Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jezioro w środku lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Malv
Admin


Liczba postów : 97
Join date : 28/08/2013

PisanieTemat: Jezioro w środku lasu   Sro 13 Lis 2013, 18:28

Jezioro to nie jest zbyt wielkie. Ma niewielką powierzchnię, za to jest dość głębokie. Całe zarośnięte, w kilku miejscach znajdują się kładki postawione przez entuzjastycznych wędkarzy. Woda jest przejrzysta i zaskakująco czysta - świadczy o tym między innymi obecność raków. Należy jednak ostrzec chętnych pływaków - dno urywa się nagle i niejeden zdolny nurek zakończył tutaj żywot.
Nad akwenem zawsze panuje cisza, przerywana jedynie odgłosami zwierząt i optymistycznych wędkarzy. Mało komu udaje się zapuścić aż tak daleko bez mapy.

~by Malv
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://memente-yaoi.forumpolish.com
Ilya

avatar

Pochodzenie : Irlandia, Cork.
Liczba postów : 8
Join date : 18/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pią 22 Lis 2013, 00:25

Już dawno nie czuł się tak wolny.
W swojej zwierzęcej formie mógł bardziej czuć, jakkolwiek by to brzmiało. Mocniej, intensywniej, z większą radością. To było takie nieopisane szczęście, bliskość z naturą, ze swoją dziką stroną. Cóż, zwierzołaki z reguły znane są z tego, że górę w uosobieniu bierze ta dzika część, bardziej zwierzęca. I tak też czuł Ilya. Chciał po prostu wrócić do zwierzęcych korzeni. W tym wypadku udał się właśnie do lasu, gdyż to najlepsze miejsce na różnego rodzaju psie harce. Dotarł aż do jeziora, gdzie pod jednym ze starych, dużych drzew rozebrał się i zostawił swoje ubrania. Był pewien, że nikt mu nie zakłócić tej symbiozy ze zwierzęcym "ja". Płynnie przemienił się w rudawego teriera i... biegł. Tak po prostu. Przed siebie. Szybko, manewrując między różnymi przeszkodami jakie stawiał przed nim las, przeskakując zwalone pnie czy kamienie. Po ponad dwugodzinnej "zabawie", doczłapał się do miejsca gdzie zostawił swoje odzienie i nieśpiesznie, niezbyt chętnie, ale jednak, znów przemienił się w człowieka.
To dziwne, ale czuł pewną swobodę w byciu nagim. Zwłaszcza po tym, jak niedawno przemienił się ze zwierzęcej formy. Jednak to nie zmieniało faktu, że nie chciał, aby ktoś go tu nakrył... Złapał więc swoją koszulę flanelową w kratę, po czym z zawzięciem począł rozpinać te małe guziczki, przystępując przy tym ze zniecierpliwienia z nogi na nogę.

_________________
Zakradam się do łóżka kiedy Ty już śpisz
By znów nie wdepnąć w Twoje erotyczne gry
Tak strasznie mi się nie chce ten kolejny raz
Lecz Ty otwierasz oczy no i już mnie masz.

karta postaci x relacje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Agaron

avatar

Pochodzenie : Skógar, Islandia
Liczba postów : 203
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pią 22 Lis 2013, 15:13

Agaron był zachwycony pięknem półwyspu. Krajobraz cieszył jego uważne oczy, każdym, nawet najmniejszym szczegółem. Szkoda tylko, że spora część została zabudowana, ale co począć. Musiał zadowolić się tym, co jeszcze nie zostało zniszczone. Wziął głęboki oddech, idąc przed siebie pewnym krokiem. Las, naturalne siedlisko elfów. Nic dziwnego, że Dostojnik czuł się tutaj tak swobodnie. Zupełnie tak jakby chodził tędy od wielu lat, a przecież w rzeczywistości nigdy wcześniej nie miał okazji. Z pewnością wszystko można wytłumaczyć więzią z Matką. Poprawił rękawy swej czerwonej koszuli. Może i było mu ciepło, jak na ognistego przystało, jednak w powietrzu doskonale dało się wyczuć zbliżającą się zimę. O zgrozo. Jak on nienawidził tej pory roku.
Gdy dotarł nad jezioro nie zaprzątał sobie głowy rozglądaniem się. Przysiadł na jakimś pniu, stosunkowo daleko,  przymykając oczy. Cisza i spokój. Za to tak bardzo Mężczyzna kochał swoje naturalne siedlisko. Szkoda, że nie ma tu z nim jego starych przyjaciół. Chociaż może to i lepiej, bo zapewne siedziałby teraz cały mokry. Głupie zabawy nimf, grr. Dopiero po kilku minutach uniósł powieki i rozejrzał się uważnie. Zmarszczył nieco brwi, ujrzawszy męską postać, o dziwo wcale nie tak daleko. Jak to się stało, że nie wyczuł niczyjej obecności? No, no. Ciekawe widoki. Na tę myśl kącik jego ust drgnął w niemal niezauważalnym uśmiechu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilya

avatar

Pochodzenie : Irlandia, Cork.
Liczba postów : 8
Join date : 18/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pią 22 Lis 2013, 18:05

Kiedy już uporał się z guzikami, z zadowoleniem narzucił na siebie koszulę, zapinając szybcikiem. Bądź co bądź, odporny na chłód nie był, a marznąć też nie lubił. Z bolącym sercem wyczekiwał zimy. Według niego, była to okropna pora roku. Ten biały, zimny puch, który leżał dosłownie wszędzie...brr! Jedynym plusem było chyba ogrzewanie się przy kominku.
Zwierzołak na samo wspomnienie o mrozach jakie go niedługo czekają dostał gęsiej skórki. Albo może to przez powiew wiatru? Chłopak zanucił cicho melodię, która chodziła za nim dosłownie cały dzień. Kawałek którejś z piosenek AC/DC. Nie czuł się skrępowany. No! Póki nie obrócił się zaledwie o kilka stopni, a towarzyszyło mu przy tym dziwne uczucie. Od razu poderwał głowę do góry, czujny niczym pies. Którym właściwie był. Jego ciemne oczy napotkały obraz malującej się natury...wraz z nieznanym mu osobnikiem. To go zbiło z tropu! Z jego gardła nagle wydarł się przeciągły jęk, co świadczyło o zaskoczeniu, jak i rozżaleniu. Momentalnie jego twarz poczerwieniała ze wstydu, a sam Ilya szybciej niż się spodziewał, przywdział resztę ubrań. Nie, nie, nie, nie, nie!
Co poradzić? Peszył go fakt, że świecił gołym tyłkiem przed zupełnie nieznanym mu mężczyzną.

_________________
Zakradam się do łóżka kiedy Ty już śpisz
By znów nie wdepnąć w Twoje erotyczne gry
Tak strasznie mi się nie chce ten kolejny raz
Lecz Ty otwierasz oczy no i już mnie masz.

karta postaci x relacje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Agaron

avatar

Pochodzenie : Skógar, Islandia
Liczba postów : 203
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pią 22 Lis 2013, 18:45

Elf przyglądał się uważnie nieznajomej istocie, z nikłym uśmiechem nie schodzącym z twarzy. Mógł chyba sobie popatrzeć, prawda? Może i robił to nieco zbyt nachalnie, ale co poradzić? Miał przed sobą dość niecodzienny widok i trzeba przyznać, całkiem przyjemny. Wzrok Agarona zwinnie przesunął się po sylwetce drugiego, oceniając. Nono. Szczupły, ale bez przesady. Nie jakiś kurdupel. Szkoda tylko, że te jego włosy nie były dłuższe, bo ich mieszana barwa zdecydowanie zaciekawiła ognistego. Kto by pomyślał, że taką niespodziankę napotka na swej drodze. Przymrużył nieco oczy, w momencie w którym chłopak się odwrócił. Nieco się spiął, wyczekując reakcji. Oooo? Spodziewał się bardziej tego, że zaraz dostanie po twarzy za bezczelne gapienie się, a tu proszę. Urocze, w swoim rodzaju urocze. Dostojnik odchylił głowę i roześmiał się nieco chrapliwie, acz przyjemnie dla ucha. Niegrzecznie? Impuls. Typowe na Inferni.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilya

avatar

Pochodzenie : Irlandia, Cork.
Liczba postów : 8
Join date : 18/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pią 22 Lis 2013, 19:41

Zwierzołak nie był specjalnie wstydliwą postacią, jednak takie sytuacje zaliczały się do wyjątków. Zdecydowanie. Do końca dnia, ba! Może i nawet tygodnia, nie da mu spokoju to, że ktoś widział go w negliżu. Co prawda nie w całości i specjalnie, jednak zawsze. I właściwie mógł zbesztać nieznajomego, za ten bezczelny wzrok spoczywający na ciele psowatego, ale! No właśnie. Ale przeszkadzał mu w tym kwitnący na policzkach rumieniec. Nie chciał przecież, żeby ktokolwiek widział go w takim stanie. To nie było dla niego coś normalnego. O zgrozo!
Gdy jego uszu doszedł śmiech towarzyszącej mu postaci, mimowolnie po jego plecach przebiegły ciarki. Jedak w tej przyjemny sposób. Tak chrapliwy i zapewne niski głos wywoływał u Sheenana prawie że palpitacje serca. Coś pięknego. Choć z drugiej strony...dotarło to do chłopaka, że rudowłosy śmiał się właśnie z niego! Ponownie się obrócił, tym razem z większym impetem, po czym ściągnął niezadowolony brwi.
- To nie jest zabawne!- warknął ostrzegawczo. Nie, żeby było szczególnie groźny, po prostu się zirytował.

_________________
Zakradam się do łóżka kiedy Ty już śpisz
By znów nie wdepnąć w Twoje erotyczne gry
Tak strasznie mi się nie chce ten kolejny raz
Lecz Ty otwierasz oczy no i już mnie masz.

karta postaci x relacje


Ostatnio zmieniony przez Ilya dnia Pią 22 Lis 2013, 20:28, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Agaron

avatar

Pochodzenie : Skógar, Islandia
Liczba postów : 203
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pią 22 Lis 2013, 20:22

Śmiał się jeszcze przez chwilę, przymykając przy tym oczy. Sam do końca nie wiedział co go tak rozbawiło. Być może zawstydzenie nieznajomego, może ogólny wygląd całej sytuacji...Nad tym nie ma co się rozwodzić. Ucichł w końcu i spojrzał na chłopaka spod lekko opuszczonych powiek. Pomarańczowa grzywka opadła na jedno z jego czerwonych oczu, lecz elf nie zaprzątał sobie tym głowy. Pokręcił delikatnie głową, wyczuwając w głosie drugiego bardziej irytację, bo groźbą on sam by tego nie nazwał.
- Gdzie moje maniery... - Odparł bez namysłu, z lekkim rozbawieniem, czającym się gdzieś w tym niskim głosie.Po chwili odkaszlnął cicho, jakby chcąc się uspokoić. Wsunął dłoń do kieszeni swych ciemnych spodni.
- Nie ma co się wstydzić. - Mruknął nieco ściszonym, acz dalej donośnym głosem, nie spuszczając z chłopaka spojrzenia uważnych oczu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilya

avatar

Pochodzenie : Irlandia, Cork.
Liczba postów : 8
Join date : 18/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pią 22 Lis 2013, 20:39

Nie spuszczał wzroku z nieznajomego, wciąż będąc nieco podenerwowanym. Jego wzrok i jego głos...och! nie było to najlepsze połączenie, gdyby Ilya chciał ot tak, szybko się uspokoić. Z jednej strony zirytowanie, a z drugiej ekscytacja. Możliwe, żeby mężczyzna w takim stopniu oddziaływał na psowatego? Niefortunnie.
- Wstydzić... - powtórzył za nim ciszej, dość buńczucznie, od razu krzyżując ręce na klatce piersiowej - Przez myśl mi to nawet nie przeszło. Nie wiem co sugerujesz.
Obrócił też głowę nieco w bok, by uniknąć zaraz skrzyżowania ich spojrzeń. Jak na dłoni było widać, że Ilya kręcił. Nie był z niego zbyt dobry kłamca. Zdradzał się każdym szczegółem. Jednak nie chciał też przyznać wprost, że został zaskoczony przez kogoś takiego, w tak krepującej dla siebie sytuacji. Co dziwne, Ilya miał swoją chorą, pokręconą dumę.

_________________
Zakradam się do łóżka kiedy Ty już śpisz
By znów nie wdepnąć w Twoje erotyczne gry
Tak strasznie mi się nie chce ten kolejny raz
Lecz Ty otwierasz oczy no i już mnie masz.

karta postaci x relacje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Agaron

avatar

Pochodzenie : Skógar, Islandia
Liczba postów : 203
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pią 22 Lis 2013, 22:25

Nhavanil nie zamierzał jak na razie podchodzić do nieznajomego. W końcu nigdy nic nie wiadomo, prawda? Nie żeby się bał, co to, to nie! Taka po prostu była natura tej wiekowej istoty. Będzie się nachalnie gapił, ale nie podejdzie. Jego twarz przybrała nieco bardziej poważny wyraz twarzy, a on sam starał się całkowicie odgonić od siebie rozbawienie, które jeszcze przed chwilą było widoczne gołym okiem. Przeczesał smukłymi palcami swoje przydługie włosy, wciąż nie spuszczając wzroku z chłopaka. Uniósł jedną z brwi, słysząc odpowiedź psowatego. Pokręcił ponownie głową.
-Mam za sobą ponad pięć wieków. Potrafię zauważyć kiedy ktoś się wstydzi. - Odparł spokojnie, poprawiając się nieco na pniu. Może i nie powinien tak od razu wyjawiać swojego wieku, by nie wprawić "rozmówcy" w swego rodzaju zakłopotanie. Przecież nie miał pojęcia do końca z jaką rasą ma do czynienia, lecz jednego mógł być pewien. Z pewnością nie był to człowiek.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ilya

avatar

Pochodzenie : Irlandia, Cork.
Liczba postów : 8
Join date : 18/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pią 22 Lis 2013, 23:51

Po słowach mężczyzny, Ilya momentalnie spojrzał w jego kierunku, mrużąc podejrzliwie oczy. Pięć wieków powiadasz? Do tej pory chłopak nie spotkał istoty, która chodziłaby po tym świecie tyle lat. W pewnym sensie imponowało mu to, wszak musiał być długowieczny. I co przez tyle lat miał robić, gdzie się podziewał? Zawsze to go interesowało. Jak istoty długowieczne egzystowały. Sam Ilya był w porównaniu do elfa podlotkiem. Marne, lekko ponad 120 lat.
Zwierzołak zwinnie pokonał dystans ich dzielący, zajmując miejsce obok nieznajomego towarzysza. Krępacja zniknęła, jak ręką odjął. Na razie. W tym momencie chłopak był zaintrygowany ową postacią. Wrodzona ciekawość, może i nawet wścibstwo? Poza tym był wszędobylski i właściwie odważny. Co mogło działać na jego niekorzyść, bo kto wie, może mężczyzna nie jest aż tak przyjazny? Psi temperament.
- Więc tyle już żyjesz? - mruknął, a w jego głosie pobrzmiewał jakby podziw - Łaaał. Nie męczy to Cię przypadkiem?

_________________
Zakradam się do łóżka kiedy Ty już śpisz
By znów nie wdepnąć w Twoje erotyczne gry
Tak strasznie mi się nie chce ten kolejny raz
Lecz Ty otwierasz oczy no i już mnie masz.

karta postaci x relacje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Agaron

avatar

Pochodzenie : Skógar, Islandia
Liczba postów : 203
Join date : 21/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 24 Lis 2013, 13:47

Ognisty obserwował nieznajomego z lekkim zdziwieniem. Jak można tak szybko przejść z jednej emocji w drugą? Cóż... To pytanie z ust akurat tego elfa byłoby trochę dziwne, zważając na fakt, że sam zazwyczaj działał impulsywnie. Przechylił głowę delikatnie na bok i lekko zmrużył oczy, gdy rudy ruszył w jego kierunku. Przesunął się nieco na szerokim pniu, by zrobić chłopakowi więcej miejsca, co by się biedaczek co chwilę nie zsuwał. Mruknął coś pod nosem w zastanowieniu, wsłuchując się w jego słowa. No, no. Przed chwilą był taki zawstydzony, a teraz wykazuje chęci do rozmowy? Agaron nigdy nie pomyślałby, że po tylu latach ktoś jeszcze jest w stanie go zaskoczyć.
- Ano, tyle. - Odparł krótko, choć wydawałoby się, że jest to w ogóle niepotrzebne. Uśmiechnął się pod nosem zadowolony. Więc był młodszy. Odwrócił głowę w jego stronę, by móc mu się dokładniej przyjrzeć. Piegi, ładne ciemne oczy i te włosy. Elf cudem powstrzymał się, by tylko ich nie dotknąć.
-Nie. Życie to coś wspaniałego. - Dodał po chwili, orientując się, że nie odpowiedział na jego pytanie.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 16 Mar 2014, 19:34

Tygrys po wyjściu z domu udał się jak najdłuższą drogą właśnie do tego miejsca. Najdłuższą, bo po drodze chciał zaczepić jakiegoś przystojniaka. I udało mu się. Wpadł w oko jakiemuś czerwonemu smokowi i dodatkowo jego eliksir nadal działał, więc cudem dotarli tutaj w ubraniach. Na miejscu czekały na nich koce, które przyniósł tutaj Yav na życzenie tygrysa. No, a co było dalej chyba nie trzeba pisać, mam rację? A las był idealnym miejscem dla Joshuy, gdyż ten lubił tak czasem kochać się na świeżym powietrzu. Albo i nawet częściej, ale w Madrycie go bardziej pilnowano, a tutaj... Kilka godzin później jego kochanek ulotnił się, zostawiając mu tylko w kieszeni kurtki numer swojego telefonu. Ubrania zwierzołaka leżały obok swojego właściciela wylegiwującego się na kilku kocach i taką samą ich ilością był przykryty. Po prostu kiedy skończyli, przysnął w stringach z "lekko" brudnym futrem, od białej, lepkiej cieczy poniżej pasa. Spał sobie w najlepsze, gdyż było mu teraz ciepło i przyjemnie po odbytym stosunku. A tutaj nie docierał zimny wiatr, dzięki tym wszystkim drzewom.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 16 Mar 2014, 20:40

Przez cały czas do samego popołudnia nie potrafiłem przestać myśleć o kolejnym spotkaniu z Mikhailem. To raczej dziwne, bo zwykle ludzie nie mieszali mi do tego stopnia w głowie. W każdym razie nie mogłem się już doczekać.
Zabrałem z domu swoją skórzaną torbę z podręcznymi rzeczami i postanowiłem polecieć ns miejsce, droga była cokolwiek długa. Wylądowałem jakieś kilkanaście metrów przed samym jeziorem, postanawiając pokonać resztę drogi tradycyjnymi metodami. Ze złożonymi z tyłu skrzydłami powoli szedłem po przyjemnie miękkiej trawie pomiędzy rzadki rosnącymi drzewami i właściwie sam nie byłem pewien, czego powinienem się spodziewać. No, ale napewno nie spodziewałem się tego, co ostatecznie zobaczyłem.
Nie mogłem wręcz uwierzyć własnym oczom. Z bijącym sercem zatrzymałem się, kiedy tylko rozpoznałem w tej rudej połaci na ziemi ludzki kształt. Przywarłem plecami do pobliskiego drzewa i długi moment nie śmiałem spojrzeć ponownie w stronę polanki. Kto to, u licha, mógł być? I dlaczego był rozebrany do rosołu?!
Upewniłem się, że nieznajomy mnie nie widzi i zerknąłem w jego stronę. Rany boskie, ja chyba śnię...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 16 Mar 2014, 20:58

Tygrys wyspał się w nocy, więc te kilka godzin snu jak najbardziej mu wystarczało. Po za tym, słońce go, chcąc nie chcąc, trochę raziło i nie dawało spokoju. Kiedy już się obudził, zmienił pozycję na siedzącą i przeciągnął się leniwie. A gdzie jego ciasteczko? Coś szybko nawiało, nawet bez słowa pożegnania. Kiedy jednak zerknął na leżące obok ciuchy, dostrzegł wrzuconą niedbale kartkę wystającą z kieszeni kurtki. No ta, ta informacja wszystko wyjaśniała. Wszystko było by git majonez, gdyby nie to, że czuł się obserwowany. Rozejrzał się dookoła i dostrzegł... anioła? To chyba był anioł, ale nigdy w życiu nie widział osobnika tej właśnie rasy.
- Co, ducha zobaczyłeś? - Zaśmiał się i podrapał się ppo karku wbijając rozweselony wzrok w chłopaka.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 07:00

Mało nie zadławiłem się powietrzem, gdy zdałem sobie sprawę, że tygrysołak (?) mnie zauważył. W sumie skrzydła pewnie natychmiast zdradzały moją obecność. Czując się wyjátkowo niepewnie, wyszedłem zza drzewa i stanąłem na przeciw nieznajomego. Na archanioła Gabriela, on naprawdę miał na sobie tylko ledwo widiczną bieliznę! Co tu się właściwie wcześniej działo..?
- P-Przepraszam pana, nie chciałem przeszkodzić - powiedziałem cichutko, starając się nie opuszczać wzroku poniżej linię jego barków. Żebym przypadkiem nie zobaczył za dużo.
- Ktoś mi powiedział, że będę go mógł tutaj spotkać o tej porze, chyba zaszło nieporozumienie...
Niemalże czułem, jak moja twarz powoli staje się coraz bardziej czerwona. Nerwowo przestąpiłem z nogi na nogę.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 14:56

Tygrys musiał naprawdę mocno nad sobą panować,żeby nie wybuchnąć śmiechem. Zakłopotanie, w jakie wpadł chłopak wydawało mu się bardzo zabawne. Wstał na równe nogi kompletnie ignorując to, że miał na sobie tylko cczerwone, oczojebne stringi. Dla niego to nie był powód do chociażby wstydu, Joshua nie wstydził się własnego ciała, ale i również własnej nagości. Zupełnie odwrotnie było prawfopodobnie z tym aniołem. A właśnie, zwierzołak wiedział już jakiej orientacji jest młodszy. Miał po prostu czynny gej radar, działający 24 na dobę.
- Nie przeszkadzasz. A tak w ogóle to nie "pan", Joshua jestem. - Powiedział z uśmiechem, po czym dodał. - Słuchaj, a jestem tam na dole brudny? - Spytał i odwrócił się do niego plecami, po czym uniósł prowokacyjnie do góry ogon. Teraz chłopak miał widok na jego pośladki i nogi, gdyż jedyne co stringi zasłaniały, to jego wejście. Odpowiedź na swoje pytanie znał, bo przecież pamiętał na czym się to skończyło. Pośladki miał pobrudzone od zaschniętej spermy i dwe stróżki tej samej substancji, które znajdowały się na tyle jego lewej nogi, z czego jedna była dłuższa ld drugiej. Nie trzeba tłumaczyć, skąd kne wypłynęły, prawda?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 18:28

-Samuel - przedstawiłem się krótko, z trudem ignorując palące policzki. A więc to tai czuje się człowiek umierający z zakłopotania? Super.
Jeśli dotychczas moje serce biło jak opętane, tak w jednej chwili zatrzymało się, gdy usłyszałem pytanie Joshuy. Chyba dobrze się skubaniec bawił. Przez chwilę wcale nie zareagowałem. Wreszcie jednak zdobyłem się na odwagę, oderwałem wzrok od jego twarzy i powoli, powoli spojrzałem w dół. Wszyscy archaniołowie za bramami niebieskimi, w co ja się wpakowałem! Z trudem oderwałem wztok od jego kształtnego - o czym ja myślę?! - tyłka.
- Owszem, jesteś - powiedziałem odrobinę piskliwie. Niech cholera weźmie mój głupi obowiązrk mówienia zawsze prawdy. - Masz tam trochę... Och, no wiesz!
Taak, mój rozmówca na sto procent dopiero co uprawiał tutaj seks. Zrobiło mi się słabo.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 19:11

Joshua ponownie zaśmiał się cicho, po czym odwrócił się do niego przodem. Wyśmienicie się bawił, zawstydzając tego bardzo uroczego chłoaka. Aniołka. A on kilka godzin temu spał z istotą innej rasy, niż wampirzej. Tak więc może i jego spróbuje zaciągnąć na te koce? W jego wypadku to mogło być trudniejsze, ale nie niewykonalne.
- Wybacz, Samuelu, ale jesteś bardzo śliczny. Zwłaszcza kiedy tak się rumienisz... - Nie, raczej wątpił aby mu się to udało. Chociaż zawsze może wykorzystać siłę, wolał jednak tego nie robić. Obserwując każdą jego reakcję dochodził do wniosku, że ten prawdopodobnie nie chłopaka. Gdyby było inaczej to z całą pewnością jego reakcja była by inna, w każdym razie nie powinien być aż tak zakłopotany. Po za tym, był najwyraźniej młody. Młodszy od niego, śliczny i do tego pewnie bez stałego partnera... podobał mu się, nawet gdyby sam się mylił.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 20:01

Jego słowa monentalnie wprawiły mnie w osłupienie. Już sam nie wiedziałem, co o tej całej sytuacji myśleć. Kiedy ktoś ostatnio nazwał mnie ślicznym? No tak, proste pytanie - nigdy. Nie byłem pewny, czy to przez ów komplement ze strony Joshuy czy to może ja do reszty już zbaraniałem, ale jakoś monentalnie poczułem do niego sympatię. Przecież był tylko zwykłym, całkiem interesującym tygrysołakiem... Lubiącym skąpy ubiór i dziwne zabawy w niekonwencjonalnych miejscach. Cóż.
Dopiero teraz udało mi się jakoś przelotnie uśmichnąć.
- Tak myślisz? - zapytałem cicho. - To całkiem miłe, ee... Dzięki.
Poprawiłem moją torbę na ramieniu i zrobiłem niewielki krok w stronę rozmówcy, chcąc mu się trochę lepiej przyjrzeć. Oczęta to miał rozbrajające.
- A powiedz, mm, często zaciągasz ludzi do lasu i robisz z nimi różne dziwne rzeczy? - zagadnąłem już trochę śmielej. Może nie będzie tak źle i to spotkanie okaże się być całkiem przyjemnym? Taką miałem nadzieję

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 20:23

- Rzadko, bo nie często mam do tego okazje. - Powiedział, ale dopiero po chwili zrozumiał co tamten powiedział. - Zaraz, co? DZIWNE rzeczy? Seks nie jest dziwny!
Oburzony tygrys uśmiechnął się złośliwie, po czym rzucił się na anioła. Od razu zaczął mu wymierzać sprawiedliwość na swój własny sposób, czyli w sposób bezlitosny zaczął go łaskotać po bokach (brzucha). Niby to było dziecinne, ale niewątpliwie skuteczne. No bo kto nie miał łaskotek? Nawet Joshi je miał!

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 20:37

Nawet nie zdążyłem mu odpowiedzieć, tak szybko Joshua mnie zaatakował. Już spodziewałem się z jego strony najgorszego, ale ostatecznie bardzo się zdumiałem. Łaskotki? No ale nie narzekam, przynajmniej nie był to gwałt. Brr.
Rzucony na ziemię, nic już nie mogłem zrobić. Jak idiota miotałem się po trawie, między pióra moich skrzydeł plątały się suche liście i... no tak, dusiłem się ze śmiechu.
- Przestań! Joshua, błagam cię, prze-e-estań! - nie brzmiałem zbyt stanowczo, turlając się w agonalnym chichocie pod jego najdrobniejszym dotykiem. Nie było to niby nieprzyjemne, ale odrobinę... niekomfortowe, mimo wszystko. No bo przecież mnie zwykle nikt nie dotyka, a tu proszę. Ledwo poznana osoba łaskocze mnie, jakby nie było jutra!

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 20:59

Zaledwie kilka minut po prośbie anioła, Joshua przestał go łaskotać. Nie zamierzał go jednak puszczać, dlatego siedział teraz na jego udach, obydwie ręce nadal trzymając na bokach chłopaka. Z szerokim uśmiechem obserwował swoją "ofiarę". Wystarczyło jedno jego niepoprawne słowo, a dalej będzie tarzał się po ziemi ze śmiechu. Nachylił się do przodu żeby mógł mu spojrzeć na twarz, nieświadomie mogąc znowu go zawstydzić, ze względu na to, że siedział na jego udach i teraz jeszcze lekko wypięty.
- Masz tamto odwołać, bo nie ręcze za moje palce. - Powiedział, uśmiechając się przy tym zarówno uroczo jak i groźnie.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 21:28

Popatrzyłem na niego niepewnie z dołu, uspokajając powoli oddech. Oceńmy sytuację. Prawie nagusieńki facet siedzi na mnie okrakiem i gruntownie uniemożliwia mi ucieczkę. Sam się sobie dziwiłem, ale pomimo całej swojej trywialności ta sytuacja była niebezpiecznie przyjemna. Co się dzisiaj ze mną dzieje?
Uśmiechnąłem się do niego jakby przepraszająco i westchnąłem.
- Dobra, wygrałeś - mruknąłem odrobinę zrezygnowany. Pewnie nadal powinienem być żałośnie zakłopotany, ale jakimś niezrozumiałym trafem nabrałem teraz większej pewności siebie.
- To, ci robisz z innymi w lesie wcale nie jest dziwne. A teraz złaź ze mnie, zanim mi coś uszkodzisz.
Nie, żebym uważał siebie za filigranowego, ale Joshua napewno ważył ode mnie więcej. Poruszyłem się pod nim niespokojnie.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 21:46

Tygrys zszedł z niego, tak jak tego chciał. Miał to czego chciał, prawda? Na razie to o to mu chodziło. A swoja nagość mu nie przeszkadzała, nawet względem temperatury, gdyż futro skutecznie go chroniło przed utratą ciepła. Stanął obok niego, przypatrując mu się z góry. Wyglądał teraz nienajlepiej, o skrzydłach nawet nie wspominając. Nawet to trochę śmiesznie teraz wyglądał.
- Nie martw się, niczego Ci nie uszkodzę.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 22:15

Cały czas patrzył na mnie z góry - nawet, kiedy wstałem z ziemi i stanąłem blisko niego. Może nawet zbyt blisko. Zdjąłem z ramienia swoją sponiewieraną torbę i odłożyłem ją przy pobliskim drzewie. Narazie tylki by mi przeszkadzała. Rozłożyłem lekko skrzydła i pośpiesznie oczyściłem je z liści.
- Nigdy więcej mnie tak nie przewracaj - powiedziałem z udawaną powagą, zwracając się z powrotem do tygrysa. Całkiem mimowolnie przesunąłem przy tym wzrokiem po jego klatce piersiowej. Fajny taki futrzak, pewnie przyjemnie byłoby go mieć na własność... O czym ja znowu myślę? Straszny ze mnie desperat, ot co. Chyba serio muszę sobie wreszcie kogoś znaleźć
Chrząknąłem cicho.
- Nie potrzebujes się ubrać? - zapytałem uprzejmie. Niestety, nie udało mi się powstrzymać tego, co dopowiedziałem po chwili. - Twoje atrakcyjne ciało odrobinę mnie rozprasza.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro w środku lasu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 7Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Polana w środku lasu
» Strumyk w środku lasu
» Serce zakazanego lasu
» Centrum Zakazanego Lasu
» Studnia w środku parku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Tereny niezabudowane :: Las wschodni-
Skocz do: