Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Pingwinek - lodziarnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Malv
Admin


Liczba postów : 97
Join date : 28/08/2013

PisanieTemat: Pingwinek - lodziarnia   Wto 05 Lis 2013, 15:26

Niewielka lodziarnia w centrum miasta. Można tu nabyć lody gałkowe, kręcone, włoskie najlepszej jakości. W ciepłe dni przed sklepem wystawiane są stoliki, krzesła oraz parasole chroniące przed słońcem. Zza witryny wychylają się ogromne, plastikowe modele deserów. Wewnątrz znajduje się kilka niewielkich stolików przykrytych lekkimi obrusami. Na każdym z nich stoi wazon z świeżymi kwiatami oraz stojaczek z chusteczkami. Pomieszczenie utrzymane jest w bieli i chłodnym błękicie. Na ścianach wiszą wesołe, pozytywne obrazki zwierząt arktycznych, w kątach rośnie sobie kilka roślin w doniczkach. Za ladą pełną wystawionych smaków lodów gałkowych ustawione są maszyny do robienia lodów kręconych i włoskich. Dyskretnie schowane drzwi do zaplecza także tam można znaleźć. Sprzedawca posiada niemal wszystkie smaki lodów w naprawdę niskich cenach.
~by Malv
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://memente-yaoi.forumpolish.com
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Nie 01 Gru 2013, 20:14

Po kilku minutach intensywnego marszu Tosiek i Len dotarli do celu. Weszli do środka i usiedli przy stoliku ustawionym w kącie sali. Mieli z niego doskonały widok zarówno na wnętrze lodziarni, jak i część stolików na zewnątrz. To było takie zawodowe skrzywienie egzorcysty. W końcu nie wiadomo kiedy ktoś cię napadnie. Toushin rozparł się wygodnie i zamówił dwie gorące czekolady. Po otrzymaniu zamówienia zebrał trochę bitej śmietany i nachylił się do swojego towarzysza.
-Mam nadzieję, że smakuje. - Wyszczerzył się radośnie. - To o czym możemy porozmawiać? Masz jakieś propozycje?

_________________
Karta postaci


Ostatnio zmieniony przez Toushin dnia Wto 10 Gru 2013, 00:53, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Nie 01 Gru 2013, 20:22

Lisołak zazwyczaj wybierał sobie stolik gdzieś w środku, ale nie miał i nic przeciwko temu miejscu. Zainteresował się też trochę mieczem swojego obecnego towarzysza, po co mu broń w lodziarni? Nie mógł się powstrzymać przed spytaniem o to.
- Po co Ci... miecz?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Pon 02 Gru 2013, 12:11

Toushin był trochę zaskoczony tym pytaniem. Zaskoczony, ale nie zmartwiony. W końcu o swoim mieczu mógłby rozprawiać godzinami.
- Piękny jest, prawda? To Onikami, mój największy skarb. Wykonany jakieś tysiąc lat temu przez mojego przodka i przekazywany z ojca na syna. Wykuto go ze specjalnego stopu stali, ale takie szczegóły to pewnie cię nie interesują. Chyba, że się mylę? - Mrugnął do niego. - W każdym razie przez stulecia nakładano na niego kolejne zaklęcia ochronne i bojowe. Jest praktycznie nie do zniszczenia. Jest cudowny i nigdy mnie nie zawiódł.Czasami ze sobą rozmawiamy i nigdy na mnie nie wrzeszczał żebym się zamknął. - Tosiek przytulił do siebie miecz i delikatnie pogładził palcami. Po chwili się zorientował, że tak naprawdę to nie odpowiedział na pytanie Lena. - Bo tak w ogóle to jestem egzorcystą. I zawsze muszę być gotowy do walki. Więc nie bój nic. Jakby co to cię obronię - Uśmiechnął się z dumą.

_________________
Karta postaci


Ostatnio zmieniony przez Toushin dnia Wto 10 Gru 2013, 00:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Pon 02 Gru 2013, 16:21

Len nigdy by nie podejrzewał, że można aż w takim stopniu interesować się bronią. Wyraźnie było widać, że Toushin mógłby mówić o tym bez przerwy, ale również zainteresowało go pewien szczegół - jego towarzysz zwracał się do miecza jak do istoty żywej, zupełnie jakby był to jego przyjaciel. Albo ta broń jest rzeczywiście magiczna, albo ten facet ma coś z głową. Dopiero po chwili dotarło do niego, że ten tutaj jest egzorcystą. Po zrozumieniu tego faktu nie był zachwycony, ale nie okazywał swojego niezadowolenia w żaden sposób. Jeszcze nigdy nie był ofiarą napaści demonów czy kogokolwiek innego, a przy tym mężczyźnie właśnie to mu groziło... dlaczego nie może mu się podobać ktoś "normalniejszy"? Wolał już się w ten temat bardziej nie zagłębiać. Skoro Toushin twierdzi, że go obroni to go obroni. W każdym razie w walce miałby jakieś szanse, bo Len to nawet w podstawówce nie umiał się bić i dalej nie umie. Lekko zamyślony zaczął się zastanawiać, w jaki sposób i jak w ogóle ma dać tamtemu do zrozumienia, że mu się podoba? Najłatwiej to by było usiąść na kolanach albo w tyłek go uszczypnąć, ale przez takie coś lisołak zrobiłby się czerwony jak burak i najprawdopodobniej uciekły by spłoszony przez samego siebie.
- Miło słyszeć... - Odezwał się w końcu z lekkim uśmiechem. Zestresowany w końcu wydusił z siebie to o co chciał spytać, przez co zarumienił się lekko. - Słuchaj, a Ty... No... Masz kogoś...?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Pon 02 Gru 2013, 21:37

Toushin uniósł pytająco jedną brew słysząc pytanie lisołaka. Czyżby chodziło mu o to, o czym myślę?  Ale czemu by się z nim nie podrażnić.
- A czemu pytasz? - Zapytał nachylając się do rozmówcy i mrużąc oczy. Widząc lekki rumieniec na twarzy Lena postanowił się zlitować. - Nie nie mam. Jakoś nie ciągnie mnie do stałego związku. Ale zawsze mogę to przemyśleć. - Wyszczerzył się radośnie i położył rękę na dłoni Lena.

_________________
Karta postaci


Ostatnio zmieniony przez Toushin dnia Wto 10 Gru 2013, 00:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Wto 03 Gru 2013, 16:20

Lisołak uśmiechnął się szeroko, lecz mimo to rumieniec wcale nie zniknął z jego twarzy. Było mu od razu lepiej, kiedy usłyszał że Toushin może przemyśleć to czy chce być w związku czy sam. W końcu to dawało mu szansę u niego. "Nie ważne jak człowiek wygląda, ważne co ma w środku" - mimo iż tak brzmiało jego motto to nie bardzo się go trzymał. Miał po prostu słabość do dobrze umięśnionych mężczyzn...
- Czyli mam u Ciebie szansę?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Wto 03 Gru 2013, 23:26

Egzorcysta z nowym zainteresowaniem przyjrzał się swojemu rozmówcy. zaskoczony tak konkretnym postawieniem sprawy. I musiał zgodzić się ze swoją pierwszą opinią o tym, że lisołak jest uroczy. I wie czego chce. Fakt, że w tym wypadku najwidoczniej chciał jego, Toushinowi nie przeszkadzał w najmniejszym stopniu. Uśmiechnął się mile połechtany.
-Nigdy nie odrzucam nikogo na samym początku i każdemu daję szansę. Jednak wolałbym się czegoś więcej o tobie dowiedzieć. Bo, cokolwiek o mnie nie mówią, nie jestem AŻ takim erotomanem, żeby z totalnym nieznajomym od razu... - Lekko machnął ręką podkreślając niedopowiedzenie. - Więc, powiedz mi kim jest Len Astus. A potem ja opowiem ci o sobie. - Co zapewne potrwa do wieczora. Mruknął w głowie Tośka głosik, wybitnie podobny do głosu jego brata. Egzorcysta postanowił rozsądnie go zignorować i z uśmiechem czekał na odpowiedź Lena.

_________________
Karta postaci


Ostatnio zmieniony przez Toushin dnia Wto 10 Gru 2013, 00:54, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Sro 04 Gru 2013, 19:34

Lisołak uśmiechnął się słysząc, że tamten na pewno da mu szansę. To było dla niego bardzo dobrą wiadomością, natomiast kiedy tylko usłyszał o tym, że miałby iść z nieznajomym do łóżka zarumienił się jeszcze mocniej. No tak, rzeczywiście się jeszcze dobrze nie znali a to co wygadywał właśnie brzmiało tak jakby sam się pchał do łóżka... Napił się trochę gorącej czekolady i odpowiedział towarzyszowi.
- Normalnym, młodym zwierzołakiem. Od kilku lat pracuję jako kelner w restauracji, mieszkam w niedużym mieszkaniu w bloku... wiesz, moje życie nie jest jakoś zbyt ciekawe żeby o nim opowiadać i szczerze mówiąc to mam niezbyt wiele do powiedzenia w tym temacie.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Sro 04 Gru 2013, 20:16

- Jesteś naprawdę słodki, jak się tak rumienisz. - zauważył Toushin. - A co lubisz robić w wolnym czasie? Poza polowaniem na słodkości. - Dodał śmiejąc się. - Ja, na przykład, w czasie wolnym od ratowania niewinnych przed złem lubię pójść na jakąś imprezę. Sam albo ze znajomymi. Ta druga opcja nawet jest bardziej przeze mnie preferowana. Jestem wybitnie stadnym zwierzęciem. Czasami chodzę tez popływać lub pobiegać. W końcu o formę trzeba dbać. - Uśmiechnął się rozbrajająco. - Czasami, ku niezmiernej radości Iśka, mojego brata znaczy, przeczytam jakąś książkę. Jednak większość czasu spędzam w pracy. A jak się ma dobrą opinię to trzeba ją pielęgnować a nie spoczywać na laurach. - Łyknął czekolady.

_________________
Karta postaci


Ostatnio zmieniony przez Toushin dnia Wto 10 Gru 2013, 00:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Sro 04 Gru 2013, 20:27

Słysząc uwagę na temat jego rumieńców uśmiechnął się lekko, ale dalej będąc czerwonym. Wsłuchiwał się w jego głos jak zahipnotyzowany nastawiając przy tym uszy. Nie wiedział dlaczego, ale podobał mu się jego głos. Mógłby się w niego wsłuchiwać godzinami.
- Dużo czasu przebywam w pracy, ale jeśli mam wolne to zazwyczaj siedzę w domu. Lubię gotować i jeśli jest ciepło to lubię też sobie popływać.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Sro 04 Gru 2013, 21:33

Informacja o umiejętnościach kulinarnych sprawiła, że Len zyskał dodatkowe punkty w tośkowym rankingu. Egzorcysta mógł przysiąść, że jego oczy świeciły gdy popatrzył na liska.
- Umiesz gotować? To super. U mnie w rodzinie to same beztalencia w tym kierunku. Raz z bratem prawie spaliliśmy dom jak chcieliśmy rodzicom niespodziankę zrobić i uszykować obiad. Na szczęście gosposia się zorientowała co planujemy i uratowała wszystko. Ale dostaliśmy wtedy burę. - Zaśmiał się lekko zmieszany. To było krótko przed tym jak Ichi musiał opuścić rodzinę. Ale i tak zawsze się z tego śmieją. - Czyli musimy się kiedyś wybrać na basen razem. Obiecuję, że nie będę cię podtapiał. Słowo!- Zmienił temat, bo w końcu co było, to było i nie warto tego roztrząsać. Przy okazji zorientował się, że jego czekolada już się skończyła. - Masz ochotę na jeszcze jedną, czy idziemy gdzieś pospacerować?

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Czw 05 Gru 2013, 16:19

Lisołak zaśmiał się słysząc o tym, jakimi to zdolnościami kulinarnymi może się pochwalić Toushin. Czyli jedno jest pewne na 100% dalej będzie gotował, ale nie miał nic przeciwko temu. Jednak miał bardzo dużo przeciwko podtapianiu go, gdyby tylko spróbował to lisek by mu powyrywał wszystkie kudły i jeszcze oczy wydrapał.
- Jeśli chcesz możemy iść, albo posiedzieć. Jak wolisz.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Czw 05 Gru 2013, 21:02

Odpowiedź Lena wcale nie pomogła Toushinowi w podjęciu decyzji. Z jednej strony posiedziałby jeszcze, bo rozmowa z liskiem była bardzo przyjemna. Z drugiej, im dłużej pozostawał w jednym miejscu tym większa była szansa, że w coś się wplącze. A nie chciał żeby Lenowi stała się jakaś krzywda. W końcu zdecydowało doświadczenie.
- Chodź, przejdźmy się gdzieś. Wolę nie przebywać zbyt długo w jednym miejscu. Sprowadza to kłopoty, a nie chcę żeby ci się coś złego przytrafiło. Jesteś zbyt sympatyczny na to. Tylko nie wiem gdzie możemy iść? - Spojrzał pytająco na lisołaka.

_________________
Karta postaci


Ostatnio zmieniony przez Toushin dnia Wto 10 Gru 2013, 00:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Sob 07 Gru 2013, 09:21

- Może do parku miejskiego? - Zaproponował i dopił swoją czekoladę.
Dobrze wiedział czego chce i nic nie wskazywało na to, aby zmienił zdanie. Po prostu Toushin wpadł mu w oko i to nie tylko z powodu jego wyglądu, ale jak i charakteru. Dobrze im się rozmawiało i i dłużej to trwało tym większe nadzieje miał Len. Chociaż nie ma co się dziwić, nie codziennie się spotyka takich mężczyzn.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Sob 07 Gru 2013, 15:13

//Robimy Tour de wszystkie - miejscówki - w - mieście :D//
- Mi pasuje. - odparł egzorcysta. Wstał powoli z krzesła i przeciągnął się porządnie. Aż mu lekko w kościach chrupnęło. Poprawił miecz i ruszył w kierunku kasy. W końcu on stawiał. Nagle zorientował się, że jego towarzysz nie podążył za nim. Odwrócił się i zapytał lekko zdziwiony. - Idziesz czy jednak zmieniłeś zdanie?

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Len Astus

avatar

Pochodzenie : Memente
Liczba postów : 176
Join date : 24/11/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Sob 07 Gru 2013, 15:24

//Tylko w mieście? Jeszcze na wieś i w góry, co się ograniczać będziemy xD//
Lisołak był na tyle zamyślony, że nie zwrócił uwagi na swojego towarzysza i dalej tak siedział z uśmiechem jakby naprzeciwko niego siedział egzorcysta. Dopiero po chwili kiedy usłyszał słowa swojego towarzysza, otrząsnął się i lekko zarumienił.
- Pewnie, tak łatwo się mnie nie pozbędziesz. - Powiedział z uśmiechem lekko czerwony i wziął jeszcze tylko reklamówki ze swoimi zakupami, po czym poszedł razem z Toushinem.
[z/t]

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toushin

avatar

Pochodzenie : Kioto
Liczba postów : 154
Join date : 01/09/2013

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Sob 07 Gru 2013, 16:35

// Czyli mamy plan xd//
- Nie mam najmniejszego zamiaru cię zgubić.- Powiedział z uśmiechem. Po zapłaceniu za czekoladę wyszli z lodziarni i skierowali się w stronę parku. [z/t]

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Nie 23 Mar 2014, 14:33

Czyli faktycznie pamiętałem, gdzie jest ta lodziarnia! Niesamowite, zwykle gubiłem się w dużych miastach.
Razem z Zenem weszliśmy do środka, po czym od razu podszedłem dokładniej przyjrzeć się dostępnym smakom. Zwykle stawiałem na moje ulubione lody miętowe, więc z radością i takie tutaj odnalazłem.
- Jakie chcesz? - zapytałem Zena i od razu sięgnąłem do kieszeni po portfel.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Nie 23 Mar 2014, 14:52

Tygrysołak patrzył przez szybkę, na wszystkie możliwe smaki lodów. O boziu, ale będzie miał wyżerke. Czuł też lekki głód, więc będzie miał dosyć duże zamówienie. Oczywiście nie powinno się tak objadać, ale kto mu zabroni? Yav stał koło niego i tylko czekał aż będzie musiał zapłacić za ich desery. Trudny jest los ochroniarza tego zwierzołaka.
- To ja chcę w pucharkach: dwie gałki pistacjowych, cztery czekoladowych, trzy truskawkowe, dwie śmietankowych, do tego dwie smerfowe, jedna miętowa i trzy wiśniowe. - Powiedział z uśmiechem, a wampir dał kupę forsy na lade, za lody i zamówienie Samuela, jakie by ono nie było i tak by starczyło. - A Ty, Sam? Na koszt Yava. - Dopowiedział i wskazał wzrokiem na wampira. Kto by pomyślał, że tak nie pozorny tygrysek może mieć taki spust?

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Nie 23 Mar 2014, 15:08

Z lekko otwartymi ustami zerknąłem na stojącego za nim wampira i powolutku schowałem portfel do kieszeni. Lokaj? Prywatny służący? Czyżby mój towarzysz był taki bogaty, żeby pozwalać sobie na służbę? A to ci dopiero.
- Ja poproszę... jedną miętową i jedną czekoladową. - powiedziałem odrobinę niepewnie, choć nie umiałem powstrzymać delikatnego uśmiechu. Zen był łasuchem, muszę to sobie zapamiętać.
- Siądziemy w środku, czy na zewnątrz?

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Nie 23 Mar 2014, 15:23

- W środku.
Tygrys był bardzo wesoły w tej chwiki. Miał do jedzenia górę lodów, był dzień i był w mieście pełnym ludzi. Może być lepiej? Z zainteresowaniem obserwował każdy ruch kobiety, która nabierała lody jakimś dziwnym, nieznanym mu urządzeniem podobnym do łyżki i po chwili Yav przyniósł im ich zamówienia, po czym poszedł sobie w bliżej nieokreślonym kierunku. Po prostu gdzieś do miasa. Zwierzołak natomiast zaczął pałaszować lody pistacjowe z niemałym uśmiechem. Pierwszy raz był w ludzkim mieście, widział ludzi i do tego jadł ich przysmaki. Podobało mu się tutaj.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Nie 23 Mar 2014, 15:44

Z lekkim zafrasowaniem zająłem miejsce przy stoliku i przyjąłem później zamówione lody. Które zresztą wyglądały dość mizernie w porównaniu z wielosmakowym lodowcem Zena. Miałem teraz okazję, żeby trochę mu się przyjrzeć. Wyglądał na wielce ciekawego świata, jakby pierwszy raz wychodził na miasto. Zapał, z jakim wziął się za swoje lody odrobinę mnie rozbawił.
- Chciałbym o coś spytać... - zacząłem w pewnym momencie, patrząc na niego i jednocześnie jedząc lody. - Tak właściwie to kim jest ten człowiek, który za nas zapłacił? Twój lokaj?
Ciągle nie wierzyłem, że ludzie mogą dzisiaj mieć lokajów. Przecież to jak nic wiązało się z jakąś większą fortuną.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Zen

avatar

Pochodzenie : Hiszpania, Madryt
Liczba postów : 324
Join date : 19/02/2014

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Nie 23 Mar 2014, 15:57

- To wampir, Yavetil. Jest moim ochroniarzem, ale że pierwszy raz w życiu mam własny dom to on ma mi we wszystkim pomagać.
Tygrys był jak najbardziej zachwycony tą wolnością. Chodził gdzie chciał i robił co chciał. Dodatkowo mógł jeść lody tak jak chciał, gdyż "dla elegancji powinieneś jeść spokojnie, najlepiej małymi porcjami" - jak to mawiała Bella, kiedy miał ochotę coś jeść w towarzystwie wampirów. A tutaj nie było żadnej etykiety, ani przestarzałych krwiopijców. Po prostu wymarzone wakacje. Jego uwagę przykuło ludzkie dziecko, które siedziało przy stoliku z rodzicami i pobrudziło koszulkę lodami. Niby nic dziwnego, ale jednak dla niego to było ciekawe. Zero krytycznej reakcji, żadnych szeptów czy komentarzy... nie to co w jego codziennym życiu, wśród wampirów, gdzie pobrudzenie się było traktowane tak samo, jakby wylał sobie specjalnie na głowę garnek zupy.

_________________
Zen <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Samuel

avatar

Pochodzenie : Paryż, Francja, chociaż pierwotnie Niebo
Liczba postów : 203
Join date : 06/03/2014

PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   Nie 23 Mar 2014, 16:27

Uniosłem leciutko brew, słysząc słowo "ochroniarz". Czyli nie lokaj, ale jednak nawet na ochroniarza nie każdego spać. Nieźle.
- Pierwszy raz masz własny dom? A wcześniej z kim mieszkałeś?
Trochę muszę się o nim dowiedzieć. Tak w ogóle zacząłem zauważać, jaki Zen jest uroczy. Bardzo niewinny i pełen po prostu wrodzonego uroku, zupełnie odwrotnie, niż jego alter ego. Joshi na pewno nie był niewinny.

_________________
Karta postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://xzebediahx.deviantart.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pingwinek - lodziarnia   

Powrót do góry Go down
 
Pingwinek - lodziarnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Lodziarnia Floriana Fortescue
» Lodziarnia na kółkach

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Taeno, miasto :: Centrum-
Skocz do: