Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Góra Buratto

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Soichiro

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 85
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Czw 20 Lut 2014, 20:44

Widząc odchodzącego demona kapłan odetchnął z ulgą i opadł na kolana. Bał się, że jeśli usłyszy jeszcze jakąś propozycję to zbłaźni się po prostu uciekając z tego miejsca. Po kilku chwilach doszedł do siebie. Mimo wypadku postanowił dokończyć to po co tu przyszedł i po kilku godzinach wrócił do siebie z nową porcją roślin leczniczych. I nowym, jeszcze nieznanym zadaniem. [z/t]

_________________
Karta postaci
Dom
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi

avatar

Pochodzenie : Wyspa Asarulia
Liczba postów : 11
Join date : 06/04/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 06 Kwi 2014, 23:07

Nie znając dokładnie tutejszego terenu postanowił trochę się rozejrzeć. Niezbyt przepdał za miastami więc rozpoczął od części fauny. Idealnym miejscem uznał góry, które wręcz zapraszały go do siebie. Dostał się tutaj bez trudu na swoich skrzydłach, których od dłuższego czasu nie prostował. Udał się tutaj w poszukiwaniu czegoś co wypełni pustkę aczkolwiek nawet nie wie od czego zacząć. Dobrze by było porozmawiać z kimkolwiek gdyż ostatni raz odezwał się jeszcze na swojej wyspie. Od tamtego czasu z nikim nie nawiązał dłuższej rozmowy. Usiadł na ziemi tak by mieć widok na morze.... Wielki, błękitny, pełen wody akwen, który napawał go lękiem. Samo podróżowanie nad nim na swoich skrzydłach nie budzi w nim tyle lęku co stanie na ziemi i wpatrywanie się w nie z oddali. Gdyby mógł w ogóle nie stąpał by po ziemi. Zbyt dużo niebezpieczeńst się tu czaiło by mógł odczuwać spokój ducha. Schował skrzydła i spojrzał w niebo. Mimo, ze jest noc nie przeszkadzało mu to. W podróży tutaj, którą odbył pociągiem przespał ponad kilka dni więc teraz z ekstutacji nowymi widokami nie chce zmrużyć nawet oka. Odetchnął głęboko i przymnkął oczy rozkoszując się symfonią nocy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 06 Kwi 2014, 23:27

Musiał odetchnąć, a góry były do tego odpowiednim miejscem. Nie zauważy blondyna od razu, dostrzegł go dopiero po jakimś czasie. Bał się podchodzić, jakoś tak nie miał odwagi. Usiadł troszkę za chłopakiem i patrzył na jego plecy. Chętnie by się zdrzemnał, ale niestety przyszedł tu pomyśleć... Chociaż mógł przecież kontrolować swoje sny. Tylko co wtedy z blondynem,? Kepler i tak zasnął po chwili, zbyt znudzony gdybaniem.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi

avatar

Pochodzenie : Wyspa Asarulia
Liczba postów : 11
Join date : 06/04/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Nie 06 Kwi 2014, 23:52

Z błogiego spokoju wyrwały go kroki. Z początku nie chciał reagować by zobaczyć jak zareaguje nieznajomy. Wiedział, że to nie zwierzę... Wyczuwał aurę o dziwo niespotkaną mu wcześniej. Po chwili szelest ustał i całkowicie zamilkł więc Tenshi postanowił rozejrzeć się. Jedyne co zobaczył to chłopaka o dość niespotykanym wyglądzie. O dziwo spał... Nie zamierzał go budzić więc usiadł po cichu obok niego patrząc na oświetloną srebrną poświatą taflę morza. Postanowił, że skoro i tak nigdzie się nie wybiera popilnuje chłopaka gdyż nie wyczuwał w nim większego zagrożenia, a i tak nie miał zamiaru spać.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 16:03

Tak, teraz już wszystko sobie przemyślał. To było tylko zauroczenie, nic wielkiego. Smutno mu tylko było, bo został zostawiony tak szybko. Czyżby był gorszy od Azazela? Wnioskując po tym, że to z nim tygrys spędził upojne chwile- z pewnością. Skończył rozmyślania, które przyniosły wiele odmiennych myśli. Z jednej strony było mu smutno, z innej był zły, to znowu cieszył się nadchodzącą wolnością. Uchylił powieki i dojrzał tego blondyna, którego wcześniej zobaczył. Siedział obok i wyglądał tak spokojnie...
-Em... Hej.- mruknął, starając się opanować. Nieśmiałoś właśnie do niego uderzyła, miał już ochotę spłonąć rumieńcem. Zapewne wtedy zacząłby świecić jak szalony, a tego starał się unikać. Swoją drogą szło mu to coraz lepiej. Co ten chłopak tu robił? Może też jest nowy na tej planecie? A może po prostu też musiał pomyśleć? Kepi wzruszył mentalnie ramionami, czekając na rozwój wypadków. Po tym, co stało się z Zenem wolał być bardziej ostrożny w stosunku do obcych.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi

avatar

Pochodzenie : Wyspa Asarulia
Liczba postów : 11
Join date : 06/04/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 17:54

Nie wie czy czekał w tej pozycji długo czy nie ale zauważył, że nieznajomy się obudził. Smoki niezbyt przejmują się upływem czasu, a on z racji tego, że jest młody mógł pozwolić sobie na chwilę zapomnienia. Upływ czasu go drażnił ale co z tego jeśli nie można tego zmienić? Westchnął cicho badając ruchy "śpiocha". Miał nadzieję, że nie napotkał na nikogo groźnego i niebezpiecznego. Dopiero co tu przybył i nie chciał robić sobie wrogów.
-Hej-odpowiedział do nieznajomego i lekko się uśmiechnął. Z racji iż długo się nie odzywał do innych istot postanowił zrobić ten jeden raz wyjątek, a nóż pozna ciekawą osobę? Kto wie... Widział też, że obcy jest trochę nieśmiały.
-Jestem Tenshi-dodał po chwili podając rękę w kierunku białego. Ten jeden raz może być przyjacielski w szczególności, że są tu sami

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 18:11

Kepler uśmiechnął się także, ciekawy nowej osoby.
-Kepler. Miło mi. Kim jesteś?- uścisnął jego dłoń i przyjrzał mu się uważnie. Wyglądał na miłego, zapewne nie miał złych zamiarów. Może Planeta znajdzie kogoś, z kim mogłaby porozmawiać o Zenie? Jeśli Tenshi jest człowiekiem, zna zapewne zasady panujące światem ludzi. Wytłumaczyłby mu może co Kepi zrobił źle? No cóż, zobaczymy. Gwiazdka uśmiechnęła się szerzej, czekając z niecierpliwością na odpowiedź.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi

avatar

Pochodzenie : Wyspa Asarulia
Liczba postów : 11
Join date : 06/04/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 18:37

Widząc uśmiech od razu polepszył mu się humor. W głębi ducha cieszył się, że trafił tutaj na kogoś mimo, że to nie było jego zamiarem. No cóż przypadki chodzą po "ludziach".
-Mi również miło-odparł do niego łagodnie uśmiechając się. Nie pamięta już kiedy ostatnio się uśmiechał.-Ja? No cóż... Ogólnie rzecz biorąc dopiero co się tu znalazłem więc raczej świeżakiem-powiedział spokojnie specjalnie nie mówiąc dokładnie kim jest w dodatku Kepler nie pytał o jakąś szczególną cechę, a Tenshi lubił chwytać za język jak już znjadzie rozmówcę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 19:03

-Mieszkasz gdzieś niedaleko? - spytał uprzejmie, drapiąc się po głowie. Hej, może blondyn zna kogoś, kto szuka współlokatora? Kepler spytał także o to, przyglądając mu się ciekawie. Na pewno kogoś tam zna... Chłopak zwrócił uwagę na ubrania Tenshiego. Były dość oryginalne, ale przypadły gwieździe do gustu.- Masz ładne ciuchy. To jakieś szaty, tak? - zadał kolejne pytanie, kręcąc się na miejscu. Był zdecydowanie zbyt ciekawski.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi

avatar

Pochodzenie : Wyspa Asarulia
Liczba postów : 11
Join date : 06/04/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 19:58

-Cóż ulokowałem się całkiem niedaleko. Wiesz nie przepadam za miejskim tłokiem.-powiedział do niego spokojnie z malującym się na twarzy łagodnym uśmiechem. W sumie Tenshi w oóle nie lubił miast. Zbyt dużo gapiów i osób wytykających go palcami... Słowem... Rzuca się w oczy więc woli tam nie chodzić. Pytanie Keplera o jego szaty go zaskoczyło aczkolwiek mógł to przewidzieć.
-A dziękuję... Tak to szaty hmm jakby to ująć.. Mojego rodu o!-odparł spoglądając po swoich szatach. Jego zdaniem biały stanowczo nie pasował ale nie chciał się kłócić z tradycją.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 20:31

-znasz może kogoś kto szuka lokatora?- spytał blondyna, kładąc się na brzuchu. Zaczął czuć się swobodnie, także nie zachowywał się inaczej niż zwykle. Gość wydawał się miły, chociaż wiało od niego niezłym sekretem. Planeta znała pewien szybki sposób zdobywania poufnych informacji. Najpierw zdradź swą tajemnicę, później grzecznie wysłuchać czyjejś. -Jesteś może stąd? Wiesz, ja pochodzę z kosmosu, kiedyś byłem planetą, ale wywalili mnie na zbitą orbitę i obecnie jestem człowiekiem... No tak jakby- wytłumaczył szybko, machając rękami. W ten sposób było mu coś łatwiej przekazać.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi

avatar

Pochodzenie : Wyspa Asarulia
Liczba postów : 11
Join date : 06/04/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 21:06

Zastanowił się dłuższą chwilę. Cóż... On w sumie mógłby kogoś mieć. Ma domek ale... No musiałby tą osobę dobrze znać. Mimo wszystko boi się o swój skarb.
-Hmmm... Jestem tutaj nowy więc nie znam nikogo kto szuka-odparł szczerze do Keplera. Musiałby wyjść do miasta a jakoś na razie mu się to nie uśmiecha. Słysząc, że chłopak jest z kosmosu zwęził delikatnie źrenice. Nigdy nie spotkał żadnej gwazdy więc można powiedzieć, że był ucieszony takim spotkaniem.
-A więc była gwiazda, która spadła na ziemię? No niezbyt miły obrót spraw z twojej strony jednak z mojej to ciekawe doświadczenie. Nigdy nie spotkałem nikogo tobie podobnemu choć ludzie twierdzą, że spełniacie życzenia co trochę jest zabawne.-zaśmiał się na koniec jednak z rozbawienia a nie złośliwości. Jakoś wizja spełniania życzeń bez większego ograniczenia była dla niego niesamowicie... Nieziemska, a wręcz boska.
-Ja... no... Jestem smokiem z rasy żółtych i przybyłem tutaj bez większych planów. Wybrałem to miejsce randomowo na mapie.-przedstawił się, by zrekompensować jakoś ujawnienie tajemnicy Keplera. Tenshi moze do aniołków nie należy ale egzekwuje zasadę: "Coś za coś".

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 22:41

Smok? Wow.
-Nigdy nie spotkałem smoka. Możesz się przemieniać kiedy zechcesz?- zapytał, odkladajac na bok nieudany temat o znalezieniu przez niego domu. Powinien sam czegoś poszukać, a nie zdawać się na łaskę innych. Chyba był nieco niegrzeczny. Czy nie zadawał za dużo pytań? Powinien okazać skruchę za swoje zachowanie. -Przepraszam. Trudne chwile z chłopakiem, dlatego się tak dziwnie zachowuję.- właśnie, co z Zenem? Chyba powinni zerwać, prawda? To się robi, kiedy związek nie ma już sensu dla żadnej ze stron? Kepler kupi jutro kwiaty i pójdzie zerwać z tygryskiem jak prawdziwy facet, którym nie był, bo przecież był planetą.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi

avatar

Pochodzenie : Wyspa Asarulia
Liczba postów : 11
Join date : 06/04/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 22:53

Zaśmiał się cicho na jego pytanie.
-Tak. Nie sprawia mi to żadnych problemów tylko ciuchy... no wiesz nie do użytku potem.-westchnął trochę zażenowany. No tak smok smokiem ale przemiana z powrotem to inna bajka no i na pewno nie w miejcu publicznym. Tego chyba żadna ze stron nie chciała by widzieć.
-Chłopakiem? Oh... Przykro mi w takim razie ale spokojnie dawno z nikim nie rozmawiałem. Zazwyczaj nie jestem tak rozgadany.-odparł do gwiazdy przeczesując włosy. No musi przyznać, że samotność jest uciążliwa na dłuższą metę ale to chyba miłe mieć kogoś blisko. Tenshi nie miał nikogo kogo mógłby kochać i w odwrotną stronę.
-Jeśli mogę spytać... To dlatego tutaj jesteś? Na tym odludziu? Z jego powodu?-wypowiedział łagodnie każde pytanie by nie brzmiało nachalnie ale wiedział, zże niekiedy lepiej się robi na sercu gdy się komuś można wyżalić.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 23:02

No tak, trzeba by wtedy nosić ubrania ze sobą. Ale to byłoby również niewygodne i niepraktyczne.
Kepler był zaskoczony tym, że chłopak chciał go wysłuchać. Przynajmniej sprawiał takie wrażenie.
-Tak, w pewnym sensie mnie zdradził? Możliwe, że ja zdradziłem jego. Nie znam się na ziemskich sprawach. Wiem już, że muszę z nim zerwać, bo to było tylko zauroczenie.- wytłumaczył smutno, wspominając te piękne dwa miesiące. Szkoda,że niektóre rzeczy mijają bezpowrotnie. Czasami trudno nam się z tym pogodzić, ale taka już kolej rzeczy. -Dziękuję za zainteresowanie. To miłe- powiedział szczerze, uśmiechając się do smoka.-A ty? Przyszedłeś pomyśleć?

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi

avatar

Pochodzenie : Wyspa Asarulia
Liczba postów : 11
Join date : 06/04/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Pon 07 Kwi 2014, 23:11

Wysłuchał go cierpliwie w końcu tylko ludzie liczą czas a on miał go sporo. Z jego słów wynioskował, że raczej ciężko by było cokolwiek zmienić. Zdarada? Obu stron.. Jednej? Rzadko kto wybacza zdradę sam Tenshi dobrze o tym wie bo nie wybaczył swojej rodzinie do dziś za to co musiał przejść w dzieciństwie, no ale miłość niewybiera. Chyba. Nie jeste ekspertem od tego typu rzeczy ale tak słyszał, że przychodzi nagle i nim się "człowiek" zorientuje jest już zapóźno.
-Nie ma za co. Lepiej jest się komuś wyżalić choćby nieznajomemu niż dusić to w sobie. Nie musisz niektórych spraw wiedzieć. W końcu na pewno niespecjalnie interesowałeś się ziemią i jej mieszkańcami a mamy niekiedy dziwne przywary-odparł kierując wzrok na morze.
-Hmmm... W sumie nie wiem czemu tu przyszedłem. Uznałem to miejsce za godne rozpoczęcie poznania nowego miejsca. Dobry punkt obserwacyjny-uśmiechnął się i zerknął na gwiazdę. Pewnie musi być mu ciężko

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Wto 08 Kwi 2014, 17:55

-Masz rację, wszystko stąd widać.- przyznał, uśmiechając się do siebie. Chłopak nie atakował go masą pytań, nie mówił tylko o sobie i najwyraźniej chciał go wysłuchać. To było bardzo miłe, naprawdę.- Interesujesz się czymś? Masz jakieś hobby? Ja na przykład układam wiersze.- był ciekawy zainteresowań chłopaka. Czy Tenshi jest typem kochających naukę? Może poświęcił swe życie muzyce, albo innego rodzaju sztuce? A może zaskoczy go w inny sposób? Kepler naprawdę oczekiwał odpowiedzi z zapartym tchem. Ludzkie dziwactwa oraz pasje interesowały go najbardziej. Tam skąd pochodził, w kosmosie nie było tak kolorowo. Mogło się jedynie obracać w towarzystwie innych planet, to wszystko.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tenshi

avatar

Pochodzenie : Wyspa Asarulia
Liczba postów : 11
Join date : 06/04/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Wto 08 Kwi 2014, 18:45

Sam dziwił się ze swojego gadulstwa szczególnie, że dotychczas przebywał raczej w odosobnieniu, na uboczu, z dala od wszelkich istot. Odkąd umarł jego przyjaciel, ludzko przyjaciel, wiedział, ze nic już nie będzie takie samo ale obarczał się winą, że nie mógł mu pomóc.
-Hobby powiadasz?-powiedział jakby do siebie i zamyślił się trochę. Dotychczas jakoś niezbyt zwracał uwagę na takie rzeczy.-Jak to smoki lubię zbierać skarby jednak nie jestem chciwy i chyba lubię grać na skrzypcach. Tak... Relaksuje mnie to-dodał po chwili zamyślenia. Chyba mógł uznać grę na skrzypcach jako hobby. To jedyne co przychodziło mu do głowy i pomyśleć, że nauczył się tego całkiem przypadkowo.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kepler

avatar

Pochodzenie : nieograniczone tereny kosmosu
Liczba postów : 67
Join date : 29/03/2014

PisanieTemat: Re: Góra Buratto   Wto 08 Kwi 2014, 19:00

-Gra na skrzypcach?- zapytał, robiąc się naprawdę ciekawy- Brzmi interesująco.- znów się uśmiechał. Tym razem nie robił tego z przymusu, jak przy Zenie. To było coś naturalnego, miłego. Chyba znalazł sobie dobrego towarzysza rozmów. Spokojny, opanowany, tajemniczy... Pewnie mógłby tu z nim siedzieć do późna. Kepler lubił rozmawiać. Dzięki konwersacjom dowiadywał się wiele interesujących go rzeczy o tym dziwnym otoczeniu, które istniało na Ziemi. Ziemia to taka zupełnie odmienną Planeta. W porównaniu do Keplera-22, który potrafił tylko narzekać i podtapiać słonymi łzami żalu swoich kosmitów, Ziemia była kochającą swoich dziwaków okrągłą planetką. Miło się na niej spędzało czas, naprawdę. Zwłaszcza w towarzystwie tak ciekawych ludzi.

_________________
KARTA POSTACI
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Góra Buratto   

Powrót do góry Go down
 
Góra Buratto
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Tereny niezabudowane :: Góry Tsukuno-
Skocz do: