Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Jezioro w środku lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Pon 17 Mar 2014, 22:38

On nie był śliczny, on był słodki. Zwłaszcza, że jako anioł - chcąc nie chcąc - mówił prawdę. Znowu zaczął się cicho śmiać, lecz tym razem w miarę szybko się opanowując. To było lekko zaskakujące... Atrakcyjny w oczach tego chłopaka? Super. Skoro mu się spodobał, to może go jeszcze zdobędzie? Ech, wszystko w swoim czasie.
- Samuel... Ty jesteś wolny?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 06:52

Słysząc jego pytanie pokiwałem powoli głową i uśmiechnąłem się dosyć cierpko.
- Tak, nie mam i nigdy jeszcze nikogo nie miałem - odpowiedziałem melancholijnie. Prawda zwykle uderza najbardziej wtedy, kiedy zostanie wypowiedziana na głos. Dotarło do mnie, że w sumie to od początku byłem straszliwie samotny. Smutne...
- A czemu pytasz? - zapytałem, patrząc na niego z zainteresowaniem.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 17:03

Samuel wydawał mu się w tej chwili jakiś taki dziwny, nie pod względem charakteru, ale swojego losu. Jak ktoś taki jak on mógł być samotny, że nigdy nie miał żadnego chłopaka? Przecież był uroczy, miły, nieśmiały, ale to akurat nie był problem. Problemem była jego samotność. Miał ochotę go teraz przytulić, ale nie chciał go czymś takim wystraszyć.
- Bo mi się podobasz. - Powiedział z uśmiechem, podnosząc swoją kurtkę z ziemi i zakładając na siebie, ale nie zapinając. Przecież ona nie miała zamka! - I dziwne, że jeszcze nikogo nie miałeś ani nie masz. Inni mężczyźni powinni do Ciebie lgnąć jak muchy, ale trudno, ich strata.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 18:07

Drgnąłem lekko, kiedy Joshua wspomniał o mężczyznach. Skąd on mógł wiedzieć, że... Chyba nie było to aż tak wypisane na mojej twarzy, przecież nigdy nie strałem się pokazywać po sobie, że jestem, no cóż, inny. Podniosłem na niego pełne ufności spojrzenie.
- Naprawdę ci się podobam? - zapytałem takim tonem, jakbym miał się zaraz popłakać ze wzruszenia. - To... wiele dla mnie znaczy, serio. Jesteś pierwszą osobą, która powiedziała mi coś takiego.
Po moim ciele rozlało się nagle zupełnie nieznane, wielce przyjemne ciepło. Może to było głupie i pochopne, ale w jednej chwili podszedłem jeszcze bliżej i odrobinę nieudolnie przytuliłem się do niego. Był taki puchaty i cieplutki, jak kotek...
- Dziękuję - szepnąłem.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 18:42

Zgadza się, był puchaty, milutki, a do tego mruczał teraz jak prawdziwy kot! Samuel mógł poczuć na wysokości jego klatki piersiowej lekkie wibracje, spowodowane tym też mruczeniem. Przytulił go do siebie odrobinę mocniej, nie chcąc go zbyt mocno ściskać.
- Nie masz za co dziękować. Mówię prawdę, jesteś ślicznym, młodym i miłym chłopakiem...

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 19:09

Uniosłem lekki głowę i spojrzałem na jego twarz, tak bardzo teraz zbliżoną do mojej. Mi mocniej biło serce, on mruczał - chyba zatem nam obojgu ta sytuacja się podobała. Delikatnie zsunąłem dłonie z jego pleców. Takie przytulenie od razu poprawiło mi humor. Ot, odrobina czułości, a jak cieszy!
Delikatnie ściągnąłem brwi.
- Joshua, a ty? - zapytałem, wpatrując się w niego bystro. - Czy ty masz kogoś?
Nie, żebym tam zaraz miał nadzieję na miłość mojego życia, ale może czas się wreszcie przełamać i sobie kogoś znaleźć? I może nawet nie musiałem zbyt daleko szukać..?

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 19:46

- Nie, nie mam. - Odpowiedział z uśmiechem.
Kto by pomyślał, że tak szybko znajdzie tak uroczą istotę. Hah, ale by Chisato poskręcało, gdyby go tak zobaczył z tym chłopakiem. Może nie o to mu chodziło, ale taka wizja była niezwykle interesująca. A jeszcze lepsze było to, że jeżeli się postara to prawdopodobnie będzie miał Samuela dla siebie i tylko dla siebie. Może udałoby się im w związku? Jeżeli anioł zrobi wrażenie na jego alter ego, nie byłoby już żadnych przeszkód ku ich... związku (?) .
- Samuel, obiecuję Ci, że jeżeli tylko dasz mi szansę, zmienie Twoje życie w raj.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 20:00

Bardzo odważna deklaracja z jego strony. Życie w szczęściu, u boku kogoś, komu naprawdę by na mnie zależało... Kiedyś mogłem o tym co najwyżej pomarzyć, a teraz coś podobnego miałem na wyciągnięcie ręki. Tak musi wyglądać przedsionek niebios. Po prostu poczułem się szczęśliwy, chociaż jeszcze niby nic wielkiego się nie wydarzyło. Gdzieś w duszy czułem muzykę i dałbym głowę, że to był koncert klarnetowy Mozarta.
- Co prawda poznałem cię dzisiaj - zacząłem odrobinę niepewnie. - Ale coś mi mówi, że mogę ci w zupełności zaufać. Proszę, zamień moje życie w raj.
Uśmiechnąłem się szeroko, nie odrywając od niego spojrzenia. Jest nadzieja.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 20:42

Twoje słowo jest dla mnie rozkazem. Nie mogąc się już dłużej powstrzymać, pocałował go w usta. Świadomość, że miał być we wszystkim jego pierwszym dawała mu taką satysfakcję, że czuł się jakby podbił pół świata. Dobrze, że (chociaż częściowo) potrafił nad sobą zapanować. Musiał być względem niego spokojnym i cierpliwym, w końcu chciał jego szczęścia, prawda? Po dłuższej chwili oderwał się od jego ust i wpatrzył się w jego oczy.
- Nie pożałujesz tej decyzji... słowo. - Powiedział i przytulił go do siebie mocniej, przy czym pocałował go w czoło i delikatnie głaskał po plecach. Już niedługo będę mógł Cię głaskać, ale bez tych niepotrzebnych ubrań.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 21:21

To wszystko działo się tak szybko, ale bardzo mi się to w sumie podobało. Ten pocałunek (o rany, czyżby mój pierwszy?) był nieziemski. Podobnego uczucia nie doznawałem nawet wtedy, kiedy leciałem ponad chmurami i mogłem czuć się wolny. Nie do opisania. Uświadomiłem sobie, że etap samotności i wzdychania za marzeniami mam już za sobą. Bo oto marzenia stały się rzeczywistością.
- Tak strasznie dobrze jest mi w twoich objęciach - powiedziałem cicho, wtulając się w niego mocno. Przesunąłem instynktownie dłonią po jego piersi z głową opartą o jego ramię. Cudownie.
Czując, że mogłyby mi - nam - teraz tylko przeszkadzać, schowałem zupełnie skrzydła. Jedynym śladem po nich zostały teraz tylko rozcięcia na mojej koszuli i blizny na plecach.
Podniosłem na Joshuę wzrok.
- Tylko proszę, daj mi się do wszystkiego przyzwyczaić - poprosiłem łagodnie. - Bądź co bądź to dla mnie całkiem nowa sytuacja...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 21:53

- Oczywiście, aniołku.
Musiał być teraz naprawdę silny, aby ograniczać się tylko do tego przytulania. On będzie jego, nikogo innego nie będzie i co najważniejsze, nie było. Sama świadomość bycia tym pierwszym bardzo go cieszyła. Problem mógł tylko być z Zenem, ale to mniej istotne - wystarczy żeby się poznali, gdyż tak naprawdę zrozumie taką sytuację. Co najlepsze, fakt że Joshua lubił być prawie goły w żaden sposób nie odrzucał chłopaka. A inni niezbyt pozytywnie reagowali na taką informację.
- Muszę Ci jeszcze powiedzieć coś bardzo ważnego. Chcesz dłuższą, czy krótszą wersję?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 22:09

Nazwał mnie aniołkiem. Rozpłynąłem się do reszty. Taka sielanka mogłaby mi towarzyszyć już na zawsze, byłbym skory przyzwyczaić się do życia zupełnie bez problemów. Słysząc pytanie Joshui, oparłem podbródek o jego pierś i uśmiechnąłem się lekko.
- Ale chyba nie chcesz mi zdradzić jakiegoś mrocznego sekretu, co? Nie jesteś seryjnym gwałcicielem? - zapytałem żartobliwie. - Cokolwiek to jest, wolę dłuższą wersję. Lubię znać szczegóły i wszystko mieć poukładane.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Wto 18 Mar 2014, 22:39

- Dobrze. Więc ja byłem wychowywany od dziecka na wampirzym dworze, jako podopieczny i przyjaciel wampirzycy - Bellatriks. Ja byłem... Pechowcem. Kilka lat temu wyszedłem za mąż za wampira, Aleksa. Kochaliśmy się jak mało kto. A kiedy wróciliśmy do domu, czyli do Madrytu, okazało się że jestem z nim w ciąży. Bardzo się wtedy cieszyłem z moim partnerem. Zastanawialiśmy się nad imieniem dziecka, komnatą dla niego... Aleks kupywał nawet zabawki dla niemowlęcia. - W tym momencie Joshua uznał, że powiedział mu bardzo, bardzo dużo albo i nawet więcej niż miał zamiar. Może to i nawet lepiej, żeby chłopak dowiedział się o nim wszystkiego. Dzięki temu będzie miał świadomość skąd się w ogóle u niego wzięło to rozdwojenie jaźni. - Ale na tym był koniec mojej bajki. Aleks został zamordowany w walce. Ja po tym byłem załamany, nie potrafiłem sobie znaleźć miejsca. To było... nienajlepsze. Stan psychiczny nie był dobry dla naszego dziecka... poroniłem. Po tym wydarzeniu zacząłem tracić zmysły i wariować. Pewnie tego nie wiesz, ale dla zwierzołaków bardzo ważna jest rodzina. Powinienem był wtedy umrzeć, ale mam za silny organizm. Nie wiem jak, ale wykształciły mi się dwie osobowości. Zen i Josha. Zen jest bardzo słaby psychicznie, nie ma przykrych wspomnień, tylko te miłe i przyjemne. A ja jestem tą silniejszą osobowością, która ma chronić nas obu. Ja pamiętam wszystko to, co jest za trudne dla Zena. On nie będzie Cię znał, ani kojarzył. Dlatego jakby co, to mu wyjaśnij co jest między nami, dobrze? Bo my nie mamy w ogóle możliwości na jakąkolwiek komunikacje czy wpływ na wspomnienia. Jak dwie odizolowane od siebie osoby.
Chciał wersję długą, no to ma. Przestał go do siebie przytulać, lexz wzamian za to jedną ręką zaczął go głaskać po głowie, a drugą włożył w powstałą dziurę w ciuchach chłopaka (na plecach) i zaczął go głaskać po nagiej skórze pleców. Nie przejmował się za bardzo tymi wspomnieniami. Po prostu był wystarczająco silny żeby z tym żyć. Zen natomiast, gdyby się o tym wszystkim dowiedział... ciężko by z nim było. Pewnie było by tak jak kiedyś - szaleństwo i tym razem, najpewniej, nieunikniona śmierć. Dlatego lepiej żeby każdy pilnował swojego nosa.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 06:45

Przedz dłuższą chwilę po wysłuchaniu jego opowieści nie wiedziałem, jak powinienem się zachować. Wszystko to bardzo powoli do mnie docierało. W końcu podniosłem na niego spojrzenie i postarałem się uśmiechnąć.
- To brzmi... niepokojąco - stwierdziłem, szukając przez chwilę odpowiedniego słowa. - Ale cieszę się, że mi to powiedziałeś. Już ja zadbam o to, żeby twoja druga osobowość także mnie polubiła, o to się nie martw.
Z szerokim uśmiechem stanąłem na palcach i leciutko go pocałowałem. Nie ważne, czy mój tygrysek jest Joshuą, czy Zenem - ważne, że w ogóle jest i że chce być ze mną bliżej.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 07:32

- Jesteś wspaniały.
Tygrys ponownie wpił się w usta młodszego, namiętnie go całując. Drugi raz w życiu on całował się z innym mężczyznom i to drugi raz z nim. Ten słodziak był przecudny. Jeżeli on będzie mógł się zadowolić tylko tym jednym chłopakiem to nie będzie musiał mieć innych kochanków na boku. Ale najważniejsze, aby przypadł Zenowi do gustu.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 14:58

Uśmiechnąłem się lekko, ale zanim cokolwiek odpowiedziałem, Joshua zaczął mnie całować. Z każdym kolejnym razem to uczucie wydawało mi się coraz przyjemniejsze. Delikatnie przymknąłem oczy i starałem się oddawać mu pocałunki z namiętnością niemniejszą niż ta, którą on mnie obdarzał. Lekko oplotłem go ramionami i przyciągnąłem bliżej do siebie. Pragnąłem czuć jego bliskość i jej bezpośrednio doświadczać, czuć ciepło jego ciała, chłonąć jego zapach.
Zwiększyłem nieco namiętność moich pocałunków, nabierając odwagi. A niechbyśmy nawet uprawiali teraz seks, co nam szkodzi! Serce zabiło mi mocniej na samą taką myśl. Niemożliwe, żebyśmy od razu się do tego posunęli. A może...

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 16:40

Joshua też pomyślał w tym momencie o uprawianiu seksu z młodszym. Był seksoholikiem i do tego anioł go podniecał, chociażbyt tymi coraz odważniejszymi pocałunkami. Wiedział jednak, że musiał się opanować i powstrzymać przed własnymi zachciankami. No, chyba że jego słodziak miał na to ochotę, co było raczej wątpliwe. I to bardzo. Ale raz grozi śmierć, ne? Przerwał w końcu ten pocałunek i położył swój palec wskazujący na ustach chłopaka, chcąc mu w ten sposób dać do zrozumienia, żeby był cicho.
- Wybacz, ale im dłużej mnie całujesz tym bardziej mam ochotę na Ciebie... A nie chcę Cię skrzywdzić.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 16:50

Popatrzyłem na niego z zaskoczeniem, kiedy tylko przerwał pocałunek i ostentacyjnie nakazał mi ciszę. Miał na mnie... co? Ochotę? Mogłem uwierzyć, że mu się podobałem, ale to już z trudem przechodziło mi przez myśl. Ja, tak strasznie niski i nie do końca przypominający hollywoodzkiego aktora, miałbym go naprawdę kręcić? To chyba były jakieś czary. Uśmiechnąłem się szeroko.
- Kiedy mówisz o ochocie, masz na myśli... - zacząłem, czując, że się rumienię. Kiedy o tym myślałem brzmiało trochę łagodniej niż teraz, kiedy właściwie powinienem wyrazić na to zgodę. Przecież jeszcze nawet nie byłem pełnoletni i po prawdzie trochę się bałem. Ale z drugiej strony żyje się raz i poza tym Joshua był taki... wyjątkowy.
Popatrzyłem na niego niepewnie i przygryzłem lekko wargę.
- Nie wierzę w to, że mógłbyś mnie skrzywdzić - powiedziałem łagodnie. - Ufam ci, zrób... co zechcesz, masz na to moją zgodę.
Delikatnie ująłem jego rękę i odsunąłem ją od swojej twarzy. Z bladym uśmiechem wychyliłem się i cmoknąłem go w nos.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 17:06

Nie mógł w to uwierzyć. Po prostu nie mógł. Ten chłopak właśnie pozwolił mu na to, na co najbardziej miał ochotę - czyli na niego. Teraz anioł będzie miał okazję przekonać się, że przy nim będzie się czuł jak w raju. Bez słowa ostrzeżenia wziął go na ręce i położył delikatnie na kocach. Miał ochotę go rozebrać i sprawić, że będzie wykrzykiwał i wyjękiwał jego imię.
- Obiecuję Ci, że nie pożałujesz swojej decyzji. - Powiedział i znowu zaczął się z nim całować, rozpinając przy tym rękami jego koszule.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 17:15

Albo to będzie największa przygoda mojego życia, albo na zawsze zrażę się do wszystkich mężczyzn. Miałem jednak nadzieję, że ten cały stosunek okaże się być tak samo cudownym przeżyciem, jak zwykle go opisywano. Zbereźne opowieści licealistów...
Oparłem się plecami o koce, starając się rozluźnić. Byłem tak samo spięty, jak gdybym występował przed siedmiotysięczną publiką. Jednak czułość ust Joshuy wystarczająco mnie uspokoiła i pozwoliła się zrelaksować. Zaufałem mu przecież bezgranicznie i nie było opcji, żeby mógł mnie zawieść. Chyba.
Mimo wszystko zadrżałem delikatnie, kiedy zaczął rozpinać moją koszulę.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 17:30

Jedną ręką przejechał wzdłuż jego torsu i zaczął go spokojnie głaskać. Nie zdejmował mu jednak koszuli, w każdym razie nie teraz. Po chwili skończył go całować i zaczął zjeżdżać swoim językiem niżej, całując go po linii szczęki, szyi aż do jego mostka. Dopiero tam przerwał na chwilę całowanie jego młodego ciała.
- Zrelaksuj się, Sam. - Dopowiedział jeszcze i zajął się teraz pieszczeniem jego sutków.
Całował je, ssał i przygryzał delikatnie chcąc sprawić przyjemność swojemu kochankowi, w tym samym czasie głaszcząc i delikatnie szczypiąc jego drugi sutek, zmieniając je po jakimś czasie. Wolną ręką zaczął go głaskać po brzuchu.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 17:36

Na jego słowa tylko skinąłem krótko głową i postarałem się do nich zastosować. Należy przyznać, że to, co robił z moim ciałem, to jak je pieścił, dawało mi masę przyjemności. Nigdy nikt nie dotykał mnie w taki czuły sposób i na pewno nie robił takich wspaniałych rzeczy z moimi sutkami, które jak na zawołanie momentalnie od tych pieszczot stwardniały. To jednak będzie przygoda życia.
Usadowiłem się trochę wygodniej i patrząc na Yoshiego, czekałem tylko na jego dalsze posunięcia. Do odważnych świat należy, czego tu się bać? Przecież zawsze musi być ten pierwszy raz, prawda?

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 19:18

Dłoń, którą głaskał go po brzuchu, powędrowała niżej i zaczęła rozpinać jego rozporek. Rozpiął mu spodnie, ale nie przerywał pieszczenia jego sutków (co robił z przyjemnością), po czym złapał go za przyrodzenie przez bieliznę. Zaczął go po prostu głaskać po nim i po jądrach, przez bokserki. Skończył już się zajmować jego sutkami i schodził niżej, liżąc i całując jego skórę na brzuchu, szczególną uwagę poświęcającjego pępkowi. W tym miejscu, tak jak przy sutkach, przygryzał jego skórkę. Tracąc cierpliwość do samego siebie postanowił go rozebrać od pasa w dół, to też włożył palce za gumkę bokserek i zsunął je w dół, aż do kolan, razem ze spodniami.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 19:35

Samo to, że dotykał mojej męskości przez bokserki było wielce podniecające. Cały czas oddychałem szybko i czułem piekące policzki, ale kiedy Joshi zsunął ze mnie spodnie i bieliznę, mój oddech gwałtownie ustał, a twarz zapłonęła żywym ogniem. Teraz już ewidentnie nie miałem jak ukryć swojego podniecenia. Lekko zamglonym wzrokiem zerknąłem na niego i zacisnąłem palce na kocu. Tak, był pierwszą osobą, która oglądała mnie nago. Chyba wiele powinno dla mnie znaczyć, czy mu się podobam, czy nie...
- Strasznie się śpieszysz - mruknąłem, podnosząc się lekko i dla rewanżu zdejmując z niego kurtkę. No tak, wiele już na nim nie zostało.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   Sro 19 Mar 2014, 20:22

- Dla takich widoków naprawdę warto. A po za tym... im szybciej będziesz jęczał z rozkoszy tym lepiej.
Odchylił głowę odrobinę do tyłu, aby móc spojrzeć na całe jego ciało z pewnej odległości. Może nie miał kaloryfera, bicepsów ani ogromnego przyrodzenia, ale widok jego młodej, bladek i pięknej skóry wszystko to rekompensował. Oblizał lubieżnie wargi, po czym ponownie zbliżył się do jego ciała. Wciągnął w nozdrza cudowny zapach członka chłopaka. Zlizał z niego kropelki wydzielanego preejakulatu, po czym zaczął całować jego główkę. Już po chwili wsunął go sobie do połowy długości i zaczął go mocno ssać, od spodu delikatnie głaszcząc językiem. Sam był teraz bardzo podniecony, co było łatwe do zauważenia ze względu na swoje stringi, ale nie zamierzał sobie ulżyć. Zrobi to później. Pomógł mu do końca ściągnąć spodnie z bielizną, po czym rzucił je obok swoich ciuchów. Podniósł mu jedną nogę, nie za wysoko, ale wystarczająco żeby musiał ją zgiął w kolanie. Dawało mu to możliwość dalszego ssania jego penisa, jednocześnie zdejmując mu buty i skarpetki, tak samo robiąc z jego drugą stopą. W wypadku tej drugiej jednak nie dał spokoju i zaczął ją delikatnie głaskać dłonią. Może tego jakoś specjalnie nie było widać, ale zawsze jak Joshi spotykał kogoś naprawdę interesującego to lubił również pieścić stopy swoich kochanków. A w przypadku Samuela to on cały mu się podobał.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro w środku lasu   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro w środku lasu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 Similar topics
-
» Polana w środku lasu
» Strumyk w środku lasu
» Serce zakazanego lasu
» Centrum Zakazanego Lasu
» Studnia w środku parku

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Tereny niezabudowane :: Las wschodni-
Skocz do: