Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Park miejski

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Wto 24 Gru 2013, 12:40

Słysząc pytanie Lena, Tosiek roześmiał się na całe gardło. Tak się trząsł, że prawie zleciał z ławki razem ze swoim towarzyszem. Po kilku minutach egzorcysta się opanował. Otarł załzawione od śmiechu oczy i przytulił liska.
- Oczywiście, że mogę. Nawet bardzo mi się to podoba. - Mówiąc to położył obie ręce na głowie Lena i zaczął delikatnie głaskać jego uszy od nasady aż po same końce. - Tak dobrze?

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Wto 24 Gru 2013, 13:41

Lisek nigdy nie wiedział, że to głaskanie po uszach może być aż tak przyjemne. W końcu pierwszy raz były męczone przez Tośka który dosyć skutecznie sprawiał mu tym przyjemność. Zresztą nie każy lisołak ma tak wrażliwe uszy, więc zapewne w przypadku innego zwierzołaka niezbyt wiele by odczuwał.
- Mhm... super... - Powiedział z szerokim uśmiechem.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 16 Sty 2014, 12:47

Egzorcysta jeszcze przez chwilę głaskał uszy swojego towarzysza. Patrzył przy tym na jego rozanieloną twarz i widząc szczery zachwyt, wpadł na pewien pomysł. Puścił jedno ucho i uwolnioną ręką objął liska w pasie.
- A co powiesz na to – mruknął do Lena i delikatnie pocałował go w nasadę ucha. Kontynuował ten proces aż doszedł do samego czubka. Chwilę bawił się w wyznaczanie wargami kształtu lisiego ucha a następnie lekko chwycił je zębami. Nie chciał tym sprawić bólu swojemu towarzyszowi, który zaczynał coraz głębiej wybijać sobie drogę do serca Tośka, chciał tylko zobaczyć jego reakcję na inny rodzaj pieszczot. Taki ostrzejszy. Ech… Czemu tu jest tylu ludzi, pomyślał patrząc spode łba na przechadzające się w pewnym oddaleniu istoty. Co jakiś czas któraś z nich ciekawie zerkała w stronę parki, a wtedy zarabiała Mordercze Spojrzenie numer 3. Jak zawsze działało bez zarzutu. Jednakże nie zmieniało to faktu, że Toushin wolałby być z Lenem w bardziej prywatnych okolicznościach. Niestety, do bazy zabrać go nie mógł a z hotelem wolał nie ryzykować. Westchnął lekko.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 16 Sty 2014, 16:37

Gdyby Len był górą lodową to właśnie w tej chwili by się roztopił. Toushin może i nie zdawał sobie z tego sprawy, ale dla lisołaka to była jedna z najprzyjemniejszych czynności, które wykonywał. W dodatku teraz, nie to co wcześniej, czuł się niewiarygodnie bezpiecznie w obecności mężczyzny pomijając fakt, że siedział on teraz na jego kolanach. Zwierzołak nie zwracał uwagę na przechodzących ludzi gdyż było mu zbyt dobrze przy jego aktualnym towarzyszu a po za tym, niezbyt wiele widział. To najbliżej nich było doskonale widoczne dla liska, ale te kilka metrów dalej to raczej nie wiele. Nie miał zamiaru zakładać okularów, chociażby z tego względu, że nie wiedział jak na to zareaguje Tosiek. Niby głupie, ale wada wzroku często była przez innych wyśmiewana co wiedział z doświadczenia, a że na nim mu szczególnie zależało wolał teraz niczego nie ryzykować. A zresztą nie ma co tam kombinować, jest mu dobrze i najlepiej jakby tak już zostało na wieki. A właściwie, było mu za dobrze. Kiedy tylko został lekko ugryziony w ucho odchylił lekko głowę do tyłu z anielskim uśmiechem na twarzy. Jednak większą część jego lisiego pyska zasłaniały włosy, chowając jednocześnie jego obficie czerwone rumieńce. Kiedy tylko dotarło do niego co się z nim dzieje to od razu pochylił się trochę do przodu aby dać tamtemu lepszy dostęp do jego uszu oraz aby nie mógł dostrzec wyrazu jego twarzy. Otóż między nogami miał teraz nie mały problem i nie dość, że zabarwił się na czerwono jak to nie raz robił, to jeszcze to zakłopotanie w oczach... dobrze, że tamten teraz tego nie widział. Chwała Bogu, że przez jeansy tamten nic nie zauważy. Było mu trochę wstyd, ale nic nie mógł poradzić, że jego ciało reagowało tak a nie inaczej na bliskość drugiego mężczyzny - a właściwie - Toushina.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Pią 17 Sty 2014, 00:01

Widząc akceptacje swoich poczynań Toushin uśmiechnął się do siebie. Ponieważ miał teraz łatwiejszy dostęp do obiektu swojego zainteresowania, czyli mięciutkich uszek liska, zaczął całować i podgryzać je z większym entuzjazmem. Rękę, którą do tej pory trzymał na plecach Lena, zaczął delikatnie przesuwać w stronę bioder chłopaka i z powrotem.Palce drugiej zatopił w czekoladowych włosach lisołaka. Sam zaczynał się czuć coraz bardziej podniecony, jednak starał się panować nad własnym ciałem. W końcu nie chciał wyjść na jakiegoś zboczeńca. Po kilku minutach dalszego miziania uszu, Tosiek delikatnie odsunął głowę Lena i zaczął pieścić ustami jego szyję. Ręką zaś zaczął gładzić udo liska. Miał nadzieję, że ta chwila będzie trwała jak najdłużej i że nic jej nie zniweczy. Bo wtedy naprawdę nie ręczy za siebie.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Pią 17 Sty 2014, 14:19

Boże... on jest boski... - powiedział w swoich myślach kiedy było mu coraz to przyjemniej. To wszystko było dla niego czymś nowym, gdyż tak naprawdę z nikim jeszcze nie był i nikomu nie pozwolił robić tego co Toushinowi. Zawsze ciągnęło go do przystojnych mężczyzn, ale nigdy nikomu się nie oddał. Obawiał się wykorzystania, ale teraz jakby o tym całkowicie zapomniał. Serce waliło mu jak szalone i nie wiele brakowało żeby wyleciało przez klatkę piersiową na środek parku. Co się z nim działo? To wszystko było dziwne dla niego, ale przyjemne i tylko dla tego nie przerywał. Właściwie to miał ochotę na więcej. Jego uwagę po chwili przykuła jakaś kobieta przechodząca blisko nich, po jej minie mógł wywnioskować, że ich mizianie ją po prostu obrzydzało. Przez to zaczęła mu wracać trzeźwość umysłu.
- Toushin... chyba... nie powinniśmy w takim miejscu... - Powiedział zakłopotany wiedząc, że przykuwają uwagę i jednocześnie modląc się żeby tamten nie widział jego twarzy.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Pią 17 Sty 2014, 22:48

Wiedziałem, że tak będzie. Cholera wiedziałem. Czy choć raz nie mogę mieć chwili spokoju? Takie myśli zaczęły krążyć po głowie egzorcysty, gdy usłyszał zakłopotany głos swojego towarzysza. Odessał się od szyi liska i spojrzał na niego lekko niepewnie.
- Wybacz, trochę mnie poniosło. Masz rację, za dużo tu ludzi, zwłaszcza takich lekko przekwitłych chryzantem, co to same nie mogą i innym zazdroszczą - dodał zjadliwie, widzą kobietę, która prawdopodobnie była przyczyną przerwania miłego seansu. Cóż, kobiety nie uderzy, ale to nie znaczy, że musiał być miły, prawda? - To gdzie pójdziemy? Do siebie cię nie zaproszę, bo nie mogę. Poza tym zapewne jest tam teraz kilku debili, więc spokoju nie uświadczymy. Masz jakiś pomysł? Chyba, że nie masz ochoty kontynuować? - Zapytał z podejrzanie niewinnym uśmiechem i lekko odgarnął grzywkę z twarzy Lena.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Nie 19 Sty 2014, 19:26

Lisek wpatrywał się w twarz swojego towarzysza rozmyślając nad tym, co powinien mu odpowiedzieć. Chciał kontynuować, było mu przecież bardzo przyjemnie, ale towarzyszył temu nie mały strach. A co jeśli tamten posunie się za daleko...? Na takiego nie wyglądał, ale lepiej dmuchać na zimne. Chociaż z drugiej strony to i trochę obawiał się rozstania, podobało mu się jego towarzystwo nawet jeżeli mieliby się ograniczyć tylko do patrzenia na siebie. Jednak nie miał pomysłu gdzie mogliby iść, do siebie go nie zaprosi bo ostatnio miał dużo pracy i nie dbał o porządek w domu, ale będzie musiał i tak w najbliższym czasie wszystko ogarnąć, a nie chciał żeby Tosiek uważał go za niechluja. Jednakże tekst w stylu "do mnie na pewno nie idziemy" odpadał, wyglądało to by tak jakby go nie chciał.
- Chcę... - Powiedział jakby z bólem powracając myślami to wyobrażeń, gdzie musieli by się rozstać (nawet jeżeli tylko na jeden dzień). - A z Tobą mogę iść choćby na koniec świata. - Wymsknęło mu się, za co ugryzł się mocno w dolną wargę.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Wto 04 Lut 2014, 23:01

/Wybacz, że tak długo ale natłok obowiązków i brak weny. Mogę teraz odpisywać nieregularnie. /
- Na koniec świata może być problem, bo jest okrągły - walnął Tosiek bez zastanowienia i lekko poczochrał brązowe włosy Lena. Widząc, że ten przygryza wargę położył mu palce na ustach i mruknął z uśmiechem. - Nie gryź. Przecież nic złego nie powiedziałeś.- Przez chwilę patrzył na liska i zastanawiał się, gdzie mogą pójść. - Może pójdziemy do kina? Albo... sam nie wiem - dodał z rozbrajającą szczerością.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Nie 09 Lut 2014, 21:19

Lisołak od razu przeniósł spojrzenie na palec Toushina robiąc przez to zeza z uroczym rumieńcem. Wpatrywał się tak w niego przez dobre dwie minuty, po czym przytulił się do jego klatki piersiowej. Usłyszał wtedy propozycję pójścia do kina. Nie miał nic przeciwko temu, oby tylko nie na żaden horror bo by się jeszcze zbłaźnił przed Toushinem chowając pod fotelem lub zamykając oczy. Po za tym, uznał, że lepiej ograniczyć swoje gadanie do minimum żeby znowu nie palnąć jakiegoś głupiego tekstu. Wymruczał tylko cicho "mhm" dając jednocześnie do zrozumienia, że chce tak jeszcze chwilę posiedzieć. Po za tym było zimno a ciało egzorcysty dawało mu przyjemne ciepełko.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Wto 11 Lut 2014, 22:03

Widząc, że jego towarzysz przytula się do niego, lekko trzęsąc się z zimna, Toushin objął go mocno chcąc ogrzać go swoim ciałem. Siedzieli tak przez chwilę, jednak widząc brak efektów Tosiek podjął męską decyzję.
- Chyba faktycznie powinniśmy gdzieś pójść. Inaczej zamarzniesz. A do tego nie mogę dopuścić. - Delikatnie pocałował liska w policzek. - Chyba, że wolisz wrócić do siebie i na przykład umówić się na jutro? - zapytał.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Sro 12 Lut 2014, 17:24

- Nie zamarznę... - Zaprzeczył odchylając lekko do tyłu głowę i patrząc mu w oczy.
Zabawnie musiał teraz wyglądać, zmarznięty, z delikatnymi rumieńcami na policzkach i z oburzeniem w oczach. Dodatkowo miał lekko rozczochrane włosy. A co do kolejnych słów Toushina, lisek nie chciał się z nim rozstawać. Było mu dobrze przy nim. Po kilku minutach zdał sobie sprawę z tego co powiedział i jak głupio musiał wyglądać.
- Ale... możemy iść dzisiaj...

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 13 Lut 2014, 13:40

Egzorcysta nie był przekonany co do prawdziwości słów towarzysza, zwłaszcza widząc jego minę. Ale cóż, nie będzie go do niczego zmuszał, a i jego towarzystwo uważał za zajmujące. Wzruszył więc ramionami.
- To może chodźmy do tego kina. Na jaki film masz ochotę? Tylko BŁAGAM nie na komedie romantyczną! - powiedział a na jego twarzy odmalował się wyraz czystego przerażenia. Raz dał się namówić na maraton filmowy z komediami romantycznymi i do dzisiaj ma traumę.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 13 Lut 2014, 15:58

Z zaciekawieniem lisek wpatrywał się w przerażoną twarz Tośka. Trochę dziwnie teraz wyglądał i miał ochotę mu się dokładniej przyjrzeć. Przekręcił lekko głowę w bok uśmiechając się przy tym, jakże genialnie stwierdzając, że pod innym kontem wygląda zupełnie tak samo.
- A może być zwykła komedia? - Zapytał z uroczym uśmiechem kładąc uszy płasko na głowie.
Chociaż ciekawiło go jeszcze jak by tamten się zachował oglądając komedię romantyczną. Oczami wyobraźni zobaczył Toushina rzygającego tęczą, przez co musiał się naprawdę solidnie powstrzymać aby nie wybuchnąć śmiechem.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 13 Lut 2014, 23:38

- Zwykła komedia może być. Zresztą to i tak w sumie najbardziej zależy od tego co grają. Nie jestem na bieżąco z repertuarem. - Przyznał i lekko poklepał Lena po głowie. Delikatnie postawił go na ziemi i wstał z ławki. - A do którego kina idziemy? //I kto je opisze? xD//

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Sob 15 Lut 2014, 09:31

Lisek musiał przyznać, że dziwnie się poczuł kiedy tamten go podniósł z kolan i postawił na ziemi. Zdecydowanie wolał mieć grunt pod nogami niż dawać się nosić, nawet na tak krótką chwilę i jemu. A co do kina, to sam nie był pewien gdzie mogliby pójść. Cholera, miał bardzo słabą pamięć. Jak na złość nie pamiętał żadnego kina w okolicy ani chociażby tytułu dobrego filmu.
- Eee... No... Może do ogniska...? - Palnął pierwsze co sobie skojarzył, był w tym miejscu czasami i chwała Bogu, że sobie "w porę" o nim przypomniał.
//Oczywiście jak zwykle wszystkim się zajmie uke, bo jakby inaczej? xD//

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Sob 15 Lut 2014, 14:06

- Hmmm... Nie znam. Ale możemy tam iść. - Tosiek wyszczerzył się radośnie po raz kolejny. - Będzie fajnie. Chyba,że coś się spierdzieli. Ale nie zapeszajmy dodał w myślach. Wziął Lena za rękę i zapytał. - To gdzie to ognisko jest?
//Skoro uke się oferuje :D//

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Sob 15 Lut 2014, 20:42

- W centrum, niedaleko.
Lenowi bardzo spodobał się gest trzymania za ręce czego nie okazywał w żaden sposób, po za wesołym uśmiechem. Musieli się przejść mały kawałek, ale w końcu dziesięcio minutowy spacer nikomu jeszcze nie zaszkodził. Szczególnie w towarzystwie Toushina. Nie wiedział tylko na jaki film mają iść, ale o tym pomartwią się przed salą kinową.
z.t x2

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anzelm

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 10
Join date : 03/03/2014

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 06 Mar 2014, 21:34

Anzelm usiadł na ławce. Patrząc na bawiące się nioopodal dzieci wyciąga zapalniczke ze swojej kieszeni. Odpala ją by za pomocą manipulacji ogniem utworzyć mniej lub bardziej skomplikowane figury z jej płomienia. Po cichu liczy że przebywający w parku osoby wspomogą go drobną sumką za ten pokaz.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 06 Mar 2014, 21:49

Toushin plątał się po parku bez celu. W cichości ducha liczył na jakąś rozrywkę. Jej forma była mu jak najbardziej obojętna. Może być walka, swoją drogą dawno nic nie ubiłem, spotkanie kogoś znajomego. Dosłownie cokolwiek, gdyż egzorcysta umierał z nudów. Nagle jego uwagę przykuł błysk ognia. Odwrócił się szybko w tamtą stronę, kładąc dłoń na rękojeści miecza. Niestety okazało się, ze to jakiś czarownik prezentuje swoje umiejętności. Cóż zawsze to jakaś rozrywka - pomyślał. Podszedł bliżej i przyjrzał się uważnie chłopakowi. Ciekawy osobnik, przemknęło mu przez myśl. I masochista. Siedzieć w kamizelce i pod krawatem w taką pogodę... Postanowił zagadać.
- Niezły pokaz. Masz wprawę. - Taaak cały on... Jednakże oprócz słów pochwały postanowił poratować młodszego maga odrobiną gotówki. Zwłaszcza, że ostatnie zlecenie było bardzo lukratywne, więc może mieć gest.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anzelm

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 10
Join date : 03/03/2014

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 06 Mar 2014, 22:10

-Dziękuje za uznanie, Panie-Odpowiedział Anzelm zerkając przelotnie na darowane pieniądze.
-Oraz za Pańską chojność- Zamachał ręką, a ogień przybrał kształt liter 'THX'. Schował zarobione pieniądze do kieszeni marynarki. Następnie wyciągnął z niej balonik i nadmuchał go nakazując powietrzu wtłoczyć się w niego. Wyciągnoł rękę z balonem w strone darczyńcy i powiedział-To dla Pana jakomecenasa sztuki ulicznej-Po czym uśmiechnoł się szeroko z nieudawaną sympatiom.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 06 Mar 2014, 22:21

Tosiek zaśmiał się widząc w co ułożyły się ogniste litery. Podarowany balonik również przyjął z radością. Kurcze lubił takie zabawy, nawet jeśli inni mówili mu, że powinien być bardziej dojrzały.
- Dziękuję bardzo, ale proszę nie "panuj" mi tu. Toushin jestem, ale wszyscy mówią mi Tosiek. A Ty jak się nazywasz?

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anzelm

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 10
Join date : 03/03/2014

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 06 Mar 2014, 22:33

Anzelm wyciągnoł rękeJestem Anzelm, ale mów mi Anzi.-Czując jednak moc magiczną, znacznie przekraczającą tą którą sam posiada, zawaczhał się czy ten gest nie będzie odebrany przez Tośka jako zbyt wielkie spouchwalamie się. Ręka zadrżała mu z tej niepewności, lecz po chwili odważył się dodać-Miło Cię poznać Tosiek.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 06 Mar 2014, 22:50

Egzorcysta chwycił wyciągniętą rękę Anzelma, zastanawiając się czemu młodszy mag drży. Fakt, Tosiek był silnym magiem, ale jakoś nigdy nie przywiązywał wagi do siły innych. Jak ktoś był spoko osoba, to przecież nie ma znaczenia czy jest słaba czy silna, prawda. Postanowił natychmiast upewnić swojego towarzysza, że jest niegroźny, no chyba że jesteś pomiotem ciemności.
- Mnie również miło Cię poznać, Anzi. I nie denerwuj się, na pewno cię nie zjem. - Roześmiał się po tym stwierdzeniu.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Anzelm

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 10
Join date : 03/03/2014

PisanieTemat: Re: Park miejski   Czw 06 Mar 2014, 23:08

Anzi zaczerwienił się. -Przepraszam, nie chciałemCię zniewarzyć stąd to zdenerwowanie- Spuścił głowe. Kurcze -Pomyślał- Gość wydaje się być w porządku. może mógłbym to wykorzystać i czegoś się nauczyć. Podniusł głowe i spojżał na swojego rozmówce -Może chcesz się dosiąść? Na ławce jest juszcze sporo miejsca.- I znów uśmiechnoł się szeroko.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Park miejski   

Powrót do góry Go down
 
Park miejski
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
 Similar topics
-
» Miejski park
» Pomnik Piotrusia Pana
» Park Promnitz
» Planten un Blomen
» Bryant Park

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Taeno, miasto :: Gattu - dzielnica mieszkalna-
Skocz do: