Półwysep Memente

Nie odchodź. Ta opowieść skończy się szczęśliwie tylko z Tobą.
 
IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Polanka w głębi lasu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Malv
Admin


Liczba postów : 97
Join date : 28/08/2013

PisanieTemat: Polanka w głębi lasu   Sro 20 Lis 2013, 18:39

Gdzieś pomiędzy pniami lasu wschodniego znajduje się polanka niczym w filmach. Jest to niewielka łączka, zajmująca obszar jednego z wyższych wzniesień. Trawa zielona, miękka, wręcz kusi, by się na niej położyć. Wiosną i latem kwitną tu kolorowe kwiatki. Na krańcach polany rosną niskie krzaki i drzewa dające cień. Nieopodal słychać szum pobliskiego potoku.
~by Malv
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://memente-yaoi.forumpolish.com
Susumu

avatar

Pochodzenie : Futte
Liczba postów : 6
Join date : 31/08/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 20 Lis 2013, 19:05

- Aaaaauaaa... - jęknąłem, powoli odzyskując świadomość. Na ostatniej imprezie trochę za dużo wypiłem, i ała, mam skutki. Wszystko mnie boli. Dobrze, że chociaż dotarłem do domu... pomyślałem, przecierając oczy. Pomacałem powierzchnię dookoła siebie i właśnie uświadomiłem sobie, że jednak nie dotarłem do domu. Wyczułem... Trawę? Otworzyłem szeroko oczy i podniosłem się do siadu, po czym stwierdziłem, że znajduję się w lesie. Na polanie. W lesie?! Co ja, u licha, robiłem w lesie? Rozejrzałem się dookoła i dostrzegłem swój kapelusz, okulary i inne drobiazgi. Wcisnąłem kapelusz na głowę, uprzednio przeczesując włosy palcami, nałożyłem okulary na nos i wyciągnąłem telefon z jednej z licznych kieszeni. Brak zasięgu?! No... cudownie. Nawet w mojej główce powstała idea, w jaki sposób się tu znalazłem - ludzie pijani mają różne pomysły i zapewne ktoś uznał, że świetną zabawą jest wyrzucenie mnie w totalną głuszę. No c u d o w n i e.
- Gdzie ja, do cholery, jestem? - zapytałem naburmuszony powietrza.

_________________
Moje dokumenty
~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hans von Drache

avatar

Pochodzenie : Deutschland
Liczba postów : 6
Join date : 17/11/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 20 Lis 2013, 19:18

Smok zatrzymał się, odebrał od psa patyk, po czym cisnął go na kilkadziesiąt metrów przed siebie, i zaczął biec dalej, nawołując psa.
-No, dalej, dalej Tekla, szukaj patyczka - zachęcił sukę do szukania i puścił się sprintem lekko odbijając od miejsca, w którym wylądował patyk, zbiegając ze ścieżki w las. Duża wytrzymałość kosztowała regularnego treningu. Ubrany w dres Hans przeskoczył nad niewielkim krzakiem i dał wyprzedzić się swojemu radośnie hasającemu psu, który wbiegłszy na niewielką polankę przed nimi najeżył się, wypuścił z zębów patyk i przypadając niemal do ziemi zaczął głośno warczeć. Bardziej szykując się do obrony niż do ataku. Właściciel psiny stanął niemal zamurowany, by rzucić się biegiem w stronę psa, ostatnie dwa metry pokonując długim susem i miękko, niemal nieludzko lądując na delikatnej trawie polany.
Co jest, do choler, pomyślał, wciągając powietrze.
-Waruj - warknął do psa, który dalej szczerząc zęby położył się na trawie. Niebieskie oczy wbiły się w - w jego mniemaniu - intruza. - Co tu robisz? - zapytał, słowa niemal cedząc przez zęby. Nie był zbyt miły przy pierwszym poznaniu. No cóż...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Susumu

avatar

Pochodzenie : Futte
Liczba postów : 6
Join date : 31/08/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Czw 21 Lis 2013, 19:20

- Jak widać, siedzę... - burknąłem, obrzucając spojrzeniem to przybyłego na polanę mężczyznę, to przylegające do ziemi zwierzę. Poprawiłem okulary na nosie i podniosłem się, ogarniając ubranie i strzepując z niego resztki trawy i innych paprochów. Dopiero gdy doprowadziłem się do jako-takiego porządku, przyjrzałem się nieznajomemu dokładniej. Nie wydawał się być osobą przykładającą uwagę do wyglądu, ale z drugiej strony, kto stroi się do lasu? Bo w lesie byłem, prawda? Chyba... - A co, nie mogę?

_________________
Moje dokumenty
~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hans von Drache

avatar

Pochodzenie : Deutschland
Liczba postów : 6
Join date : 17/11/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Czw 21 Lis 2013, 22:13

Spojrzał na niego teraz już nie zaniepokojony a rozbawiony. Wiatr zaczął wiać, tak, że zapach osobnika "siedzącego" na polanie doleciał do smoczego nosa. I wszystko stało się jasne. Smoczysko uśmiechnęło się wybitnie rozbawione tak przednim kawałem z samego rana. Problemem było tylko to, że zapach alkoholu mieszał się ze średnio znanym mu zapachem. Takim... średnio ludzkim, ale postanowił sobie nie psuć humoru domysłami na ten temat. Gdy usłyszał zaczepne pytanie od chłopaka, wzruszył ramionami.
Patrzcie go, jeszcze pyskuje!
-Nie, oczywiście możesz. To wolny kraj. A to bardzo malownicze miejsce...- rozbawiony zamknął oczy i gdy je otworzył znów wyglądał na poważnego. - Ale możesz powiedzieć mi, dlaczego siedzisz w lesie o godzinie szóstej? I to w środku lasu. Jakieś, bagatela, piętnaście, może dwadzieścia, kilometrów od najbliższego domostwa?
Powiedziawszy to kucnął sobie i zaczął głaskać psa po łbie, uspokajając go, jednocześnie nie spuszczając z oczu chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Susumu

avatar

Pochodzenie : Futte
Liczba postów : 6
Join date : 31/08/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sob 23 Lis 2013, 15:36

- W sumie, to nie wiem. Nie pamiętam - burknąłem, klepiąc się po kieszeniach. Wydobyłem swój neseser z wyjątkowo dużej kieszeni w marynarce. Pogrzebałem trochę w środku i z satysfakcją wyciągnąłem lusterko. No, teraz to ja mogę chociaż zobaczyć, jak wyglądam. Zacząłem poprawiać swój wygląd na tyle, na ile potrafiłem bez jakichkolwiek kosmetyków.

_________________
Moje dokumenty
~~~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hans von Drache

avatar

Pochodzenie : Deutschland
Liczba postów : 6
Join date : 17/11/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Pon 25 Lis 2013, 18:25

Roześmiał się lekko i podniósł się z kucki, na co pies również zareagował podniesieniem. Nie warczał już, ale bacznie przyglądał się nieznajomemu. Smok pokręcił lekko głową i wzruszył ramionami. No cóż... Nie będzie naciskał na tego imprezowicza, jak zdążył go już ochrzcić w głowie.
-Jeżeli kiedyś mnie jeszcze zobaczysz i sobie przypomnisz, to daj znać. - zaśmiał się lekko i znalazłszy nowy, lepszy do rzucania patyk, cisnął nim przed siebie, wysyłając po niego psa i sam, machnąwszy chłopakowi ruszył spacerkiem za suką.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Wto 11 Lut 2014, 17:46

Niska temperatura z pewnością była dokuczliwa ludziom, jednakże nie demonom. W szczególności ich władcy. Alastor rozpalił ogień tworząc wokół siebie nie wielki ognisty krąg, który dawał wystarczająco ciepła by móc się ogrzać. Władca piekieł usiadł na ziemi i zaczął się wsłuchwiać we wszechogarniającą ciszę. Wysłał już wcześniej swoich szpiegów by odnaleźli dla niego pewnego maga, bardzo zdolnego i silnego, którego ten zamierzał przeciągnąć na swoją stronę. W chwili obecnej musiał odpocząć od całego świata, itensywnie jednak myśląc o jego przyszłym sprzymierzeńcu lub wrogu i kwestią powrotu do Piekła. Od kilku miesięcy nie miał też żadnego kochanka co dawało mu się we znaki, ale nie miał na razie czasu by o tym rozmyślać. Odłożył te myśli na "boczny plan" i wyciągnął miecz z pochwy, po czym pogłaskał jego ostrze opuszkami palców. Przyjemnie mu było wspominać chwile kiedy ta broń zabijała anioły, przerywał raz na zawsze ich życie. Nigdy mu się nie znudzi zabijanie innych, szczególnie swoich uskrzydlonych wrogów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornoctis

avatar

Pochodzenie : niebo?
Liczba postów : 10
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 10:07

Ubrany bardzo ciepło spacerował po lesie nie przejmując się niską temperaturą. Nawet misia ubrał tak by było mu ciepło. Miś miał na sobie sweterek, czapeczkę i nawet szalik. Trzeba dbać o misia bo jak nie zrobi tego gwiazdka to któż inny? Trzeba być odpowiedzialnym za swoją rodzinę... rodzina... tylko miś należał do niej ale poradzą sobie. Muszą. Dadzą radę. Powtarzał to sobie non stop by w końcu w to uwierzyć. Tak mama mówiła. Im dłużej się powtarza jakieś zdanie, nie ważne jak absurdalne czy nawet kłamstwo w końcu stanie się ono prawdą, rzeczą, którą będzie się broniło, czasem do ostatniej kropli krwi. To absurdalne ale czyż świat jest normalny? Gwiazda, która nie mogła już wrócić do swego pierwotnego domu, zagubiona na malutkiej planecie. Sama. Bez szans. Bez cienia szans na dobre zakończenie. Świat w którym prawie każdy chce Cie skrzywdzić, zabić. Świat gdzie dobro to bajki dla dzieci, podania, legendy. Kiedyś istniało. Jego opiekunowie byli rodzicami. Wiedzieli, że ich podopieczny jest inny ale sami niestety nie wyróżniali się niczym z tłumu. O aniołach i demonach słyszał. Zresztą podobnie jak o wampirach. Słyszał. Nie miał jednak z nimi styczności. Bardzo dużo słyszał o tych rasach od rodziców. Mówili mu co jest dobre a co złe. O innych rasach też ale już mniej. Fakt ten iż nigdy nie miał styczności z inną rasą niż ludzie sprawił iż zaskoczył go widok ogromnego wręcz mężczyzny. Patrzył na niego z otworzoną z zaskoczenia buzią i nie wiedział czy może się odezwać czy nie. A jeśli to teren tego pana i jest na niego zły, że tu chodzi? A jeśli
jeśli jeśli... nie wiedział co ale to chyba i tak straszne jak się nie wie i sobie wyobraża... tulił mocno do siebie swojego misia wpatrując się intensywnie w mężczyznę. Stał parę metrów od obcego dlatego nie musiał zadzierać główny za bardzo do góry. Bał się podejść bliżej. Dystans dawał szansę na ucieczkę.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 13:57

Lord Mroku siedziałby tak najpewniej jeszcze kilka godzin, jednakże wyczuł czyjąś obecność. Schował miecz z powrotem do pochwy i zamknął oczy, dalej siedząc w bezruchu. Czuł to, ktoś był bardzo blisko niego, najwyraźniej gdzieś za nim, ale nie słyszał żadnych kroków, najcichszego szmeru. Zaczął jednak odczuwać emocje stworzenia za nim, którym w rzeczywistości był Cornoctis. Po kilkunastu minutach, demon wstał z miejsca i obrócił się w stronę nieznajomego. Co do?! On się tuli do pluszowego misia?! - Wykrzyczał w myślach nie dowierzając własnym oczom. Bogu dzięki, że miał na sobie maskę, dzięki temu chłopak nie mógł dostrzec jego zdziwionego wyrazu twarzy. W życiu się z czymś takim nie spotkał, żeby dorosły facet tulił się do misia. Przyglądał mu się krótką chwilę i stwierdził, że nie jest przedstawicielem znanych mu dotychczas ras. A to musiało oznaczać jedno: salamandra lub gwiazda. Słyszał, że Ci pierwsi są zazwyczaj dobrze opaleni i mają luźne ubrania, a Ci drudzy są bardziej bladzi. W tym wypadku uznał go za gwiazdę. Pierwszy raz widział kogoś takiego, więc wypadało by trochę lepiej wypaść niż na ogromnego, strasznego demona. Chciał się dowiedzieć czegoś o takich jak on, dlatego też nie chciał go w żaden sposób spłoszyć.
- Witaj, przepraszam, jeżeli Cię wystraszyłem. - Odezwał się spokojnie.
Cień strachu wyczuwał i w związku z tym należało się go jak najszybciej pozbyć. Alastor po zaledwie kilku sekundowych przemyśleniach zdecydował się zdjąć maskę. Dziwne, prawda? Ujrzenie jego twarzy było zwykle czymś niezmiernie trudnym, nawet najsilniejsze demony nie miały okazji go widzieć, a tutaj od tak sobie ukazuje twarz nieznajomemu. Uśmiechnął się do niego przyjaźnie ciekawy jego reakcji.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornoctis

avatar

Pochodzenie : niebo?
Liczba postów : 10
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 14:38

Przyglądał się istocie czekając w całkowitym bezruchu na jakikolwiek jej ruch, gest czy słowa. Był gotów w każdej chwili uciec lub użyć swej mocy, zdematerializować się by obcy nie mógł go dotknąć. Dziesięć lat na ziemi, milion całego życia... panował nad mocami. Nie były one ani niszczycielskie ani nie nadawały się do ataku ale w ucieczce zdecydowanie pomagały.
Zadrżał lekko widząc jak mężczyzna się odwraca a maska sprawiła, że nie wiedział co ma myśleć. Czemu on ma maskę? Może miał jakieś blizny, których się wstydził a może nie chciał nikomu ujawniać swego wizerunku? Co by to nie było spowodowało, iż chłopak bał się bardziej. Nieznajomy wróg wydaje się straszniejszy. Nie wie się czego można się po nim spodziewać. Czekał. Wstrzymał oddech. O oddychaniu przypomniał sobie dopiero jak istota pokazała mu swą twarz i uśmiechnęła się. Uśmiechnął się ciepło do nieznajomego. Przekrzywił lekko głowę i obserwował go pod innym kątem by w końcu zdecydować się na nieśmiałą odpowiedź.
-Kim pan jest? Czym pan jest? Moi rodzice... opiekunowie... nie jest pan człowiekiem. Prawda? - ach ta ciekawość dziecka. Zapewne wpędzi go teraz w kłopoty ale była silniejsza od strachu. Chciał wiedzieć czym był mężczyzna. Może to anioł? Ale gdzie miał skrzydła? Mama mówiła, że anioły mają skrzydła.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 16:19

- Nazywam się Alastor, jestem demonem.
Jego uśmiech, może tego nie było widać, ale był częściowo wymuszany. Pierwszy raz miał okazję do spotkania gwiazdy i nie wiedział czy wszystkie osobniki tej rasy są takie "niedojrzałe" czy tylko on jest taki, ale przecież się go nie zapyta, bo mógłby go obrazić. A tego akurat to nie chciał. Zresztą niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć. Zlustrował raz jeszcze istotę przed nim wzrokiem i dalej był bardzo ciekawy, kim tak naprawdę on jest. Jego fascynacja chłopakiem mogła by się wam wydawać dziwaczna, ale jakbyście zareagowali na widok ufo? No, to on w bardzo podobny sposób teraz reagował, ale był w stanie ukryć swoją fascynację gdzieś głęboko w sobie, aby nie było tego widać.
- A Ty, kim jesteś?

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornoctis

avatar

Pochodzenie : niebo?
Liczba postów : 10
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 16:37

Demon? Czyli go zabije? Mama mówiła, że demony zabijają przedstawicieli innych ras ot tak po prostu dla zabawy, jeśli są w dobrym humorze szybko... gorzej jak są wkurzone lub coś no... to wtedy mama mówiła, że długo się umiera i to bardzo boli. Nie chciał długo umierać więc wolał nie denerwować mężczyzny. Wpatrywał się w istotę powtarzając w myślach jego imię. Jakoś dziwnie patrzył na gwizdkę. Może chce go zjeść? A może coś gorszego? Na pewno jest coś gorszego. Zdecydowanie. Był sam. Bał się, że demon go zabije. Wiedział jednak, że nie może mu mówić o tym, że nie ma już opiekunów. To by było równoznaczne z samobójstwem. Tak powtarzał znajomy taty, który czasem z nim rozmawiał. Tak w imię starej znajomości. Nic szczególnego ale i tak ważnego dla chłopaka. Nie czuł się tak źle po śmierci opiekunów.
Pytanie. Kim był? Mówić? Nie mówić? A może milczeć? Nie bo go zdenerwuje a tego przecież nie chciał więc co robić? To był trudny temat.
-Cornoctis. Jestem gwiazdą. Młodą gwiazdą. Mam w przeliczeniu na wasze lata tylko odrobinę ponad milion lat. Większość życia spędziłem tam... - pokazał palcem niebo a potem popatrzył do góry. Tęsknił. Za opiekunami. Za ich troską ale przede wszystkim za poprzednim życiem. Było łatwiejsze. Prostsze.
-Ktoś powiedział, że w moich oczach można zobaczyć niebo. Gwiazdy. mój poprzedni dom. Zabijesz mnie? - popatrzył na mężczyznę ciekaw co powie. Jak zareaguje na tak ułożoną wypowiedź a raczej pytanie.
-Jeśli tak to zrób to szybko lub nie zabijaj. Potrafię spełniać życzenia. Każde życzenie. Po spełnieniu trzeciego umrę. Nie zabijaj mnie wolno. To nudne. Długie zabawy są nudne.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 20:01

Nie, tego to już nie wytrzymał. Demon roześmiał się słysząc prośbę o szybką śmierć. On naprawdę myślał, że demony potrafią tylko zabijać byle kogo? Widocznie chłopak musi się jeszcze sporo nauczyć. No, ale przynajmniej potwierdził przypuszczenia mężczyzny dotyczące jego rasy. Po za tym, dowiedział się jeszcze czegoś ciekawego o nim, a konkretniej tego całłego spełnania życzeń. Co jak co, ale to była dla niego nowość. Czyli każda gwiazda może spełnić trzy życzenia, przydatna informacja... - Pomyślał i w końcu przestał się śmiać.
- To, że jestem demonem nie znaczy, że muszę zabijać byle kogo. Nie mam powody by Cię krzywdzić, Cornoctis.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornoctis

avatar

Pochodzenie : niebo?
Liczba postów : 10
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 20:25

Pokiwał grzecznie główką aczkolwiek nie do końca wierzył mężczyźnie. W końcu mama powtarzała, że złe istoty, które mogą zabijać kłamią na każdym kroku. To dla nich norma a świętem będzie jak powiedzą prawdę. No i jeszcze śmiał się z niego. To takie niedorzeczne. Czemu się śmiał z gwiazdy? Zero szacunku dla materii, którą się podziwia co noc. Zero normalnie. Zrobił krok w stronę mężczyzny a potem zdjął z plecak i schował misia. Jeszcze ten demon coś misiowi zrobi! Oj to by było straszne. Zdecydowanie lepiej schować pluszaka.
-Nie jestem byle kim. Jestem gwiazdą. Bardzo młodą ale gwiazdą. Mało osób spotkało je na żywo. Nie jestem byle kim. - w głosie słychać było pewność siebie, którą nie wiadomo skąd wziął w sobie oraz nutkę urażonej dumy. Być może to sprawiło, że odważył się w taki sposób odezwać?
-Co demony w takim razie robią? Ja się uczę waszego świata. Uczę się. I... - nagle coś głupiego przyszło chłopakowi do głowy. Szalony pomysł ale demon ... demon... on nie miałby ale i ... życzenie... demon na pewno nie będzie miał ale...
-Zażycz sobie śmierci kogoś... pragnę śmierci kogoś... poproś...

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 21:13

Nie prowokuj mnie! - Krzyknął w myślach słysząc słowa gwiazdy. To było bardzo kuszące, ale jednocześnie irytujące. Zupełnie tak jakby sam nie potrafił zabić swoich wrogów. Wbił ostro wzrok w chłopaka jakby chcąc na nim wymusić spokój. Mógł go skrzywdzić wzrokowo, ale nie o to mu chodziło. Podszedł znacznie bliżej przez co tamten musiał podnieść głowę, aby go zobaczyć.
- Posłuchaj mnie, chłopcze. Sam powiedziałeś, że możesz spełnić tylko 3 życzeni, więc lepiej je oszczędzać. Po za tym nie potrzebuję niczyjej śmierci, jak chcesz to kogoś sobie zabij, ale to zachowanie godne dziecka.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornoctis

avatar

Pochodzenie : niebo?
Liczba postów : 10
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 21:29

Nie pomoże mu... cóż... to zdecydowanie było głupie prosić go o pomoc. Przecież to było zbyt oczywiste, że się nie zgodzi i do tego jeszcze wyśmiał go. W sumie stwierdził fakt bo gwiazdka czuł się jak dziecko ale dla niego ta akurat sprawa była bardzo ważna.
-Nie zrozumiesz chyba. Ktoś zabił moich opiekunów. Czy zemsta to domena dziecka? Nie mogę sam zabić. Nie umiem. - odwrócił się do mężczyzny plecami zdając sobie doskonale z tego sprawę, iż było to co najmniej głupie. Narażał się na ewentualny cios. Zresztą przyznał się, że jego opiekunowie nie żyją. W tym jednak momencie chciał umrzeć. Bo jeśli umrze znów zobaczy mamę i tata go przytuli. Tak. Zdecydowanie chciał umrzeć i nawet mógł w tym celu spełnić życzenia demona. Trzecie życzenie i będzie puf po nim. Po prostu zniknie i może pójdzie do mamy i taty i już na zawsze będą razem.
-Tęsknię za nimi...

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Sro 19 Lut 2014, 21:59

On to czuł. Smutek, tęsknota... ech, to jednak dziecko. Alastor położył mu rękę na ramieniu i zaczął zbierać myśli. Chłopak był gwiazdą, a nie potrafił się zemścić na mordercach opiekunów. To było wręcz wzruszające... aż mu serce zmiękło. Ha! Dobre sobie! Ale poruszyło go przynajmniej, nie ważne że w minimalnym stopniu.
- Cornoctis, uspokój się. Powiedz mi kto skrzywdził twoich bliskich i zajme się nim osobiście. Ja jestem władcą piekła i dopilnuję, żeby zapłacił za to.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cornoctis

avatar

Pochodzenie : niebo?
Liczba postów : 10
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Czw 20 Lut 2014, 10:06

Zadrżał czując dłoń mężczyzny na swym ramieniu. Skulił się bojąc się, że demon go uderzy. Jednak dostał słowa, brak ciosu zaskoczył go niesamowicie. Chciał mu pomóc. Wolno odwrócił się i popatrzył do góry. Z tak bliska wydawał się jeszcze większy. Pokiwał główką i nieśmiało odpowiedział.
-Znajomy tatusia mówi, że to nie byli ludzie. Nie wiem jak oni wyglądają bo potrafią zmieniać się. On zna ich nazwiska ale nie chce mi ich podać. Mówi, że muszę zapomnieć. Żyć dalej. Jak? - miał ochotę się przytulić ale bał się, że to by było źle odebrane. Może demon nie lubi być przytulany? Mama mówiła, że nie każdy to lubi. Ciekawe co lubią demony. Zabijanie? Mówił, że nie zabija byle kogo więc... co? Czysta ciekawość sprawiła, że postanowił spytać.
-Co lubią demony? Ja lubię słodycze i misie i kocyki. Co pan lubi? Może mi pan powiedzieć? - spuścił główkę w dół, nie dlatego, że nie chciał patrzeć na mężczyznę ale po prostu kark zaczął go boleć.

_________________
KP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alastor

avatar

Pochodzenie : Piekło
Liczba postów : 148
Join date : 03/12/2013

PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   Czw 20 Lut 2014, 11:11

Zmieniać się mogli tylko zmiennokształtni, więc wiedział kogo należało szukać. To znaczy nie tak od razu, ale co jego podwładni mają do roboty? Niech ruszą swoje leniwe tyłki na Ziemię i szukają zbrodniarzy! Oczywiście był świadomy, że inne rasy również mogły się różnie zmieniać, ale nie do tego stopnia, by nie wiedzieć jak wyglądają. Przykładowo zwierzołak miał tylko jedną zwierzęcą formę, którą mógł swobodnie wykorzystywać a po za tym to musiał przecież wracać do normalnego ciała, więc oni odpadali na pewno. Z góry już sądził, że to jacyś zmiennokształtni i wolał się już nad tym więcej nie zastanawiać.
- Większość demonów bardzo lubi ogień. Po za tym podobają nam się cudze emocje, przykładowo ja mogę je wyczuć jeśli się skupię, dzięki czemu wiem kiedy ktoś się mnie boi lub denerwuje w moim towarzystwie. - Odpowiedział krótko na pierwsze pytanie gwiazdki i przykucnął przy nim, dzięki czemu byli teraz na równym poziomie i nie musiał podnosić głowy do góry. - Kiedy byłem dzieckiem, również bardzo lubiłem słodycze. Teraz natomiast zdecydowanie wolę ładne zapachy, duże przestrzenie... staram się również utrzymywać dobre stosunki z innymi rasami, ale nie zawsze dobrze się to kończy.
W końcu zabrał rękę z jego ramienia i spojrzał mu w oczy. Szkoda dzieciaka, był naprawdę śliczny i do tego zdolny, chodzi tutaj głównie o umiejętności i zdolności gwiazdy, ale być może i ma w sobie ukryty potencjał? Należało by to sprawdzić, gdyż ktoś taki bardzo by mu się przydał. Nie musiałby się martwić, że po jego śmierci (o ile takowa kiedyś nastąpi) cała wiedza odziedziczona po Bronie przepadnie, gdyż wszystko znałby ten oto chłopak.
- Zajmę się mordercami Twoich opiekunów. I nie martw się niczym, z wielką chęcią bym Ci pomógł również we wszystkich innych problemach.

_________________
Karta Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Polanka w głębi lasu   

Powrót do góry Go down
 
Polanka w głębi lasu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Serce zakazanego lasu
» Polana w środku lasu
» Centrum Zakazanego Lasu
» Skraj lasu
» Wschodnia częśc zakazanego lasu

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Półwysep Memente :: Tereny niezabudowane :: Las wschodni-
Skocz do: