci w piekle. A na niebo nie miał wpływu, jeszcze.
- Jeżeli wasza miłość była prawdziwa, to każda chwila rozstania powinna być cierpieniem zarówno dla ciebie jak i dla niego. Nie wmówisz mi, że jest inaczej gdyż za długo żyje żeby w to nie wierzyć. Po prostu boisz się mnie i moich złych intencji, ale zechciej chociaż spojrzeć na to z innej strony - możesz być z Hirokim przez wieki, razem moglibyście żyć i założyć rodzinę lub dalej być samotnym prefektem poszkodowanym przez życie.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Sob 15 Lut 2014, 14:01

Słysząc słowa demona Ichi lekko się zarumienił. Nie wziął pod uwagę, że może on mówić o jego zawodzie. Cóż on sam nigdy nie rozważał zmiany, zwłaszcza, że według jego wiedzy zmiana wpojonej profesji nie była możliwa. Chyba, że znowu o czymś nie wiedział... Albo Alastor miał na myśli coś innego... Kolejne słowa Lorda Mroku spowodowały, że kapłan zacisnął pięści i wbił paznokcie w dłonie żeby tylko nie zaczął płakać. Wizja rodziny założonej z Hirokim była piękna. Bardzo piękna. Zwłaszcza, że ich ostatnia rozmowa dotyczyła posiadania dzieci i dalszej przyszłości. Jednakże mimo wszystko...
- Tak, boję się ciebie. Nie wiem czego ode mnie chcesz, a wiem, że czegoś na pewno. Zwłaszcza, że składasz takie oferty. A w życiu nie ma nic za darmo... Zakończył, czując, że chyba nie da rady ująć w słowa tego co ma na myśli. Ale wiem, że każda decyzja jaką podejmę będzie złą dodał tylko w myślach.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Sob 15 Lut 2014, 15:45

Szkoda, że demon nie mógł teraz poznać jego myśli. Był przekonany, że tamten rozmyślał o tym co powiedział - czyli o założeniu rodziny z Hirokim. Niestety Soichiro był za słaby psychicznie aby mógł mu się przeciwstawić, ulegnie o ile już tego nie zrobił. Właśnie dlatego powinni w jakiś sposób chronić osobników wyższej rangi, choćby poprzez nadanie im ochroniarzy. Może i powinni być silniejsi ze względu na zajmowane stanowisko, ale rzadko to się sprawdzało - przecież Alastor nadal posiadał fiolkę z krwią arcymaga, którego sam kiedyś zabił.
- Zgadza się, nie ma nic za darmo. Mogę Ci pomóc wskrzesić Hirokiego, ale wzamian chcę żebyś był moim szpiegiem wśród magów..

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 16 Lut 2014, 10:27

-CO?! - słysząc propozycję demona Ichi poderwał głowę i spojrzał z niedowierzaniem na Alastora. Patrzył i nie wiedział jak zareagować. Po prostu patrzył się na niego przez dobrych kilka minut. Po chwili otrząsnął się z szoku i zaczął racjonalnie myśleć. Chciał powrotu swojego kochanka, co do tego nie było wątpliwości, ale nie miał zamiaru zdradzać swojego gatunku. I to z osobistych pobudek. A zwłaszcza na rzecz demonów, które nie wiadomo jak by to wykorzystały. Nie zgadzał się nawet jeżeli oznaczało to spędzenie reszty życia w samotności. Dlatego, wziąwszy głęboki oddech w celu uspokojenia skołatanych nerwów, odezwał się do Lorda.
- Nie. Nie będę zdrajcą.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 16 Lut 2014, 17:25

Przez te kilka minut ciszy Lord Mroku wpatrywał się w młodszego towarzysza, nie przerywając ani na chwilę kontaktu wzrokowego. Kiedy jednak uzyskał odpowiedź, był mocno zaskoczony. Czyli jednak, nie jesteś taki naiwny na jakiego wyglądasz - pomyślał i powstrzymał się przed wypowiedzeniem tego na głos.
- Tak brzmi Twoje ostatnie słowo w tym temacie?
Jego oczy nie wyrażały kompletnie żadnych emocji, były zimne i puste. Prawdę mówiąc to Alastor oczekiwał zupełnie innej odpowiedzi. Jednakże nie zamierza go do tego zmuszać, jeżeli nie chce to trudno. Tylko, że jeżeli mu się odmawia to tym samym wypowiada mu się wojnę, w każdym razie on tak to rozumiał.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 16 Lut 2014, 18:41

Soichiro był bardzo zaskoczony spokojną reakcją demona. Wiedział z doświadczenia, że odmawianie tym istotom nie zawsze dobrze się kończy. Właściwie to zazwyczaj kończy się bardzo źle. Ponowne pytanie Władcy skłoniło kapłana do spokojnego przeanalizowania odpowiedzi. Wiedział, że nie chce być zdrajcą, ale... Właśnie jest to jedno "ale"... "Ale" o błękitnych oczach i radosnym śmiechu Hirokiego. Mag wiedział, że wiele ryzykuje, jednak odpowiedział z całą stanowczością.
- Tak, nie zostanę zdrajcą. - Zamilkł i po sekundzie dodał, nie patrząc na rozmówcę, wstydząc się swojej słabości. - Alemożejestcośinnegocomogęzrobićwzamianzanajmniejsząpomoc? - Ichi czuł, że policzki po tym wybuchu płoną mu intensywną czerwienią.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 16 Lut 2014, 18:59

Po raz kolejny demon został zaskoczony przez kapłana, tym razem szybkim pytaniem. Naprawdę sztuką było zachowanie spokoju i powstrzymanie się przed wybuchnięciem śmiechem w danej chwili. Zrozumiał jednak treść zadanego mu pytania. A czego mógłby jeszcze chcieć? Potrzebował tylko szpiega. Zaraz... szpiega? Przecież potrafi się bez takowego obejść, jednakże po za tym to do czego mógłby być mu potrzebny ten kapłan? Tak się składa, że była taka sprawa, lecz póki co mniej ważna.
- Tak, jest. - Odpowiedział po dłuższej chwili milczenia, nie mówiąc jednak o co mu konkretnie chodzi. -Ale wątpię, czy Ty dałbyś sobie radę z takim zadaniem.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 16 Lut 2014, 19:53

Ichi poczuł, że w jego sercu zaczyna się tlić maleńka iskierka nadziei. Spojrzał w oczy demona i zapytał.
- A o co chodzi? Skoro nie wiem, co to ma być, nie mogę być pewny czy nie dam rady. Postaram się... - Zakończył z zakłopotaniem ale i determinacją.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 16 Lut 2014, 20:41

- Od dłuższego czasu staram się zdobyć przyjaźń wampirzycy, Bellatriks. Jest ona jedną z bardziej wpływowych osób w swojej rasie, ale utwierdziła się w fakcie, że nie jestem jej potrzebny. Wiem jednak, że ma ona towarzysza, którym się opiekuje i jest on chory, podobno poważnie. Ty miałbyś pomóc tej istocie kiedy tylko przyjedzie do Memente.
Dobrze robił mówiąc mu o tym? W każdym razie nie mógł zaszkodzić, a skoro jest kapłanem to może chyba pomóc jakiemuś wampirowi, prawda? O ile to był w ogóle wampir, gdyż Lord Mroku nie wiedział nic o tej osobie, po za tym że cierpi na jakąś poważną chorobę. Konkretów nie znał i być może to i dobrze? Prefekt już wiedział wystarczająco dużo. Mógł mu spróbować pomóc albo i nie. Przecież nie brak dobrych medyków na tym świecie - chyba.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 16 Lut 2014, 21:50

Wysłuchawszy demona kapłan zamyślił się na dłuższy czas. W myślach analizował wszystkie za i przeciw. W końcu ewentualny sojusz wampirów z demonami mógłby nieźle namieszać we wszechświecie. Jednak mimo wszystko Ichi zdecydował się spróbować. Zawsze lubił wyzwania a to zanosiło się na naprawdę ciekawe zadanie. Zaczął w myślach analizować wszystkie znane mu choroby, które mogłyby wystąpić u wampira. Lub innej istoty powiązanej z tą rasą. Trochę tego było, więc prefekt nie odzywał się przez długi czas. Wodził też oczami dookoła siebie i w pewnym momencie zahaczył wzrokiem o demona. To przywróciło go do rzeczywistości.
- Wybacz, panie. zamyśliłem się trochę. Z chęcią podejmę się tego zadania. Czy znasz datę ewentualnego przybycia? Albo jakieś inne szczegóły, jak na przykład rasę chorego. Muszę się przygotować i w jakiś sposób zaaranżować spotkanie. Chyba, że Ty się tym zajmiesz? - Zaczął być coraz bardziej przejęty czekającym go zadaniem. Tak, mimo wszystko uwielbiał wyzwania... To było aż niepokojące, zwłaszcza w jego przypadku i przy jego tendencjach w razie porażki.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 17 Lut 2014, 08:10

- Prawdopodobnie przyjedzie jeszcze w tym tygodniu, ale to nic pewnego. Po za tym wszystkie pozostałe informacje dostaniesz od jednego z moich podwładnych.
Tak więc kapłan będzie miał swoje pięć minut. Dla Lorda Mroku było to ważne, gdyż jeżeli Soichiro da sobie z tym radę to Bellatriks niewątpliwie zgodzi się zawrzeć z nim sojusz, o co ubiegał od dłuższego czasu. Nie dopuszczał myśli innych niż zwycięstwo, nie to żeby aż tak ufał prefektowi, ale nie chciał myśleć co by było gdyby tamten mu zaszkodził. Wtedy z jego planów nici i musiałby się jakoś za to zemścić na Iśku, ale nie uprzedzajmy faktów.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Wto 18 Lut 2014, 08:06

Ichi skinął głową na to stwierdzenie. - W takim razie będę czekał - powiedział i po chwili dodał. - Czy jest coś jeszcze, Lordzie? - Zdecydowanie miał ochotę już stąd iść, ale wolał nie obrażać demona nagłą ucieczką. Ani dawać mu satysfakcji, że go aż tak przeraził.

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Sro 19 Lut 2014, 20:08

- Nie, to wszystko.
Lord Mroku odwrócił się plecami do kapłana i przeszedł się kawałek przed siebie, po czym usiadł po turecku na ziemi. Dobrze wiedzieć, że sprawę wampirzycy ma już z głowy. Jedna sprawa mniej, teraz pora na następne. Siedział tak bezczynnie przez około 10 minut, aż wreszcie wstał i poszedł.
//z-t//

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Góra Buratto   

Powrót do góry Go down
 
Góra Buratto
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Tereny niezabudowane :: Góry Tsukuno-
Skocz do: