Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Odosobniona jaskinia

Go down 
AutorWiadomość
Malv
Admin


Liczba postów : 97
Join date : 28/08/2013

PisanieTemat: Odosobniona jaskinia   Czw 21 Lis 2013, 20:27

Mieszkańcy:
~ (Twierdzi, że tymczasowo) Tatsurou Mishike

Jaskinia ta została przemieniona siłą (nie)ludzką, a nie poprzez naturę. Płytkie zagłębienie w skale zostało pogłębione przez mocne ruchy pazurów a także stapianie kamieni ogniem. "Jama" jest sprytnie zamaskowana zaklęciem zręcznego czarownika, przez co z zewnątrz wcale nie widać otworu, znajdującego się około sześćdziesięciu metrów nad ziemią. Wejście jest szerokie, by mógł się tu swobodnie zmieścić lądujący smok. Pierwsza "komora" jest duża i właśnie traktowana jako lądowisko. Nie ma tu żadnych oznak ingerencji jakiejkolwiek inteligentnej istoty, poza żłobieniami na ścianach. Na końcu tegoż miejsca następuje zwężenie, a właściwie przekształcenie jaskini w korytarz. Po kilku krokach przez owo zwężone miejsce można znaleźć się w niesamowitej grocie. Co w niej takiego niesamowitego?
Ah, zapewne nigdy nie byliście w skarbnicy smoka. To magiczne miejsce. Ściany groty obwieszone są drogimi tkaninami, arrasami i gobelinami. Nadaje to ciepła temu miejscu i sprawia, że nie wygląda to tak surowo. Na podłodze również znajdują się różne dywany, dywaniki i inne podobne rzeczy, grzejące w stopy. Pod ścianami w stertach, kufrach, skrzynkach a także luzem znajduje się wszystko, co zaborczy smok może uznać za cenne. Złoto i wszystkie przedmioty wykonane z niego, tak samo srebro. Dzieła sztuki, obrazy, rzeźby, rzadkie książki, biżuteria, wyśmienite instrumenty, broń, a także podejrzane przedmioty o nieznanym przeciętnemu obserwatorowi przeznaczeniu, jak na przykład ostrzałka do pazurów czy coś w rodzaju niewielkiego kamyka polerującego łuski. Jest to naprawdę ogromne pomieszczenie, zaś dwa jego kąty zostały przeznaczone dla celów mieszkalnych - w jednym z nich znajduje się sterta drzewa, trochę sztućców i garnków a także kilka koszyków z ziołami i przyprawami, słowem - polowa kuchnia. Miejsce na ognisko znajduje się mniej więcej w środku jaskini, jest dokładnie wyznaczone i w znacznej odległości od wszystkich skarbów. Chociaż, smok przecież może zawsze zapanować nad ogniem...  Mniejsza. Lepiej być ostrożnym.
Wracając do kwestii mieszkalnych, w drugim kącie znajduje się ogromny stos poduszek i koców. Owa konstrukcja ma dostatecznie dużo miejsca, by można było tutaj sypiać nawet pod postacią smoczą.

~by Malv
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://memente-yaoi.forumpolish.com
Tatsurou

avatar

Pochodzenie : Smocza Wyspa.
Liczba postów : 12
Join date : 15/11/2013

PisanieTemat: Re: Odosobniona jaskinia   Czw 21 Lis 2013, 21:04

Podleciałem do jaskini, ostrożnie upuszczając Aoi'a doń.
- No, posuń się - mruknąłem w myślach, chcąc wlecieć do środka. Gdy moje polecenie zostało wykonane, jednym silnym ruchem skrzydeł wleciałem za barierę zaklęcia. Opadłem na kamienną podłogę jaskini, po czym uświadomiłem sobie pewien fakt.
Gdy uciekałem przed mackami, co prawda złapałem swoje ubranie, lecz podczas przemiany po prostu je... rozszarpałem. Co sprawiało, że stały się bezużyteczne. Warknąłem, zły na własną głupotę, i otworzyłem tylnią łapę, wysypując resztki ubrań. Zależało mi tylko na przedmiotach z kieszeni spodni.. Zerknąłem to na stojącego z boku chłopaka, to na wejście do mojej groty. Obawiałem się pokazać mu mój skarbiec, ale... przecież i tak nie znałby drogi do gór. Więc...
- Zaczekaj tu chwilę. - posłałem tę myśl, wrzucając zniszczone spodnie do korytarza. Podbiegłem do tego miejsca i przemieniłem się, wskakując w zwężenie. Złapałem w dłonie spodnie i, maszerując szybko do wewnątrz, wyciągnąłem z kieszeni swoją książkę, najcenniejszą dla mnie harmonijkę i jakieś złote pierścienie. W środku było ciemno, ale nie przeszkadzało mi to. Rzuciłem ubranie na zgliszcza zgaszonego ogniska, podchodząc do swojego legowiska. Spomiędzy poduszek wyciągnąłem nową parę spodni, identyczną z tymi, które wcześniej zniszczyłem. Wciągnąłem je na siebie razem z wyszukanymi również stamtąd bokserkami. Do kieszeni włożyłem harmonijkę, resztę rzeczy kładąc na ozdobny stół zagracony skrzyniami z złotem. Zerknąłem na otoczone kamieniami palenisko i wziąłem z stosu drzewa kilka polan. Ułożyłem je na popiele i rozszarpanym ubraniu, po czym lekkim dmuchnięciem podpaliłem. W grocie od razu zrobiło się jasno, złote i srebrne powierzchnie odbijały skaczące płomyki. Zadowolony wróciłem korytarzykiem do lądowiska.
- Chodź. - Stanąłem w wejściu, opierając się o chropowatą powierzchnię ściany ramieniem.

_________________
Karta~Głos (Tatsurou Iwakami, MUCC)
Szaleńczo poszukuję czegoś.
W porządku jest się potknąć, więc idę dalej do przodu.
Wiem, że to naiwne, ja tylko uciekam bez żalu.
Mogę ufać tylko sobie, nie potrzebuję przyjaciół.
Samotność i ból mojej młodości, którymi się szczycę,
są parą skrzydeł, dzięki którym uciekam od bezwartościowych snów.
Jeśli jest wolność na tym czystym, błękitnym niebie,
nie dbam o skrzydła i jestem dumny z bycia tak rozdartym.
Zaczynam bieg, szaleńczy lot ku niebu.
Rozkładam skrzydła i odlatuję, a to co czuję, jest 'wolnością'.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoi

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 194
Join date : 29/08/2013

PisanieTemat: Re: Odosobniona jaskinia   Czw 21 Lis 2013, 21:21

Czekałem na niego grzecznie, patrząc się przed siebie w jeden punkt. Nie mogę powiedzieć, że dużo widziałem, ale starałem się rozeznać ze swoim położeniem. Kiedy po dłuższym czasie usłyszałem jego zaproszenie, ruszyłem w stronę, z której dobiegał jego głos. Starałem się rozeznać w otoczeniu przy użyciu nici, tylko one pozwalały mi w miarę normalnie funkcjonować.
- Mogę wiedzieć gdzie jesteśmy? Nie wiem czy pamiętasz, ale jestem ślepy.
Mruknąłem, podchodząc do niego. Wiedziałem, że wylądowaliśmy w ogromnym pomieszczeniu, ale nic więcej. Miałem nadzieję dowiedzieć się czegokolwiek o aktualnym miejscu mojego pobytu.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tatsurou

avatar

Pochodzenie : Smocza Wyspa.
Liczba postów : 12
Join date : 15/11/2013

PisanieTemat: Re: Odosobniona jaskinia   Sob 23 Lis 2013, 14:32

- Hm, tak jakby tu mieszkam - mruknąłem w odpowiedzi, idąc przed chłopakiem korytarzem. - A z jakiej racji miałem wiedzieć, że jesteś niewidomy? Okulistą nie jestem - parsknąłem nagle. Taka prawda. - Witam w moich progach... - rzekłem, wchodząc do groty. Ognisko strzelało już wesoło, zaś setki mniejszych ognisk odbijały się w różnych, polerowanych powierzchniach. Napłynęła do mnie niejaka duma z tego pomieszczenia. Byłem dumny, jako smok.

_________________
Karta~Głos (Tatsurou Iwakami, MUCC)
Szaleńczo poszukuję czegoś.
W porządku jest się potknąć, więc idę dalej do przodu.
Wiem, że to naiwne, ja tylko uciekam bez żalu.
Mogę ufać tylko sobie, nie potrzebuję przyjaciół.
Samotność i ból mojej młodości, którymi się szczycę,
są parą skrzydeł, dzięki którym uciekam od bezwartościowych snów.
Jeśli jest wolność na tym czystym, błękitnym niebie,
nie dbam o skrzydła i jestem dumny z bycia tak rozdartym.
Zaczynam bieg, szaleńczy lot ku niebu.
Rozkładam skrzydła i odlatuję, a to co czuję, jest 'wolnością'.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoi

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 194
Join date : 29/08/2013

PisanieTemat: Re: Odosobniona jaskinia   Sob 23 Lis 2013, 18:34

- Miałem wrażenie że już ci o tym wspominałem.
Wyjaśniłem idąc za nim ostrożnie. Kiedy weszliśmy do sąsiedniej komory uderzyła we mnie moc świateł. Mimo ograniczonego widzenia dostrzegłem jasność pomieszczenia. W tym momencie oświeciło mnie, pewnie te sławne smocze skarby odbijając tak światło.
- Mam taką prośbę, pokaż mi gdzie mogę usiąść, moje nici nie są tak wyczulone, a do tego nie znam tego miejsca, więc mogę wejść nawet w ognisko bez pomocy.
Spojrzałem na niego, wyczuwałem go swoimi nićmi, więc wiedziałem gdzie jest. Niestety był trochę za daleko na mój słaby wzrok, więc nie mogłem go dostrzec. Wiedziałem jednak, że na razie jestem z jego strony bezpieczny, chociaż nie powinienem się czuć tak bezpiecznie w pieczarze smoka, nawet jeśli ten mnie uratował.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tatsurou

avatar

Pochodzenie : Smocza Wyspa.
Liczba postów : 12
Join date : 15/11/2013

PisanieTemat: Re: Odosobniona jaskinia   Czw 28 Lis 2013, 18:31

Westchnąłem pod nosem i podszedłem do chłopaka. Nie bardzo przejmując się tym, co powinienem, a tym, czego nie, podciąłem mu nogi na wysokości kolan i zanim upadł, drugą ręką złapałem go na wysokości ramion.W ten sposób go zaniosłem, klucząc pomiędzy rozsypanymi skarbami, aż dotarłem do mojego ogromnego legowiska. Usadowiłem go na skraju stosu poduszek, a sam podszedłem do sterty garnków i zacząłem w nich grzebać.
- Możesz tam siedzieć w spokoju - powiedziałem jeszcze do jasnowłosego. - Teraz nie mam pojęcia, czy las jest bezpieczny.

_________________
Karta~Głos (Tatsurou Iwakami, MUCC)
Szaleńczo poszukuję czegoś.
W porządku jest się potknąć, więc idę dalej do przodu.
Wiem, że to naiwne, ja tylko uciekam bez żalu.
Mogę ufać tylko sobie, nie potrzebuję przyjaciół.
Samotność i ból mojej młodości, którymi się szczycę,
są parą skrzydeł, dzięki którym uciekam od bezwartościowych snów.
Jeśli jest wolność na tym czystym, błękitnym niebie,
nie dbam o skrzydła i jestem dumny z bycia tak rozdartym.
Zaczynam bieg, szaleńczy lot ku niebu.
Rozkładam skrzydła i odlatuję, a to co czuję, jest 'wolnością'.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aoi

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 194
Join date : 29/08/2013

PisanieTemat: Re: Odosobniona jaskinia   Czw 28 Lis 2013, 20:31

Pisnąłem cicho, kiedy poczułem że tracę grunt pod nogami. Czując, że bierze mnie na ręce, od razu objąłem go za szyję i spojrzałem na niego zarumieniony. Widziałem w końcu dość dobrze jego twarz, uznałem go jako wielkiego przystojniaka. Usiadłem wygodnie, ale nie chamsko na tych miękkich poduszkach i odetchnąłem głęboko.
- Dziękuję za pomoc i opiekę.
Mruknąłem, rozglądając się dookoła. Starałem się coś zauważyć, ale nie widziałem nic oprócz ciepłego światła i rozpoczynającej się obok mnie, na wyciągnięcie ręki, góry skarbów. Jednak wolałem nie wspominać, że w ogóle widzę chociaż część tego złota, słyszałem, że smoki są zachłanne i zaborcze jeśli chodzi o swoje skarby.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Odosobniona jaskinia   

Powrót do góry Go down
 
Odosobniona jaskinia
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Legion Aion
» Jaskinia Urszuli
» Smocza Jaskinia
» Jaskinia Jormunganda
» Lodowa jaskinia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Tereny niezabudowane :: Góry Tsukuno-
Skocz do: