Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jezioro w środku lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 09:47

Kiedy przyznał, że często zmienia partnerów, nogi się pode mną ugięły. Ale jego kolejne zapewnienie rozwiało moje wątpliwości. Byłem pewien, że mogę mu zaufać, coś mi tak podpowiadało.
Przystanąłem na chwilę i przytuliłem go mocno.
- Wiem, że muszę się jeszcze dużo nauczyć, żebym mógł chociaż trochę dorównywać twoim innym partnerom - powiedziałem, patrząc na niego z dołu. - Bardzo się cieszę, że tak mówisz i obiecuję, że postaram się ciebie nie zawieść.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 10:38

Przytulił go do siebie, trochę mocniej chcąc być blisko niego. Musiał się jakoś opamiętać, bo Samuel był naprawfę śliczny i mu się podobał, nie chciał go skrzywdzić ze względu na swój egoizm. W dodatku chłopak samprzyznał, że będzie się starał dorównać jego dotychczasowym kochankom.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 10:50

- Naprawdę jesteś cudowny - wymruczałem, wreszcie go puszczając. Chyba los się do mnie uśmiechnął, nareszcie. Byłem pewien, że to wielkie wyrzeczenie dla niego, od tak zapomnieć o innych kochankach na rzecz tylko mnie. Nie powinienem go do tego zmuszać.
- Jak chcesz, możesz dalej mieć innych na boku - powiedziałem pół żartem, uśmiechając się blado. - Tylko rób to tak, żebym nic nie zauważył.
Stanąłemna palcach i pocałowałem go w czubek nosa. Mój uroczy tygrysek.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 11:10

Pakował się w niezłe bagno, przecież na dłuższą metę by z nim nie wytrzymał, w sensie że tylko z jednym chłopakiem. Nawet tak ślicznym. Tylko czy to o jego kochankach było żartem czy mówione na poważnie? Oczywiście prostsze było by to drugie. Wtedy z pewnością było by mu łatwiej. Myśląc bardzo intensywnie na ten temat, zrobił krok do przodu, ale niestety zapomniał złapać anioła za rękę. Potknął się o jakiś wystający korzeń, w efekcie czego padł na ziemię jak długi.
- Cholera! Nie miał gdzie rosnąć, tylko pode mną... - Powiedział i pogładził bolącą rękę, przy okazji zauważając ubrania, które miał na sobie.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 11:18

Nawet nie zdążyłem zareagować, tylko w jednej chwili dostrzegłem, jak Joshi ląduje tuż przede mną na ziemi. W odruchu (tak, anioły zawsze muszą wszystkim pomagać) klęknąłem przy nim i z niepokojem w oczach przyjrzałem się jego jego ręce.
- Hej, wszystko w porządku? - zapytałem szybko. Moje myśli już zaczęły krążyć wokół pogotowia, pierwszej pomocy, wody destylowanej i bandaży. A przecież jemu się chyba nic poważnego nie stało, przynajmniej tak mi się zdawało.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 11:29

- No, tylko mnie ręka trochę boli... - Rozmasował bolącą kończynę i zwrócił uwagę na anioła. - Czekaj... A Ty to kto?
Ostatnio te zmiany przebiegały dosyć błyskawicznie, tak jak teraz, że nagle przestawił się z Joshiego w Zena. Ten upadek nie miał z tym nic wspólnego, no po za ewentualnymi siniakami, które i tak są niewidoczne przez futro. On to miał szczęście. Wbił wzrok w fowarzysza, którego w ogóle nie kojarzył. W końcu nie miał wpływu na wspomnienia swojego alter ego, nawet na te sprzed kilku minut. Podniósł się do siadu i podrapał po głowie. Był u Soichiro i teraz jest w lesie? Czy on w ogóle był w domu? Przecież Chisato mógł się o niego niepotrzebnie martwić.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 11:37

- Oj... - jęknąłem cicho, patrząc na niego uważnie i starając się skupić. Dobrze, że przynajmniej wiedziałem, o co chodzi. W przeciwnym razie pewnie uznałbym, że tygrys musiał uderzyć się w głowę przy upadku, a to komplikowałoby całą sprawę.
Starając się zachowywać pozory spokoju, powoli usiadłem na trawie obok niego i nie spuszczałem w niego wzroku. Uśmiechnąłem się leciutko.
- No cześć. Jestem Samuel i jakieś dziesięć sekund temu jeszcze rozmawiałem z tobą, to znaczy z Joshuą.
Od razu przemknęło mi przez myśl, że to będzie trudne zadanie, przekonać go do siebie. Ale jazda.
- Tak jakby... spotkaliśmy się jakiś czas temu, na tamtej polance - wskazałem wspomnianą przez ramię - i właściwie cię polubiłem, ty polubiłeś mnie a potem uprawialiśmy seks. Tak w telegraficznym skrócie.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 12:20

Ok, wszystko ładnie pięknie, ale co go obchodziło co oni robili? To tak samo jakby Sam powiedział to w mieście jakiemuś przypadkowemu przechodniowi, tylko w innej formie. Tygrys westchnął cicho i spojrzał w oczy aniołowi. On nie zwracał uwagi na jego urodę, tym bardziej nie miał żadnych zboczonych myśli co bardzo różniło go od Joshiego. To tak, jakby postawić przed nim lustro - to co on lubił, nie lubił Joshi i odwrotnie. W tym wypadku wcale nie pałał zainteresowaniem jego osobą.
- Bez obrazy, Sam, ale co mnie obchodzi co robiliście? Gdybym się obudził teraz w szpitalu albo w Twoim domu to raczej wtedy musiałbyś mi się tłumaczyć, ale teraz... A zresztą, wiesz o co mi chodzi...

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 12:28

Mina odrobinę mi zrzedła. Odrobinę przeraziło mnie to, że podczas gdy Joshi ewidentnie od początku się mną zainteresował, tak Zen... właściwie chyba wcale go nie obchodziłem. Przełknąłem nerwowo ślinę i zacząłem bawić się swoimi bransoletkami.
- P-Przepraszam... - zreflektowałem się natychmiast. Dwie różne osoby, zupełnie różne osobowości, charaktery i pewnie też zainteresowania. W co ja się najlepszego wpakowałem.
- Przepraszam - powtórzyłem ciszej. - Nie sądziłem, że aż tak... To znaczy, że ty i Joshua... Jestem idiotą.
Przetarłem twarz dłonią i pokręciłem z niedowierzaniem głową. Myślałem, że się tam załamię. Przecież w takim razie nie ma tutaj wcale mowy o jakiejkolwiek wspólnej przyszłości! To niemożliwe, podobałem się Joshiemu, ale nie Zenowi, to było po prostu widoczne. Koniec świata. Cały mój entuzjazm momentalnie zgasł.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 12:37

Zen oczywiście zauważył, że Sam był urokliwy, ale co z tego? On nie był Joshim, żeby rzucać się na pierwszego lepszego faceta. W obecnej chwili miał minę w stylu "wtf?", głównie przez reakcję chłopaka. Wyglądał jakby go ktoś "zgasił", a on tylko powiedział, że nie interesuje go to co razem robił z jego alter ego. Nie wiedział również jak zareagować na to... zachowanie anioła. Kompletna beznadzieja. Chociaż był jeden plus, pierwszy raz w życiu widział anioła, ale po za tym, nic więcej. On był taki bardziej "normalny" - jego trzeba było zdobyć w normalny sposób, a nie od pierwszego wejrzenia można zdobyć jego serce.
- Co...? - Spytał wyraźnie zmieszany i zaskoczony. No bo co innego mógł powiedzieć?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 12:52

Odetchnąłem głęboko. Dobra, weźmy się w garść. Wcześniej to nie było potrzebne, bo Joshi aż się do mnie kleił, ale teraz trzeba było podejść do tego normalnie. Tylko czy ja tak umiem? Podniosłem spojrzenie na Zena i starałem się wyglądać przyjaźnie.
- Zacznijmy od początku - powiedziałem raczej do siebie, niż do niego. - Rzecz w tym, że... Niech to jasna cholera. Powiedzmy sobie, że zakochałem się w Joshui! No bo on był dla mnie tak dobry i przyjazny, jak nikt dotychczas i w sumie powiedział nawet, że byłby gotów, ee, być tylko ze mną. Teraz widzę, że tak naprawdę związałem się w ten sposób nie z jedną, a z dwoma osobami.
Zrobiłem chwilę przerwy, żeby zebrać znowu myśli. Podejdźmy do niego łagodnie. Nie znam go, ale chcę go poznać. Jakbyśmy nigdy wcześniej się nie widzieli.
- Możemy spędzić razem chwilę? Proszę, daj mi szansę.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 13:04

Po tej wypowiedzi, tygrys zrozumiał już chyba wszystko. Ten anioł zabujał się w jego alter ego, a tamten zadeklarował się, że da mu w tym względzie szansę. W jego mózgownicy zapaliła się żarówka, świadcząca o bardzo ciekawym pomyśle i - jakby nie patrzeć - przebudzenia w nim weny twórczej. Czyli jednak potrafił pisać, teraz tylko jak wróci do domu (i nie zapomni) to zacznie pisać, gdyż, nieświadomie, chłopak nasunął mu świetny pomysł na fabułę kolejnej książki. Dobra, ale czas wracać do rzeczywistości. Tygrys przeanalizował sobie jeszcze raz w głowie wypowiedź towarzysza i uśmiechnął się do niego w sposób przyjazny, łagodny, miły - tak jak to miał w zwyczaju.
- Mogłeś tak od razu, w życiu bym się nie domyślił o co Ci chodzi. Ale w porządku, raczej Twoje towarzystwo nie powinno mi zaszkodzić.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 13:11

Odetchnąłem z ulgą, kiedy wreszcie się zgodził. Zanotować: odrobina zwykłej szczerości może działać cuda. Muszę częściej mówić to, co myślę.
- Bardzo się cieszę - odpowiedziałem i także się uśmiechnąłem. Mój tygrys to dwa tygrysy. Jeden miły i spokojny, a drugi hulaszczy i prostolinijny. Ciekawe, którego polubię bardziej.
- Skoro się zgadzasz, to chodźmy. Nie będziemy siedzieć tu na ziemi.
Pierwszy wstałem, poprawiłem torbę na ramieniu i wyciągnąłem do niego rękę, by pomóc mu wstać. To będzie ciekawy dzień.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 13:24

Tygrys skorzystał z zaoferowanej mu pomocy i chwilę później stał już na nogach. Trochę go zdziwiło miejsce, w którym się znalazł. Natomiast jego ubranie go nie zdziwiło. Wiedział od innych wampirów, że Joshi jest jego kompletnym przeciwieństwem, więc to było oczywiste, że będzie chodził w takich ubraniach. Jeżeli on lubił komedie, to tamten lubił horrory. Jeśli Zen lubił chłopców, to Joshi... no dobra, tutaj akurat byli zgodni. Jeden z nie wielu takich przypadków.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 13:35

- Gdzie chcesz iść? Na kawę? Lody? A może nie chcesz nic jeść, ja się dostosuję.
Starałem się nie być natrętny i zachowywać się naturalnie, ale przychodziło mi to z pewnym trudem. Aż mnie korciło, żeby go wziąć za rękę, tak jak to zrobił Joshua. Musiałem ciągle sobie przypominać, że teraz rozmawiam z całkiem inną osobą. Ale skoro mi na nim zależało, to powinienem dołożyć wszelkich starań i sprawić, aby Zen także mnie polubił. To może nie być łatwe, trzeba go oczarować. Albo użyć osobistego wdzięku anioła.
Pomyślałem o tym, aby rozłożyć skrzydła, ale pewnie i tak musiałbym je zaraz schować. A na samo oblicze go nie przyciągnę, bo Zen albo nie lubił blondynów, albo wreszcie ktoś poza mną uważał, że wcale nie jestem piękny.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 13:46

- A wiesz, mam nawet ochotę na te lody. - Odpowiedział z szerokim uśmiechem.
Lody, lody, lody! Zen uwielbiał jeść lody. Szczególnie czekoladowe, śmietankowe, pistacjowe, smerfowe, truskawkowe, straciatella, wiśniowe... no dobra, on uwielbiał każdy smak lodów. Tak więc perspektywa wyjścia na nie była bardzo dobra. Zwłaszcza, że był dzień. A on bardzo rzadko wychodził za dnia, przez co bardzo mu się to podobało. A przykładowo Joshua nie widział różnicy, czy to dzień czy noc. Dla niego to było wszystko jedno, a Zenowi bardzo się podobało za dnia. Były ładne widoki, dużo różnych ciekawych rzeczy do obejrzenia, no ogólnie znacznie więcej niż tej nieszczęsnej nocy, w której musiał żyć w Madrycie. I pierwszy raz w życiu zobaczy ludzi. Ta rasa bardzo go intrygowała, widział oczywiście ich na filmach, ale wolał na żywo. To takie dziwaczne istotki bez futra czy ogona oraz całkowicie pozbawione jakichkolwiek zdolności nadprzyrodzonych.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 14:02

Oho, chyba dobrze strzeliłem z tymi lodami. Nie mogłem powstrzymać uśmiechu, dostrzegłwszy tę iskierkę entuzjazmu w jego oczach. W sumie, kto by nie lubił lodów! Tym bardziej, że pogoda była na to w sam raz.
- No to idziemy - powiedziałem pogodnie, patrząc na niego trochę z ukosa. - Znam taką jedną lodziarnię w mieście, o dziwnej nazwie zapadającej w pamięć.
Wsunąłem ręce do kieszeni spodni. Do miasta był stąd kawałek drogi, ale przecież nie wezmę go teraz i nie polecimy tam razem. Widać czeka nas spacerek...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 23 Mar 2014, 14:21

Tygrys skinął mu w odpowiedzi głową i już zaczął się zastanawiać nad tym, co weźmie. E tam, weźmie wszystkie możliwe smaki. Tygrys zawsze gotował tylko dla siebie, przez co wyrobił sobie żołądek do tego stopnia, że potrafił bez problemowo pochłaniać duże porcje jedzenia, a że miał dobry metabolizm i bardzo dużo ruchu, więc nigdy nie było tego po nim widać. W towarzystwie Sama, ruszył do miasta, do wczśniej omawianej lodziarni.
zt + Samuel

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 30 Mar 2014, 18:57

Zmęczony całym dniem Azazel, postanowił chwilę odpocząć. W końcu dotarł w jakieś ciche i spokojne miejsce, nareszcie sam. No i widać jeszcze jezioro, lepiej nie mógł trafić. Cały dzień na słońcu, był przejedzony. Musiał na chwilę się ochłodzić, tak więc postanowił wskoczyć do jeziora. Lecz wpierw ubrania, trzeba było się ich pozbyć. Tak więc rozbierając się, odłożył wszystko obok. Następnie powoli wszedł do wody, po czym usiadł opierając się o kamień, który akurat się znajdował obok. Słoneczko dawało jeszcze wprost na jego twarz, więc było idealnie. Odpoczynek i ciągłe pożywienie, gorzej będzie jak woda się naelektryzuje. No cóż jak na razie to nie problem, w końcu jest sam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 30 Mar 2014, 19:04

A Hiroshi cieszył się jak głupi z tego ciepłego dnia. Ba! Nie ma nic lepszego od wygrzewania się na słońcu w kociej postaci. Bo on przez tę zimę zdążył się natęsknić za ciepłem. Okropny był z niego zmarzluch ale co poradzić. Nad jezioro przyszedł w ludzkiej postaci. Jednak nie długo można go było tak oglądać, bo chwilę później zostawił wszystkie ciuchy pod jakimś drzewem i skupił się na swojej barierze. Chwilę potem już był ładnym białym kociakiem, o szarych uszach i łapkach. Powolnie zmierzał w stronę jeziora, początkowo nawet nie spostrzegając, że jest tu sam. Łapką dotknął wody w jeziorze. Tak, on był dziwny. Wcale nie bał się wody! Nietypowe jak dla kota, prawda? Przysiadł sobie na brzegu, rozglądając się uważnie. Dopiero teraz zauważył nieznajomego, ale nie ruszył się z miejsca. Przyglądał mu się z uwagą, a co.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 30 Mar 2014, 19:13

Jak to na niego przystało, wygrzewając się w słońcu i jednocześnie chłodząc się w wodzie. Zachciało mu się palić i to bardzo, wstając powoli chłopak wyszedł z wody. Następnie udał się w stronę ubrań, gdzie znajdowała się jego fajka. Po chwili chłopak dotarł do miejsca, następnie sięgnął po nabitą już wcześniej fajkę. Następnie po zapałki. - Co za dzień Powiedział do siebie, odpalając fajkę i zaciągając się nią. Po chwili spojrzał w bok, następnie przypadkowo zauważył białego kota. Wypuszczając dym z ust, chłopak przykucnął i zaczął się mu przyglądać. -Kici kici Tak to prawda lubił koty, no co poradzić. Nagość czy nie, chłopak usiadł na ziemi. Następnie powtarzał czynności słowne, jak i wystawił prawą rękę. Żeby zwabić kota, jak to się zazwyczaj robi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 30 Mar 2014, 19:22

Czy on miał przewidzenia, czy nieznajomy właśnie wyszedł z wody całkowicie nagi? Spuścił łebek nisko, czując się tym nieco skrępowany. Kurcze, gdyby był w swojej ludzkiej formie to teraz spłonąłby niezłym rumieńcem. Uniósł spojrzenie dopiero kiedy usłyszał to nawoływanie. Dlaczego to działało na wszystkie koty? Głupie instynkty.  
-Mógłbyś się ubrać...Chociaż do połowy. - Musiał mu wysłać tą telepatyczną wiadomość. Ah, czasem dobrze było być zwierzołakiem, nawet w zwierzęcej formie dało się porozumieć z innymi. Chcąc czy nie chcąc ruszył powolnie w stronę Mężczyzny, nerwowo machając ogonem na boki. Miauknął cicho i powąchał jego dłoń. Ot, taki zwierzęcy pdruch.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 30 Mar 2014, 19:28

Wypuszczając kolejne chmurki dymu, chłopak po chwili usłyszał wiadomość telepatyczną. W sumie nic dziwnego, ani nowego. No ale w sumie racja, paradował tak nago. -O wybacz Powiedział w stronę kota, następnie szybko założył spodnie. Po czym wrócił na miejsce i to samo. Widząc że kot już ruszył w jego stronę, uradowało go to. W końcu kot podszedł blisko i powąchał jego rękę, no cóż. Postanowił go pogłaskać, żeby nie czół niebezpieczeństwa ze strony Azazela. Wiadomo on lubi koty, ale nie ma bzika na ich punkcie. Bo to by było straszne, każdy napotkany kot. Musiałby biegać przez parę godzin. Ale wracając do pierwszego spotkania. - Nazywam się Azazel, miło mi cię poznać... Powiedział, następnie lekko się uśmiechnął z fajką w ustach. Dodatkowo z przymkniętymi oczami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 30 Mar 2014, 19:36

No i dobrze, że ten się nie zdziwił, że nagle jakiś obcy głos pojawił się w jego myślach. Nie raz było tak, że niektórzy dość dziwnie na to reagowali. Obserwował go uważnie, z lekką rezerwą. No, bo on to taki trochę nieufny jest. Gdy nieznajomy uniósł rękę, Hiro odruchowo się skulił, kładąc uszy płasko. Z tymi wszystkim istotami to różnie bywało! A teraz nie bardzo potrafił się skupić, by wyczuwać intencje Mężczyzny. Dopiero, gdy ten zaczął go głaskać kot się rozluźnił i nawet po jakimś czasie zaczął mruczeć. Lubił głaskanie. Wszystkie kotki lubiły, tylko niektóre bały się podejść. Łasił się do jego dłoni, domagając się więcej pieszczot. Jak dają to brać! Nie ma to tamto.
-Mi również miło. Jestem Hiroshi. - Kolejna wiadomość. W sumie, to dziwnie się trochę czuł, gdy ten z nim tak rozmawiał, a on nawet nie mógł normalnie odpowiedzieć. Dlatego też miauknął dość żałośnie, dopiero po chwili karcąc się w myślach, że przecież ten nic nie zrozumie.
-Zaraz wrócę. - Po tej wiadomości szybko się odwrócił i zgrabnie pobiegł w stronę drzewa za którym zostawił ubranie.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel

avatar

Pochodzenie : Świat
Liczba postów : 102
Join date : 30/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Nie 30 Mar 2014, 19:44

Głaszcząc dalej kotełka, chłopak wpadł w monotonie. Już w sumie głaskał i głaskał, lubił kocie futerko. Było takie miłe w dotyku, uwielbiał to. Po chwili kot się przedstawił, no ładnie. Teraz wszyscy się znają i jest dobrze. Znów wypuszczając dym z ust, chłopak otworzył oczy. Następnie zauważył że kot gdzieś poszedł, oczywiście uprzedzając że zaraz wraca. No to w sumie dobrze, trochę towarzystwa nie zaszkodzi temu samotnikowi. W między czasie, chłopak postanowił się cały ubrać. No bo tak, trochę za dużo słońca. Nie chciał później nieoczekiwanych sytuacji, które to pochodzą od przejedzenia. - Czyżby zmiennokształtny, dawno nie widziałem nikogo z tej rasy. Paląc dalej fajkę, chłopak wstał. Następnie zaczął się rozciągać, trochę się zasiedział. Patrząc na pogodę, była wręcz idealna do leniwego odpoczynku. W sumie to by z chęcią się położył i poszedł spać, lecz nie wolno zaniedbywać gości. Tak więc nie może sobie pozwolić na sen, zwłaszcza teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro w środku lasu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Polana w środku lasu
» Strumyk w środku lasu
» Serce zakazanego lasu
» Centrum Zakazanego Lasu
» Studnia w środku parku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Tereny niezabudowane :: Las wschodni-
Skocz do: