Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sylvian Galifrey Boucher

Go down 
AutorWiadomość
Sylvian

avatar

Pochodzenie : Avinion Francja
Liczba postów : 7
Join date : 08/01/2014

PisanieTemat: Sylvian Galifrey Boucher   Sro 15 Sty 2014, 19:23

1. Imię: Sylvian Galifrey
2. Nazwisko: Boucher
3. Pseudonim: Żabojad. Kilka osób mnie tak nazywa przez wzgląd na pochodzenie, ale zazwyczaj krzyczą Aniołku lub Krwiożłopie.
4. Data urodzenia: 15 Września
5. Wiek: Mam 22 lata, ale ponoć wyglądam na mniej.
6. Rasa: Jestem Angirem, czyli zwyczajną Hybrydzią.
7. Status: Szybki. Żartuję jestem jak najbardziej do wzięcia.
8. Orientacja: Jestem jak najbardziej homoseksualny.
9. Typ: Bardzo zaborczy i zazdrosny Uke.
10. Pochodzenie: Pochodzę z Francji. Nie z Paryża, chociaż jest to naprawdę cudowne miasto. Jestem Aviniończykiem. Chyba tak to się odmienia. Pochodzę z Awinion.
11. Obecne miejsce zamieszkania: Wynajmuję naprawdę malutkie mieszkanie w mieście.
12. Ranga: Nie posiadam.
13. Praca/szkoła: Studiuję medycynę, jeżeli nie zawalę to będę hematologiem. W wolnych chwilach dorabiam jako Barman.
14. Motto:
Que savez-vous du bien?
Que savez-vous du mal?
15. Ulubiony kolor: Nie mam. Może czerwony, nie jednak czarny lubię czarny pasuje wszędzie idealnie.
16. Wygląd: Wygląd. Jak wyglądam? Ciężko opisywać samego siebie, nie powinno się używać pewnych słów. Łatwiej byłoby podesłać zdjęcie i niech każdy opisuje mnie jak mu się żywnie podoba. Jednak jak mus to mus. Nie jestem wysokim chłopakiem, zaliczam się raczej do średniego wzrostu, przecież mam 169 cm. Posturą też nie straszę, jakieś tam mięśnie posiadam, ale niewiele. Karnację mam chorobliwie jasną, jest to drobny efekt uboczny wampirycznego pochodzenia. Mogę chodzić po słońcu, nie szkodzi mi to chociaż nie jest przyjemne. Włosy są ciemne lekko fioletowe. Wmieszanie się w ludzi mi nie wychodzi, jestem na to zbyt zwinny, (mimo, że do ojca bardzo mi daleko), w dodatku wmieszanie się w tłum utrudniają małe skrzydełka. Noszę je zawsze schowane i nie chodzi tu o ich porażającą niepraktyczność i kolor. Jak pewnie już zauważyłeś moje lewe oko, podobnie jak włosy, również jest fioletowe. Teraz pewnie zastanawiasz się czemu tylko lewe i czemu prawe mam zabandażowane. Odpowiedź jest prosta, ma inny kolor i nie chodzi tu tylko o tęczówkę, która jest złota, ale również o białko. Z niewyjaśnionych powodów jest czarne. Czy świecą w ciemności jak u wampirów? Tak, prawe. Co do kłów... Tak, je również posiadam i w odróżnieniu od skrzydeł są w pełni rozwinięte. I je również mam schowane. Głupio bym się czuł jako przyszły lekarz, którego wygląd straszy wszystkich dookoła. I w sumie tyle. Pardone chyba powinienem tu zawrzeć jeszcze jak się ubieram. Lubię czarny i właśnie ten kolor przeważa w mojej garderobie. Oczywiście znajdują się ubrania ciemnogranatowe albo ciemnofioletowe. Zazwyczaj: jinsy, glany, koszula i na to płaszcz.
17. Charakter:  Opisać swój charakter tak by nie wyjść na narcyza. Zadanie dość trudne, ale dam radę. Każdy ma w życiu dni, kiedy jakakolwiek komunikacja interpersonalna jest niewskazana. Ja takich dni nie mam. Wiadomo, bywają dni kiedy trudniej, ale to nie powód by mieć zły humor. Tylko nie myślcie, że jestem święty. Nie jestem. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem raczej radosną osobą. Słowo radosna jednak nie oddaje całości rzeczy. Sądzę, że jestem przyjaźnie nastawiony do świata i jego mieszkańców. Staram się nie oceniać innych tylko przez pryzmat pochodzenia. Bo przecież nie ma znaczenia kim się jest, tylko to, co w życiu robisz. Staram się nie mieć wrogów, co zawsze utrudnia moja prawdomówność. Ze wszystkich cech, po matce musiałem akurat odziedziczyć to. Kiedyś się nie kontrolowałem, teraz to, co jest prawdą mówię w myślach, a to, co wypowiedziane być nie powinno ubieram tak by ani prawdą, ani kłamstwem nie było. Jak wspominałem mam dobre podejście do różnych ras. Niestety nie jest ono wzajemne. Wiele aniołów uważa mnie za przeklętego, a stare wampiry za bezczelnego bękarta. Jestem raczej zwykły, czasami znikam w cień i czekam na rozwój wydarzeń. Najlepsza cecha charakteru jestem szczery, najgorsza… jestem szczery. Uśmiecham się, zawsze, wszędzie, bo źle będzie. Wiesz, że nawet jak jest źle i się samemu do siebie uśmiechnie to robi się lepiej. To pomaga. Bo powiedzmy to na głos, wampirowi i aniołowi, który za cel obrał bycie lekarzem nie wypada płakać i ubolewać, tylko podnosić na duchu i wspierać. Od płaczu i krzyku mam noc, gdy jestem sam.
18. Historia: Awinion jest malowniczym miastem na południu Francji u podnóża wapiennego wzgórza, na lewym brzegu Rodanu, przy ujściu do niego rzeki Drance. Właśnie w takiej scenerii urodziłem się ja. Mój ojciec jest wampirem starej daty, natomiast matka anielicą, która miała w swej opiece te rejony. Wczesnych lat swojego dzieciństwa nie pamiętam. Ciężko by było pamiętać co działo się, gdy było się noworodkiem nie uważasz? W tym miejscu spędziłem 20 lat mojej egzystencji. W sumie nie działo się nic specjalnego. Nie uczęszczałem do przedszkola czy szkoły. Miałem indywidualny tok nauczania, za który jestem niewyobrażalnie wdzięczny. Gdy teraz pomyślę przed iloma przykrościami mnie to uratowało, aż ciarki mnie przechodzą. Kiedyś, miałem chyba 8 lat, postanowiłem uciec z domu. Udało się. W środku dnia wybiegłem na ulicę i skierowałem swe kroki w stronę pól lawendy. To było niesamowite uczucie. Byłem naprawdę szczęśliwy, ale później wróciłem do miasta. Pech chciał, że akurat kończyły się zajęcia w szkole. Dzieciaki widząc moje oko zaczęły rzucać we mnie kamieniami. Dziwnym trafem w domu nie czekała mnie burda. Znaczy oczywiście mama musiała nasiać całkowicie zbędnej paniki, jak to na przewrażliwionego anioła bywa. Ojciec zadał mi tylko jedno pytanie "I jak było?". Jak wspomniałem wiele rzeczy mi się podobało, ale wiele sprawiło mi ból i przykrość. "Tak zawsze będzie, nieważne czy będziesz siedział tutaj, czy wyjedziesz na drugi koniec świata.". Najważniejsza, chyba lekcja mojego życia. To był ostatni raz kiedy wyszedłem poza mury posiadłości. Uczyłem się dokładnie tego samego co inni, plus tego co wampir czy anioł wiedzieć i umieć powinien. Gdy skończyłem 20 lat oświadczyłem ojcu, że wyjeżdżam. Prawdę powiedziawszy zdziwiła mnie jego reakcja i zgoda.Chociaż biorąc poprawkę, na jego charakter. Teraz jestem tutaj od 2 lat. I szczerze powiedziawszy nigdzie się nie wybieram.
19. Zdolności:
-Regeneracja nie jest tak rozwinięta jak u mojego ojca i jego przodków, ale potrafię się wyleczyć;
-Telepatia tylko na poziomie komunikacji, nic innego mi nie wychodzi;
-Charyzma również kuleje i trzeba się wysilić, ale trening czyni mistrza, co nie?
20. Umiejętności:
-czytam i mówię w 3 językach (francuski, angielski i japoński)
-piszę tylko w ojczystym francuskim;
-uczę się łaciny na potrzeby studiów;
-opanowałem rysunek anatomiczny człowieka, ale narysowanie kwiatka przekracza moje umiejętności;
-jakieś tam podstawowe obiadki sobie ugotuję;
-Jako, że pracuję jako barman umiem robić całkiem niezłe drinki i koktajle.
21. Rodzina:
a)Amitier -> mamusia, ukochana ma rodzicielka. Anielica stróżująca, wcielenie dobra i miłości do wszystkiego, co żyje. Dziwi mnie fakt, że zawsze kochała mnie czy tatę. Mówi się, że miłość jest ślepa. Nie jest, jest głupia i cierpi na daltonizm. Straciła podopiecznego rok po moim wyjeździe i przeszła lekkie załamanie nerwowe. Szczęście, że miała tatę obok. Obecnie powróciła do nieba. Kiedy zstąpi na ziemie? Nie wiem, ale obiecała wrócić jak tylko się pozbiera.
b) Henryk -> Ojciec wampir dokładniej Lamia w dodatku prawnik. Jeden z najlepszych we Francji. Bardzo dobrze się dogadujemy. Nie, Bardzo dobrze nie określa w pełni naszych stosunków. Są świetne, by być delikatnym. Czasami śmieje się z mojego niskiego wzrostu. Cóż nie każdy może mieć 190 cm. Ogólnie człowiek, to jest wampir do rany przyłóż, chyba, że go zirytujesz. Potrafi być naprawdę zły czy wredny. Nie jest mściwy, ale wypadki chodzą po ludziach. To chyba ta jedna cecha, której mama nie znosi.
22. Ciekawostki: Co lubię:
a) Czekoladę
b) Mleko
c) ogólnie słodycze
d) Coca Colę
e) Herbatę ziołową
f) FRYTKI
g) Ciepełko
h) Rum
Czego nie lubię:
a) Kawy
b) Gorzkich rzeczy
c) większości alkoholi
d) zimy, śniegu, lodu i zimna
e) papierosów
f) grzybów
g) mięty
h) zielonego koloru
Dodatkowe informację:
a) w sumie wszystko zawarłem w charakterze i gdy opisywałem swój wygląd
23. Ekwipunek: Zazwyczaj mam przy sobie torbę skórkową. W niej zawsze portfel, zeszyt i ołówek, ołówki, coś do picia, klucze. Po za tym noszę łańcuszek z zawieszką z pióra mamy.
Gracz

Multikonta: Przecież się nie rozdwoję.
Słowo: Jestem prawdziwym RARYTASEM.


Ostatnio zmieniony przez Sylvian dnia Sro 05 Lut 2014, 16:45, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Sylvian Galifrey Boucher   Sob 18 Sty 2014, 13:05

Mam kilka małych zastrzeżeń:
1. W wyglądzie mogłoby być troszkę więcej. Wymagane minimum jest, aczkolwiek dalej nie wiem jak styl ubioru preferuje Twoja postać.
2. W historii dodałbym jeszcze małą dozę informacji jak traktowali go rodzice i czym się zajmowali. Poza tym jakiej są rasy oraz tym jakie są ich imiona nie wiem zbyt wiele.
3. Uzupełnij pola w profilu.

Wszystko inne okej, poprawiłem kilka błędów interpunkcyjnych i stylistycznych, które troszkę rzuciły mi się w oczy.



Poprawisz trochę, to będzie cacuszko.

NIE AKCEPTUJĘ.

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sylvian

avatar

Pochodzenie : Avinion Francja
Liczba postów : 7
Join date : 08/01/2014

PisanieTemat: Re: Sylvian Galifrey Boucher   Sro 05 Lut 2014, 16:46

Ubiór dopisany. Co do stosunków pozwoliłem sobie zamiast w historię je pakować, rozwinąć to co zostało napisane w podpunkcie rodzina
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Admin
avatar

Pochodzenie : Kanagawa, Japonia
Liczba postów : 206
Join date : 30/11/2013

PisanieTemat: Re: Sylvian Galifrey Boucher   Czw 06 Lut 2014, 20:56

Dobra, może być. Życzę miłej gry c:

_________________

Jeśli byłbyś tam razem ze mną, miau miau miau
Byłoby naprawdę cudnie
Ale wygląda na to, że tak się nie stanie...

W trakcie tej rozmowy, miau miau miau
Czy już idziesz? Hej, zaczekaj!
Jutro tez możesz tu przyjść
Będę czekał...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sylvian Galifrey Boucher   

Powrót do góry Go down
 
Sylvian Galifrey Boucher
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Zarządzanie :: Karty postaci-
Skocz do: